wtorek, 8 kwietnia 2014

Co nowego - litania do wiosny

Kochane,
Jak się czujecie? Czy w Waszych serduchach kwitnie wiosna?


U mnie zmiany. Jakaś dziwna energia mną targa. Każdy dzień zaczynam szklanką ciepłej wody z cytryną. Wróciłam do biegania, po ponad półrocznej przerwie. 


Chodzę na pilates, chodzę na zumbę, kardio. Mam taką ochotę na sport, jak na czekoladę, a nawet większą!! Panie Boże spraw aby ten stan trwał jak najdłużej!!! 

Wszędzie widzę kwiaty. Przynoszę je do domu. Często uśmiecham się sama do siebie. Słucham dużo muzyki i czytam piękne książki przy których płaczę. 


Dużo myślę, zadaję sobie pytania, na które jeszcze nie znajduję odpowiedzi. Nie szkodzi. Odkrywam nowe - stare pasje (perfumy). 


Wącham, patrzę, czuję - w moim sercu wiosna. 
Zaczęłam chodzić regularnie na masaże lecznicze. Postanowiłam zaopiekować się swoimi biednymi plecami,  które tak dzielnie napinają się dzień w dzień, po osiem godzin przed biurkiem. Chcę doprowadzić do porządku mięśnie i kręgosłup. Chcę być zdrowa, silna i odporna.Chodzić wyprostowana i uśmiechnięta, a nie przygarbiona i smutna.


Często "nurkuję" wieczorami w wannie, dodaję olejki eteryczne, sole, kule i cuda do kąpieli, relaksuję się. W domu pachnie lawenda, ostatnio eukaliptus i sosna (Pola przeziębiona). Piję ziołowe herbatki z kolendrą, trawą cytrynową, pokrzywą, jabłkiem. 

A żeby nie było tak bardzo poetycko, (ostatnio zauważyłam że nadużywam poetyckości, ach ta wiosna :). Pokażę Wam co nowego kupiłam :)) Tym razem grzecznie, bez szaleństw, same niezbędniki. 

Skończył się suchy szampon, zdecydowałam się oczywiście na Batiste, tym razem wersja Wilde (kakao, wanilia, piżmo, drzewne i kwiatowe nuty). Następny jaki wybiorę, będzie suchy szampon marki Dove. Używałyście może? Polecacie? Doszły mnie słuchy, że niezły. 

Coś mnie tknęło i zajrzałam do Yves Rocher. Jak się okazuje, intuicji trzeba słuchać. -50 % na wybrane kosmetyki, w tym na ukochaną płukankę octową z malin, jupi!! No jak mogłam jej nie wziąć za 12 zł? Hę?


Przyszła również pora na nowy tonik. Postanowiłam wrócić do ukochanego Pat & Rub. Jeden z najlepszych toników, jakich używałam w życiu. Hmm, po chwili zastanowienia - najlepszy. 

Po wielu miesiącach używania skończył się żel do higieny intymnej z wodą różaną marki Coslys. Byłam z niego bardzo zadowolona, więc kupiłam kolejne opakowanie. Dajcie znać, jeśli macie chęć na przeczytanie recenzji tego produktu. Nie pisałam nigdy o płynie do higieny intymnej, ale dla Was przetrę tę ściężkę :D


To już tyle Kochani! Kochane!
Ściskam!
Całuję!
Przytulam!





57 komentarzy:

  1. Ja też wracam do biegania, oficjalnie dziś:) ale energia tryska z Twojego posta, aż mi się uśmiech na twarzy pojawił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wysłałam do Ciebie uśmiech :*

      Usuń
  2. U mnie też już stokrotki zakwitły :o)
    I chęci do życia powróciły... do sportu także. Może nie aż tak aktywnego jak Tobie... no ale ... z czasem na pewno będzie lepiej.
    Przesyłam promyki słonka :o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za promyki, łapię je i chowam do dzbanka ze stokrotkami :*

      Usuń
  3. Muszę kupić sobie jakieś fajne buty, bo też chcę znowu rozpocząć swoją przygodę z bieganiem ; )

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też muszę kupić jakieś nowe butki :)
      Powodzenia!! :D

      Usuń
  4. Oby ta energia towarzyszyła Ci cały rok:)

    OdpowiedzUsuń
  5. :-) powodzenia w bieganiu !! :-) Ja też zaczęłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. ostro się za siebie wzięłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie tak, samo się tak jakoś zrobiło, z potrzeby, a nie narzucone.

