czwartek, 22 czerwca 2017

Whamisowe love


Cześć Kochani,
Fascynacja kosmetykami koreańskimi trwa i trwa. Cenię je za innowacyjność, kreatywność i świetne działanie. Niestety często składy kosmetyków koreańskich pozostawiają sporo do życzenia. Na szczęście udało mi się odkryć koreańską markę, która pod względem składów rzuciła mnie na kolana.

Kosmetyki Whamisa, bo o tej marce mowa, "posiadają w składzie liczne ekstrakty fermentowane. Dlaczego są one skuteczniejsze w działaniu niż takie same składniki niefermentowane? Proces fermentacji przebiega w bezpiecznym środowisku. Zabieg ten pozwala zminimalizować substancje odżywcze na mniejsze cząsteczki, które łatwiej wnikają w skórę, dostarczając jej natychmiastowego nawilżenia. Ten proces pozwala wzbogacić wyciągi roślinne o dodatkowe aminokwasy i minerały, efektem czego otrzymujemy skoncentrowany, bardziej odżywczy niż oryginalny, składnik aktywny. Dodatkowo kosmetyki Whamisa nie są testowane na zwierzętach, posiadają certyfikaty BDIH Whamisa i EWG Verified. Są bezpieczne dla kobiet w ciąży i matek karmiących. Whamisa to superfoods dla skóry."

Produkty Whamisa możecie zamówić na oficjalnej stronie dystrybutora: KLIK. To wysoka półka cenowa, ale zwróćcie proszę uwagę na pojemności produktów, zdecydowanie większe niż standardowe. Do tego na wspomnianej stronie pojawiają się często obniżki, dlatego możecie upatrzony produkt upolować w dużo niższej cenie. Wystarczy odrobina cierpliwości. Ja zanim zainwestowałam w pełnowymiarowe kosmetyki, zakupiłam sporo mini produktów. Na stronie sklepu jest ich pełen wybór. 


Po zapoznaniu się w miniaturkami zrobiłam spore zakupy, którymi już się chwalę :)


Whamisa robi rewelacyjne kosmetyki do pielęgnacji włosów. W ofercie dostępne są dwa rodzaje szamponów, dla suchej oraz dla tłustej skóry głowy. Ja używam Organic Seeds Shampoo Oily Scalp (pojemność 500ml!!!) przeznaczony do przetłuszczającej się skóry głowy. Używa go również mój mąż i nawet na nim ten szampon zrobił wielkie wrażenie. Bo to po prostu niesamowity produkt. W butelce pływają kawałki korzenia imbiru. Szampon niesamowicie odświeża skórę głowy i rewelacyjnie wpływa na włosy. W jego składzie znajdziecie aż 27 składników naturalnych.

Drugi w kategorii pielęgnacja włosów produkt jakiego używam to Organic Seeds Hair Scalp Tonic, czyli tonik wzmacniający i stymulujący włosy do wzrostu, polecany szczególnie w okresie osłabienia włosów. Nakłada się go na skórę głowy i nie spłukuje. Używam go po każdym myciu. Włosy mniej wypadają i ciągle pojawiają się nowe "baby hair". Filtrat z owsa, fermentowana woda ryżowa i wyciąg z cebuli to tylko kilka składników z imponującej listy ingrediencji.


Whamisa robi najlepsze maski w płachcie jakich używałam w życiu! A stosowałam ich  naprawdę wiele. W ofercie występują trzy wersje z ryżem, pomidorem oraz aloesem i każda z nich działa spektakularnie (cena aktualnie ok. 25 zł za sztukę). Jest jest jeszcze maska z algami, ale kosztuje aż  50 zł. Jeszcze się nie zdecydowałam na tak drogi zakup na jednorazową przygodę ;) Ale pewnie prędzej, czy później się skuszę. 

Kolejny ciekawy wynalazek koreańskiej marki to Organic Flowers & Fruits Feminine Mist, czyli mgiełka do higieny intymnej. Bardzo podoba mi się, że w pielęgnacji koreańskiej nie zapomina się również o pielęgnacji intymnej. Myślę, że jest to wyrazem pięknego stosunek do kobiecego ciała, jako całości, o które dba się bez poczucia wstydu.  Mgiełkę można stosować np aby odświeżyć się po skorzystaniu z toalety, w trakcie cyklu miesiączkowego, podczas uprawiania sportu, czy długiej podróży.


