wtorek, 27 maja 2014

Zabieg Geneo - moje wrażenia

Witajcie Kochani,
Dzięki uprzejmości warszawskiej kliniki BeautymeD, w której już dwukrotnie poddawałam się depilacji laserowej, miałam możliwość sprawdzenia na własnej skórze bardzo ciekawego zabiegu. 


Zabieg nosi tajemniczą nazwę Geneo, od urządzenia którym się go wykonuje i może być mu poddawana skóra twarzy, szyi i dekoltu.  Zaraz Wam opowiem co to jest i czemu ma służyć. Podzielę się z Wami moimi wrażeniami z przebiegu zabiegu i oczywiście opowiem o efekcie końcowym.

Gdy dostałam zaproszenie do przetestowania Geneo, nie wiedziałam czego się spodziewać, bo nigdy wcześniej nie słyszałam o czymś takim. Moja niewiedza była w pełni zrozumiała, bo Geneo jest jednym z najnowocześniejszych urządzeń służących do odnowy skóry, a w klinice BeautymeD jest dopiero od kilku miesięcy. Podobno w tak krótkim czasie, zdobyło już serca wielu klientek :)


Geneo ma odnowić naszą skórę, poprawiać jej wygląd i kondycję
Można wybrać jedną z dwóch opcji w zależności od naszych potrzeb: odmładzanie (NeoRevive) lub rozjaśnianie i odżywianie (NeoBright). 


Urządzenie stymuluje złuszczanie zewnętrznej warstwy naskórka, dzięki czemu młodsze komórki łatwiej wchłaniają zawarte w preparatach kosmetycznych składniki odżywcze. Dzięki technologii OxyGeneo powstają bardzo duże ilości pęcherzyków CO2, które trafiają do zewnętrznych warstw skóry i w efekcie doprowadzają do lepszego natlenienia tkanek i poprawy metabolizmu komórek.


Jest to zabieg bezpieczny, posiada międzynarodowe certyfikaty bezpieczeństwa, jest również odpowiedni do każdego rodzaju skóry, nawet wrażliwej. Nie musimy przygotowywać się do niego w żaden szczególny sposób. Po prosty przychodzimy, kładziemy się na wygodnej leżance i możemy zaczynać :)

Pierwszym etapem jest oczywiście demakijaż. W moim przypadku zabiegowi poddawana była skóra twarzy, a przemiła pani kosmetolog zdecydowała, że najodpowiedniejsza dla mojej cery będzie opcja NeoBright, czyli rozjaśnianie i odżywianie

Pani Olga nałożyła pędzelkiem na oczyszczoną skórę bogaty w składniki aktywne żel. W przypadku NeoBright żel ma działanie przeciwutleniające, zwiększa nawilżenie i elastyczność skóry, leczy przebarwienia. Zawiera m.in. witaminy, kwasy: hialuronowy, kojowy i azelainowy oraz wyciąg z dzikiej róży


Na głowicę aplikatora mocuje się musującą kapsułkę, która przypomina mi kapsułki na kawę z mojego ekspresu :) Głowicą na skórze wykonuje się koliste ruchy, które rozprowadzają żel, złuszczają naskórek i uwalniają składniki kapsułki. Masaż głowicą trwał około 15 minut. Czułam się trochę tak, jakby ktoś przyłożył mi do twarzy elektryczną maszynkę do golenia, momentami łaskotało, zdarzało się też, że odczuwałam pieczenie, ale nie było to bolesne. Po pierwszym etapie pani Olga zmyła pozostałości żelu, oczyściła buzię i nałożyła pędzelkiem nową warstwę. Później zmieniła końcówkę głowicy, na delikatniejszą i wykonała kojący masaż przez kolejne 15 minut. Na koniec ponowne usunięcie nadmiaru żelu, oczyszczenie buzi i nałożenie przyjemnie pachnącego kremu marki Dermalogica.

Po zabiegu zauważyłam lekkie zaczerwienienie skóry, które utrzymywało się około 10 minut. Dopytałam i okazuje się, że przy wrażliwszych cerach może utrzymywać się maksymalnie do kilku godzin. Ale u mnie zniknęło dosłownie po chwili.