      Usuń
  7. chcę spróbować ten tonik ;) Czy dobrze pamiętam, że używałaś kiedyś jako tonik wodę różaną?
    Szukam również jakiegoś naturalnego antyperspirantu, czy mogłabyś mi coś polecić?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, używałam wody różanej, ale ten tonik dużo więcej daje naszej skórze, bo to woda różana z dodatkami ;) Skład jest dużo, bogatszy, ale tonik bardzo lekki i przyjazny, nie obciąża skóry.
      Co do dezodorantów, używam obecnie Biofficina Tosana. Jak na naturalny deo, ma wysoką skuteczność. Daje radę nawet na fitnessie, czy po bieganiu.
      Kupiłam go tutaj: http://organeo.pl/product-pol-1990-Biofficina-Toscana-Dezodorant-roll-on.html

      Usuń
  8. Jak dla mnie to szampon Dove ma zbyt intensywny zapach, który gryzie się z perfumami. Ja polecam Timotei, bo jest najmniej inwazyjny, jeśli się nie przesadzi, a zapach szybko się ulatnia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę zerknąć do Yves Rocher gdzieś stacjonarnie, mam ochotę na tę płukankę i olejek odbudowujący, też 50% zniżki :)
    Chciałabym mieć tyle energii na wiosnę, co Ty. Na razie towarzyszy mi przygnębienie z powodu matury, mam nadzieję, że minie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygnębienie minie wraz z matura, jeszcze tylko troszkę :*

      A ten olejek fajny?

      Usuń
  10. Ja też już czuję wiosnę całą sobą :) uśmiecham się śpiewam i tańczę :)
    Każdy dzień to nowa energia i nowe zadania do wykonania :) uwielbiam to :)
    Pozdrawiam

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie :) Oby taki nastrój trwał jak najdłużej :*

      Usuń
  11. O tak, zdecydowanie ten tonik jest najlepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. O rany jaki pozytywny wpis, aż miło poczytać. Mnie wiosna jakoś specjalnie energetycznie nie nastraja, ale to się pewnie zmieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się zmieni :) Nie ma innej opcji.

      Usuń
  13. Tonik P&R czeka u mnie w kolejce, bo aktualnie używam Clochee :) U mnie również nastąpił wzrost formy, z czego niezmiernie się cieszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Clochee jak się sprawuje? :)

      Usuń
    2. Clochee sprawuje się u mnie świetnie :) Uspokaja skórę i przyjemnie ją tonizuje. Niebawem napiszę o nim parę słów.

      Usuń
  14. Lubię wiosnę, ten tonik też mam w planie zakupów. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ojej pożycz trochę tej energii!!
    ja też lubię te płukankę octową z YR
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę się wziąć do sportu bo tylko gnije: c

    OdpowiedzUsuń
  17. czuć ta bijaca od Ciebie energię w każdym ze słów :) ..ja dziś też coś takiego dziwnego, magicznego poczułam, wyszłam z pracy, po deszczu, w oddali przechodząca burza i powietrze takie pachnące, zjonizowane..boskie! Uśmiechałam się sama do siebie w duchu czego dawno, oj dawno bardzo nie czułam..chciałabym żeby ten stan pozostał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokłanie, ten zapach powietrza! To samo mnie uderzyło!!!

      Usuń
  18. Dużo ciekawych kosmetyków, recenzję chętnie przeczytam :) I muszę w końcu wypróbować Batiste...

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak Ty masz fajnie, że taka energia w Ciebie wstąpiła! :) Zazdroszczę! Ja się zebrać w sobie nie mogę, aby zacząć ćwiczyć i się troszkę ruszać :/ Ale jeszcze trochę, niech wiosna się przebije i temperatura pójdzie w górę, biorę się za jazdę na rowerze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdzie i na Ciebie pora, nie martw się, przyjdzie na pewno :D

      Usuń
  20. O tak! Wiosna najpiękniejsza pora roku, choć nie ukrywam lubię jesień ;)
    Też bym chętnie kupiła jakieś kwiaty do domu tylko aż wstyd się przyznać ale nie mam wazonu. Co prawda są dwa ale duże ale na dwa trzy kwiatki niestety nic nie mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię jesień. W Ikei mają fajne i niedrogie wazoniki. Masz jakąś obok? Ja swoje upolowałam w TK MAxxie.

      Usuń
  21. Kasień, jaka pozytywna energa płynie z tego wpisu. Zresztą od jakiegoś czasu już jakoś tak tu u Ciebie energetycznie :) Niech ten stan trwa jak najdłużej! Zarażaj nas tym :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasień, jeszcze nikt nigdy tak ślicznie do mnie nie powiedział :)

      Jeśli choć troszkę zarażam, to jestem przeszczęśliwa D!!!!!

      Usuń
  22. Może to nieładnie, ale zazdroszczę jak nie wiem co - ja chyba nigdy z życiu nie będę biegać :/ Najgorszy koszmar z podstawówki i największe marzenie z dorosłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja droga to mamy kolejny temat do obgadania, bieganie było również moim koszmarem ze szkoły, tym piękniej się czuję że je pokochałam, wbrew temu że biegałam najgorzej w klasie :)

      Usuń
  23. ileż energii na tym blogu i w Twoim poście, tylko pozazdrościć i czerpać coś dla siebie :) mnie bieganie i zumba nudzą, ale za to brykam z Chodakowską :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodakowska też mnie kręci :)
      Dzięki za miły komentarz :)) Buziaki!!!

