Cóż było przyczyną mojego fenomenalnego nastroju podczas jednego z ostatnich wieczorów? Paczuszka :)
A w niej same cudowności... Jakie, zaraz opowiem..
Coraz bliższe są mi kosmetyki naturalne, ekologiczne. Każdego dnia uświadamiam sobie mocniej, ile satysfakcji może dawać czerpanie w codziennej pielęgnacji ze skarbów natury. Bo ja się tak właśnie dzięki kosmetyce naturalnej czuję, jakbym znalazła skarb.
Gdy czytam o tych dobroczynnych składnikach, olejowaniu włosów, maseczkach domowej roboty, płukankach na bazie ziół, przypraw... Gdy coraz częściej natykam się na nowe, ekologiczne marki, które proponują nam kosmetyki bezpieczne dla naszego zdrowia. A przy okazji kuszą pięknym, eleganckim, opakowaniem i mają ciekawy pomysł na siebie. I ten świat zapachów, kwiatów, łąk i ziół. Nagietki, pola lawendy, gałązka rozmarynu, krzak dzikiej róży, miód, pestki truskawek.. Przecież to jest najczystsza poezja.
Ja się tu rozmarzyłam... a przecież obiecałam się pochwalić zawartością paczuszki.
Co my tu mamy?
Mocno nawilżające i regenerujące, ale również przyspieszające opalanie masło kakaowe.
Zmiękczające i ujędrniające skórę masło mango.
Oraz delikatny, pobudzający skórę do regeneracji, olej ryżowy.
Także będę się smarować, nacierać, olejować, wklepywać i wmasowywać. Zaczynam testowanie :)
Te wszystkie skarby mogę testować dzięki uprzejmości sklepu Blisko Natury.pl.
Właścicielka sklepu Ewelina, prowadzi również bloga Śliwki robaczywki. Znajdziecie na nim dużo ciekawych informacji między innymi o kosmetykach i surowcach naturalnych, zapraszam w imieniu Ewel do pomyszkowania na jego stronach :)
Pozdrawiam Was bardzo cieplutko i uciekam do nowych smakołyków..
Kasia