A teraz najważniejsze, czyli efekty :) Zauważyłam wyraźnie oczyszczenie, rozjaśnienie, odżywienie skóry i wyrównanie jej kolorytu. Skórę mam gładką i milutką w dotyku jak jedwab. Ciągle sięgam ręką i głaskam się po policzkach :) Zaobserwowałam również, że buzia jest bardziej sprężysta i napięta. I do tego przepięknie rozświetlona. Nie spodziewajcie się, że Geneo oczyści Wam cerę, tak jak np oczyszczanie manualne. Myślę, że będzie to fajny zabieg dla osób, które potrzebują szybkiej poprawy wyglądu skóry np. przed ważną uroczystością, ślubem, również dla osób borykających się z problemem szarej i zmęczonej cery. Efekt utrzymuje się również dziś. Do tego zauważyłam, że skóra świetnie absorbuje kosmetyki, serum, krem, tonik. 

Aby utrzymać i wzmocnić efekt po pierwszym zabiegu, można odbyć całą serię 6 zbiegów, wykonywanych raz w tygodniu. Na pewno chciałabym w przyszłości odbyć jeszcze taki zabieg, bo jestem zachwycona efektami. Tu naprawdę widać dużą różnicę. Ale ze względu na dość wysoką cenę, raczej nie zdecyduję się na całą serię. Tylko na pojedynczy zabieg, przed wyjątkową okazją. A szkoda, bo efekty po sześciu zabiegach muszą być niesamowite.

Obecnie trwa promocja na zabiegi Geneo, tu możecie zapoznać się ze szczegółowym cennikiem (KLIK). 


BeautymeD prowadzi swój kanał na You Tubie, możecie tam zdobyć więcej fachowych informacji na temat przebiegu zabiegów które oferuje klinika, a także poznać wrażenia klientek np. Kai Paschalskiej (KLIK), czy Ani Popek (KLIK).

Podaję kontakt do kliniki BeautymeD:
Aleja Komisji Edukacji Narodowej 54/U11 (stacja metra Natolin), 02-797 Warszawa
+48 22 400-90-26,
+48 605-905-608
rejestracja@beautymed.com.pl


Jeżeli macie jakieś pytania, z chęcią na nie odpowiem, a gdy nie będę znała odpowiedzi, dopytam załogę kliniki BeautymeD, także pytajcie śmiało.
Ściskam!!!


20 komentarzy:

  1. Wow, taki zabieg przydałby się mojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dość uniwersalny, mało inwazyjny i naprawdę daje fajny efekt :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zabiorę Cię na taki jak przyjedziesz :)

      Usuń
  3. Też mi się marzy taki zabieg, niestety muszę poczekać trochę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, jak Ci się spodoba :)

      Usuń
  4. Fajnie, że miałaś okazję przetestować na sobie tą nową metodę :) W dodatku takie dobre efekty! Tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, bo sama pewnie bym się nie odważyła :)

      Usuń
  5. chętnie bym taki zabieg wypróbowała ! ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. o takim zabiegu jeszcze nie słyszałam :D ale popatrzyłam na cennik i tak sobie myślę, że raczej go nie poznam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego też myślę, że będzie najlepszy na specjalne okazje ;)

      Usuń
  7. Super, takie zabiegi są świetne dla skóry :) przydaloby sie mi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak, jak taka super hiper maseczka :)

      Usuń
  8. Przydałby mi sie taki ! Jednak na razie nie planuje bo zbieram na peeling kawitacyjny swój własny : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super pomysł, w sumie to jest troszkę podobne do kawitacji, tylko mocniejsze :)

      Usuń
  9. bylam na zabiegu , nie polecam , wysoka cena a efekt podobny do kwasow, gdzie ja place za kwas 60zl. strata kasy dziewczyny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie byłam na kwasach, więc nie mam porównania, ale chciałabym spróbować kwasów w przyszłości. Mnie ten zabieg kojarzy się z kawitacją i w porównaniu z nią sprawdził się dużo fajniej. Kawitacja porzuciłam po kilku zabiegach. Ale zgadzam się, cena jest za wysoka i nie sądzę, żebym zdecydowała się na jego ponowne przeprowadzenie.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