      Usuń
  24. u mnie tak na przemiennie :D jednego dnia tryskam energią, a drugiego nie mam ochoty wychodzić z łóżka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przynajmniej doceniasz bardziej te energiczne dni ;)

      Usuń
  25. uwielbiam tę wersję batiste! uważam, że to jeden z lepszych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wąchałam niedawno po raz pierwszy, superaśna jest!!!! :D

      Usuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ależ u Ciebie optymistycznie :)
    Tonik P&R i żel Coslys uwielbiam i kupuję regularnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Trawnik u Rodziców cały w stokrotkach :)
    Nad nimi pierwsze pszczoły - koty mają ubaw na całego!

    Do biegania też wróciłam. Nareszcie wyleczyłam kontuzję lewego kolana i znowu się rozbiegałam :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

Aesop (1) Alba Botanica (2) Alchemia Lasu (1) Alep (1) Alessandro (2) Alterra (9) Alverd (1) Alverde (14) Aquolina (1) ARGILES DU SOLEIL (3) Aromatherapy Associates (3) Aubrey Organics (2) Auriga (4) Balea (4) BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ (1) Bath & Body Works (12) Bath Body Works (1) Batiste (9) Beauty Formulas (1) Becca (2) Benefit (3) BeYu (1) Bielenda (5) BingoSpa (5) Biochemia Urody (13) Bioderma (2) Biopha (1) Biotherm (3) Biovax (4) Blumarine (1) Body Shop (13) Bomb Cosmetics (1) Boss (1) Bumble and Bumble (1) Burt's Bees (9) Caudalie (1) Chanel (12) Chantarelle (1) Charmine Rose (13) Chloe (1) Clarena (5) Clarins (7) Clinique (13) Collistar (1) Coslys (6) Dabur (2) Dax Cosmetics (1) Delawell (2) Dermalogica (3) Dermika (1) Dior (3) Diptyque (9) Dolce Gabbana (4) Douglas (1) Dr. Hauschka (8) Ecospa (2) Ecotools (1) Ecoworld (3) Eko Spa (1) Eos (3) Erbaviva (3) Essie (16) Estee Lauder (1) evrēe (1) Farmona (4) Femi (6) Figs Rouge (4) Fred Farrugia (2) Frederic Fekkai (4) FRESH MINERALS (1) Fridge (11) Fridge by Yde (4) Gaia Creams (7) Gal (1) Givenchy (1) Glam Glow (1) Glyskincare (1) Guerlain (14) H&M (1) HAPPYMORE SKIN CARE (1) Helena Rubinstein (2) Hugo Boss (1) Hugo Naturals (2) Ikarov (3) Inglot (1) Isana (3) Joanna (2) John Masters Organics (18) Joik (6) Kallos (1) Kanebo (3) Kanu (3) Khadi (1) Kiehl's (1) Kindle (1) Kneipp (3) Korres (5) Kringle Candle Company (2) Kryolan (3) L' Occitane (5) L'Oreal (4) L'Orient (5) La Mer (1) Lancome (4) Laura Mercier (6) Lavera (1) Lawendowa Farma (1) Lierac (3) Lily Lolo (1) Lioele (2) Lirene (2) Lorac (1) Love & Toast (1) Lush (55) Mac (1) MÁDARA (3) Maybelline (2) MCMC Fragrances (1) MeMeMe (1) Model CO (2) Munio Candela (1) My Beauty Diary (2) Natural Product (1) Nature's Gate (7) Neom (1) Neutrogena (3) Nivea (3) NOAlab (4) Nuxe (7) Opi (1) Oragnique (6) Orientana (6) Origins (5) Pandora (6) Pat & Rub (33) Phenome (72) Philosophy (7) Physicians Formula (1) Phyto (1) Pierre Rene (1) Prestige Cosmetics (3) Pukka (4) Pupa (2) Queen Helen (1) Real Techniques (3) REN (5) Rene Furterer (1) Revlon (1) Rituals (1) Rituls (1) Rival de Loop (1) Sally Hansen (3) Salvatore Ferragamo (3) Sanoflore (1) Sante (4) Schwarzkopf Professional (3) Scottish Fine Soaps (1) Sephora (7) Serge Lutens (1) Shiseido (5) Siquens (3) Skin79 (1) Skinfood (1) Sleek (4) Smashbox (2) Soap & Glory (3) Stara Mydlarnia (2) Stenders (4) Sylveco (3) Synergen (2) Tangle Teezer (3) Tarte (1) The Balm (1) The Different Company (1) THE SECRET SOAP STORE (1) Tołpa (4) Tommy Hilfiger (1) Trader Joe's (2) Tweezerman (1) Über (2) Urban Decay (1) Uriage (3) Vichy (2) Vita Liberata (2) Wibo (1) Yankee Candle (13) Yasumi (1) Yoskine (1) YSL (1) Yves Rocher (6)