Na koniec zostawiłam cztery kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Najpierw demakijaż, który zaczynamy od olejku myjącego Organic Flowers Cleansing Oil na bazie oleju z orzechów leszczyny, oliwy i oleju z awokado. Po olejku stosuje się piankę oczyszczającą Organic Flowers Natural Fermented Creamy Foam Cleanser w 87,28% wykonaną z czystych składników organicznych (m.in. ekstrakt z liści aloesu, wyciąg z ryżu, masło shea,  oliwa). 


Po oczyszczeniu twarzy aplikuje się tonik. Z trzech dostępnych wersji, Original, Double Rich i Refresh, wybrałam odświeżającą z wyciągiem z kwiatów chryzantemy. Po toniku nakłada się lotion, również dostępny w trzech wersjach, Original, Double Rich, Apple Sebum Treatment. Jestem posiadaczką wersji Original. Ten typ lotionu polecany jest do skóry normalnej, mieszanej, przetłuszczającej się, łojotokowej, z trądzikiem oraz z aktywnymi naczynkami.
Pojemność kosmetyku to aż 120 ml! Można, ale nie trzeba nakładać po nim krem, w zależności od potrzeb Waszej skóry.

Bez dodatkowych komentarzy kopiuję skład lotionu:

INGREDIENTS: *Aloe Barbadensis Leaf Extract, *Corylus Avellana (Hazel) Seed Oil, *Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, *Olea Euroaea (Olive) fruit Oil, ***Cetearyl Alcohol, ***Cetearyl Olivate, ***Sorbitan Olivate, *Camellia Japonica Seed Oil, *Oryza Sativa (Rice) Extract, *Rhodiola Rosea Root Extract, *Lactobacillus/Aloe Barbadensis Ferment Filtrate, Honey, *Lactobacillus/Nelumbo Nucifera Flower Ferment Filtrate, *Lactobacillus/Taraxacumofficinale (Dandelion) Rhizome/Root Ferment Filtrate, *Aloe Barbadensis Leaf Juice, *Lactobacillus/Chrysanthemum Sinense Flower Ferment Filtrate, *Beeswax, ***Caprylic/Capric Triglyceride, Xanthan Gum, **Scutellaria Baicalensis Root Extract, **Paeonia Sutfruticosa Root Extract, **Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract, , Aniba Rosaeodora (Rosewood) Wood Oil, Citrus Aurantium Bergamia (Bergamot) Fruit Oil, ***Fragrance (*Certified Organically Grown, **Natural Perservative, ***Natural Origin)

Z kosmetyków do pielęgnacji twarzy otworzyłam jedynie tonik, reszta czeka na swoją kolej. Ale znam już trochę ich działanie ze stosowania wcześniej zakupionych miniatur.


Jestem absolutnie zakochana w marce Whamisa. Spełnia ona moje wszystkie oczekiwania i praktycznie nie mam jej nic do zarzucania. Koniecznie dajcie znać, czy kosmetyki Whamisa Was zaciekawiły i czy mieliście z nimi do czynienia wcześniej. 



sobota, 10 czerwca 2017

Przegląd nowości perfumowych - wiosna, lato 2017

Cześć Kochani,
Zgodnie z obietnicą przystępuję do zdania Wam krótkiej relacji z mojej ostatniej wizyty w Sehorze. Udałam się tam, żeby powąchać perfumowe nowości, podzielić się pierwszymi wrażaniami, dać znać co w trawie piszczy oraz co warto powąchać. Zanim weszłam do Sephory skierowałam kroki w lewo, czyli do sklepu L'Occitan, gdzie wśród sztucznych promieni słońca pysznił się bursztynowy flakon Terre de Lumière.

Bardzo podoba mi się inspiracja zapachu Terre de Lumière, światło Prowansji, a konkretnie złota godzina tuż przed zachodem słońca. Sama kompozycja to ziołowy gourmand, ciekawe połączenie modnych ostatnio słodkich, smakowitych nut oraz aromatycznych ziół charakterystycznych dla innych kompozycji marki. Znajdziemy tu m.in. miód, migdały, fasolę tonka, ale i lawendę, akację i bergamotkę. Naprawdę udane perfumy, zdecydowanie będę je jeszcze testować. Propozycja może nie na upalny dzień na plaży, ale myślę, że na letnie wieczory sprawdzi się świetnie.


W Sephorze miałam całą listę nowości do sprawdzenia. Pierwszy rzucił mi się w oczy tester nowej wersji J'adore Dior, J'adore in joy. Coś ciekawego - sól i kwiaty: jaśmin, tuberoza, ylan-ylang. Jest elegancko i subtelnie, jak na J'adore przystało, ale też dzięki obecności nuty soli, interesująco. Polecam testy.


Wiele emocji wywołują we mnie nowości serii Aqua Allegoria od Guerlain, celebrującej piękno natury. W tym roku na rynek weszła Bergamote Calabria. I to jest zdecydowanie zapach, który wyróżnia się na mainstreamowej półce. Trwały i wyrazisty, bije po nosie imbir i cytrusowa skórka, wyczuwam też bardzo mocno mój ulubiony petitgrain (olejek z liści drzewa pomarańczowego w aromaterapii pomagający zwalczać lęki i poprawiający samopoczucie).

*Przy Aqua Allegoria będąc informuję, że perfumy Limon Verde będą wycofywane, fanów kompozycji zachęcam do zrobienia zapasów.


Nowoczesny szypr w różowym opakowaniu, czyli Coach New York EDT. Bardzo przyjemny, klasyczny i uniwersalny zapach, mało znanej w Polsce marki, zajmującej się w Stanach produkcją akcesoriów skórzanych i torebek. Zaczyna się owocowym otwarciem: gruszka, mandarynka, grejpfrut. Serce stanowi bukiet kwiatów, róży i jaśminu. A charakteru i wyrafinowania dodaje zapachowi baza składająca się  nut drzewnych (drzewo sandałowe, cedr), mchu dębowego i piżma.


Parę regałów dalej znalazłam Mon Paris od YSL. Wcześniej sprawdziłam, że w skład nut zapachowych tych perfum wchodzi kwiat datury, który rozkochał mnie w kompozycji Serge Lutens Datura Noir.  Niestety nie znalazłam datury w Mon Paris, ani nic dla mnie ciekawego.


Za to do ponownych testów skłoni mnie na pewno woda perfumowana For Her Fleur Musc marki Narciso Rodriguez. Bardzo podoba mi się kolor flakonu i sam zapach, różowo, różano, piwoniowo, peoniowo, piżmowy :) 


Skrajne opinie zbiera najnowsza wersja cudownej wody Eau des Merveilles Bleu od Hermes. Autorka kompozycji, Christine Nagel "sięgnęła do wspomnień spacerów nad brzegiem morza, wspomnień zapachu kamyków zbieranych na plaży, które wymywane przez morską pianę przybierają tysiące odcieni." Jestem na TAK!!


Na rok 2017 marka Biotherm przygotowała kolejną z rześkich wód toaletowych, odprężający chłodny kardamon z herbatą,  czyli Eau Relax. Nie jestem pewna, czy podobała mi się bardzo, czy za chwilę mogłaby bardzo drażnić, dlatego ponowię testy.


Nie mogłabym nie wspomnieć o zapachu Izia od Sisley, choćby ze względu na piękną inspirację różanym ogrodem z naszego pałacu w Łańcucie. Ale to nie jedyny sekret i ciekawostka, jaką skrywa Izia, zachęcam do wąchania...


Ostatni flakon jaki wpadł w me ręce to Sky di Gioia, kolejna odsłona Acqua di Gioia, Giorgio Armani. Może już nos miałam zbyt zmęczony, a może kompozycja mało szczególna, bo zapach w ogóle nie został mi w pamięci i niczym się nie wyróżnił. Dla dociekliwych, kompozycja składa się z owocowego otwarcia: liczi i gruszka, kwiatowego serca - piwonia i róża, na drzewno piżmowej bazie.


Emocjonujący rekonesans. Mało brakowało, a wyszłabym z perfumerii z flakonem Eau Relax albo Terre. Albo najlepiej z dwoma :) Ale staram się, żeby moje zapachowe zakupy były przemyślane i inwestuję w kompozycje, których jestem w 100 % pewna. W tym roku kupiłam tylko trzy nowe flakony. Może opowiem o nich w osobnym poście, a póki co dajcie mi koniecznie znać, która z powyższych nowości wydaje się najbardziej interesująca i w Waszym guście i którą moglibyście zabrać ze sobą do domu?

W tym roku w lecie, czeka nas jeszcze sporo ciekawych premier, między innymi nowy, zielony Mugler. Nie żaden tam flanker, tylko totalna premiera - perfumy "Aura". Z rabarbarem, wanilią i kwiatem pomarańczy. Obiecuję trzymać rękę na pulsie! 


poniedziałek, 5 czerwca 2017

Keratynowy duet do pielęgnacji włosów COSLYS

Witajcie Kochani,
Kosmetyki francuskiej marki Coslys znam i stosuję od dawna. Ich woda micelarna i żel do higieny intymnej z wodą różaną to moje wielkie hity, o których wiele razy wspominałam na blogu. Wszystkie produkty Colsys certyfikowane są przez Ecocert. Producent stara się wykorzystywać naturalne, rodzime składniki, pochodzące z francuskich ogrodów i tradycyjnych gospodarstw. Zwraca też bardzo dużo uwagę na metody przetwarzania składników, stara się aby były one maksymalnie proste i nieagresywne w celu zachowania najlepszych właściwości komponentów. 

Jeśli chodzi o asortyment Coslys, stosowałam już kosmetyki do pielęgnacji twarzy oraz ciała. Od kilku tygodni stosuję po raz pierwszy produkty przeznaczone do pielęgnacji włosów, a konkretnie szampon naprawczy oraz intensywną maskę z keratyną do włosów osłabionych i zniszczonych


Zarówno szampon, jak i maska zawierają keratyną pochodzącą z ceramidów roślinnych. Formuła szamponu oparta jest na bazie myjącej roślinnego pochodzenia, bez siarczanów. Składniki zostały tak dobrane, by oczyszczać włosy bez wysuszania i niszczenia oraz by ułatwić stylizację. Oba produkty dodatkowo chronią włókna włosów przed gorącem pochodzącym z suszarki lub prostownicy

Producent obiecuje, że już po pierwszym zastosowaniu keratynowego duetu włosy staną się:

- wyraźnie gładsze,
- chronione przed gorącem pochodzącym z urządzeń elektrycznych,
- silniejsze,
- bardziej błyszczące i pełne witalności.

Kosmetyki mają bardzo dobre, naturalne  składy, (niektóre ze składników pochodzą z upraw ekologicznych). Znajdziemy w nich m.in. ekstrakt z wiązówki błotnej, kwiatów białej lilii, proteiny roślinne z kukurydzy, soi, pszenicy (w obu produktach) masło shea, sok z liści aloesu (tylko maska).



Skład szamponu
Aqua (water), spiraea ulmaria flower extract*, sodium lauryl sulfoacetate, disodium lauryl sulfosuccinate, sodium chloride, decyl glucoside, cocamidopropyl betaine, coco-glucoside, glyceryl oleate, hydrolyzed corn protein, hydrolyzed wheat protein, hydrolyzed soy, protein, tramates versicolor extract, lilium candidum flower extract*, parfum (fragrance), benzyl alcohol, dehydroacetic acid, leucononstoc/radish root ferment filtrate, sodium benzoate, potassium sorbate, limonene, linalool. 
*z rolnictwa ekologicznego


99,11 % składników jest pochodzenia naturalnego

10 % składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego


Skład maski
Aqua (water), brassica alcohol, spiraea ulmaria flower extract*, cetyl alcohol, caprylic/capric triglyceride, glycerin, brassicyl isoleucinate esylat, butyrospermum parkii (shea) butter*, linoleic acid, hydrolyzed corn protein, hydrolyzed wheat protein, hydrolyzed soy protein, arginine, behenyl /stearyl aminopropanediol esters, trametes versicolor extract, aloe barbadensis leaf juice powder*, lilium candidum flower extract*, sclerotium gum, parfum (frafrance), benzyl alcohol, dehydroacetic acid, tocopherol, glycine soja oil, leuconostoc/radish root ferment filtrate, linolenic acid, sodium benzoate, potassium sorbate,limonene, linalool, geraniol.
*z rolnictwa ekologicznego

98,9 % składników jest pochodzenia naturalnego

27 % składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego

Szampon jest dostępny w trzech pojemnościach:

  • 250 ml w cenie 44,99 zł (tubka)
  • 500 ml w cenie 65,99 zł (butelka)
  • 1 l w cenie 79,99 zł (butelka)

Maska,  występuje tylko w jednej pojemności, 150 ml i kosztuje 63,99 zł
Uważam, że cena jest adekwatna do jakości i składu kosmetyków. 



Kosmetyki mają delikatny i przyjemny zapach, przypominający połączenie aromatu cukierków i  roślin :) Szampon mimo dość rzadkiej konsystencji jest wydajny.


Jak na szampon z naturalnym składem kosmetyk bardzo dobrze się pieni i dokładnie oczyszcza włosy. Często po zmianie szamponu dostaję łupieżu, w przypadku szamponu Coslys nic takiego się nie stało. Oba kosmetyki są bardzo delikatne i nie podrażniają skóry głowy. Co do działania włosy po użyciu duetu nie plączą się, łatwo się rozczesują, są lekkie, miękkie i przyjemne w dotyku, nie obciążone. Dostajemy też obiecany połysk i gładkość. Dodatkowo zauważyłam, że włosy stały się bardziej mięsiste, a ich łuski bardziej domknięte i wyraźnie mniej postrzępione.


Oba kosmetyki oraz inne produkty marki Coslys, kupicie w internetowym sklepie Matique: KLIK, KLIK.

Znacie markę Coslys? Czy seria z keratyną Was zaciekawiła? Na co zwracacie uwagę wybierając kosmetyki do pielęgnacji włosów?








 
 




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

Aesop (1) Alba Botanica (2) Alchemia Lasu (1) Alep (1) Alessandro (2) Alterra (9) Alverd (1) Alverde (14) Aquolina (1) ARGILES DU SOLEIL (3) Aromatherapy Associates (3) Aubrey Organics (2) Auriga (4) Balea (4) BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ (1) Bath & Body Works (12) Bath Body Works (1) Batiste (9) Beauty Formulas (1) Becca (2) Benefit (3) BeYu (1) Bielenda (5) BingoSpa (5) Biochemia Urody (13) Bioderma (2) Biopha (1) Biotherm (3) Biovax (4) Blumarine (1) Body Shop (13) Bomb Cosmetics (1) Boss (1) Bumble and Bumble (1) Burt's Bees (9) Caudalie (1) Chanel (12) Chantarelle (1) Charmine Rose (13) Chloe (1) Clarena (5) Clarins (7) Clinique (13) Collistar (1) Coslys (6) Dabur (2) Dax Cosmetics (1) Delawell (2) Dermalogica (3) Dermika (1) Dior (3) Diptyque (9) Dolce Gabbana (4) Douglas (1) Dr. Hauschka (8) Ecospa (2) Ecotools (1) Ecoworld (3) Eko Spa (1) Eos (3) Erbaviva (3) Essie (16) Estee Lauder (1) evrēe (1) Farmona (4) Femi (6) Figs Rouge (4) Fred Farrugia (2) Frederic Fekkai (4) FRESH MINERALS (1) Fridge (11) Fridge by Yde (4) Gaia Creams (7) Gal (1) Givenchy (1) Glam Glow (1) Glyskincare (1) Guerlain (14) H&M (1) HAPPYMORE SKIN CARE (1) Helena Rubinstein (2) Hugo Boss (1) Hugo Naturals (2) Ikarov (3) Inglot (1) Isana (3) Joanna (2) John Masters Organics (18) Joik (6) Kallos (1) Kanebo (3) Kanu (3) Khadi (1) Kiehl's (1) Kindle (1) Kneipp (3) Korres (5) Kringle Candle Company (2) Kryolan (3) L' Occitane (5) L'Oreal (4) L'Orient (5) La Mer (1) Lancome (4) Laura Mercier (6) Lavera (1) Lawendowa Farma (1) Lierac (3) Lily Lolo (1) Lioele (2) Lirene (2) Lorac (1) Love & Toast (1) Lush (55) Mac (1) MÁDARA (3) Maybelline (2) MCMC Fragrances (1) MeMeMe (1) Model CO (2) Munio Candela (1) My Beauty Diary (2) Natural Product (1) Nature's Gate (7) Neom (1) Neutrogena (3) Nivea (3) NOAlab (4) Nuxe (7) Opi (1) Oragnique (6) Orientana (6) Origins (5) Pandora (6) Pat & Rub (33) Phenome (72) Philosophy (7) Physicians Formula (1) Phyto (1) Pierre Rene (1) Prestige Cosmetics (3) Pukka (4) Pupa (2) Queen Helen (1) Real Techniques (3) REN (5) Rene Furterer (1) Revlon (1) Rituals (1) Rituls (1) Rival de Loop (1) Sally Hansen (3) Salvatore Ferragamo (3) Sanoflore (1) Sante (4) Schwarzkopf Professional (3) Scottish Fine Soaps (1) Sephora (7) Serge Lutens (1) Shiseido (5) Siquens (3) Skin79 (1) Skinfood (1) Sleek (4) Smashbox (2) Soap & Glory (3) Stara Mydlarnia (2) Stenders (4) Sylveco (3) Synergen (2) Tangle Teezer (3) Tarte (1) The Balm (1) The Different Company (1) THE SECRET SOAP STORE (1) Tołpa (4) Tommy Hilfiger (1) Trader Joe's (2) Tweezerman (1) Über (2) Urban Decay (1) Uriage (3) Vichy (2) Vita Liberata (2) Wibo (1) Yankee Candle (13) Yasumi (1) Yoskine (1) YSL (1) Yves Rocher (6)