Aesop (1) Alba Botanica (2) Alchemia Lasu (1) Alep (1) Alessandro (2) Alterra (9) Alverd (1) Alverde (14) Aquolina (1) ARGILES DU SOLEIL (3) Aromatherapy Associates (3) Aubrey Organics (2) Auriga (4) Balea (4) BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ (1) Bath & Body Works (12) Bath Body Works (1) Batiste (9) Beauty Formulas (1) Becca (2) Benefit (3) BeYu (1) Bielenda (5) BingoSpa (5) Biochemia Urody (13) Bioderma (2) Biopha (1) Biotherm (3) Biovax (4) Blumarine (1) Body Shop (13) Bomb Cosmetics (1) Boss (1) Bumble and Bumble (1) Burt's Bees (9) Caudalie (1) Chanel (12) Chantarelle (1) Charmine Rose (13) Chloe (1) Clarena (5) Clarins (7) Clinique (13) Collistar (1) Coslys (6) Dabur (2) Dax Cosmetics (1) Delawell (2) Dermalogica (3) Dermika (1) Dior (3) Diptyque (9) Dolce Gabbana (4) Douglas (1) Dr. Hauschka (8) Ecospa (2) Ecotools (1) Ecoworld (3) Eko Spa (1) Eos (3) Erbaviva (3) Essie (16) Estee Lauder (1) evrēe (1) Farmona (4) Femi (6) Figs Rouge (4) Fred Farrugia (2) Frederic Fekkai (4) FRESH MINERALS (1) Fridge (11) Fridge by Yde (4) Gaia Creams (7) Gal (1) Givenchy (1) Glam Glow (1) Glyskincare (1) Guerlain (14) H&M (1) HAPPYMORE SKIN CARE (1) Helena Rubinstein (2) Hugo Boss (1) Hugo Naturals (2) Ikarov (3) Inglot (1) Isana (3) Joanna (2) John Masters Organics (18) Joik (6) Kallos (1) Kanebo (3) Kanu (3) Khadi (1) Kiehl's (1) Kindle (1) Kneipp (3) Korres (5) Kringle Candle Company (2) Kryolan (3) L' Occitane (5) L'Oreal (4) L'Orient (5) La Mer (1) Lancome (4) Laura Mercier (6) Lavera (1) Lawendowa Farma (1) Lierac (3) Lily Lolo (1) Lioele (2) Lirene (2) Lorac (1) Love & Toast (1) Lush (55) Mac (1) MÁDARA (3) Maybelline (2) MCMC Fragrances (1) MeMeMe (1) Model CO (2) Munio Candela (1) My Beauty Diary (2) Natural Product (1) Nature's Gate (7) Neom (1) Neutrogena (3) Nivea (3) NOAlab (4) Nuxe (7) Opi (1) Oragnique (6) Orientana (6) Origins (5) Pandora (6) Pat & Rub (33) Phenome (72) Philosophy (7) Physicians Formula (1) Phyto (1) Pierre Rene (1) Prestige Cosmetics (3) Pukka (4) Pupa (2) Queen Helen (1) Real Techniques (3) REN (5) Rene Furterer (1) Revlon (1) Rituals (1) Rituls (1) Rival de Loop (1) Sally Hansen (3) Salvatore Ferragamo (3) Sanoflore (1) Sante (4) Schwarzkopf Professional (3) Scottish Fine Soaps (1) Sephora (7) Serge Lutens (1) Shiseido (5) Siquens (3) Skin79 (1) Skinfood (1) Sleek (4) Smashbox (2) Soap & Glory (3) Stara Mydlarnia (2) Stenders (4) Sylveco (3) Synergen (2) Tangle Teezer (3) Tarte (1) The Balm (1) The Different Company (1) THE SECRET SOAP STORE (1) Tołpa (4) Tommy Hilfiger (1) Trader Joe's (2) Tweezerman (1) Über (2) Urban Decay (1) Uriage (3) Vichy (2) Vita Liberata (2) Wibo (1) Yankee Candle (13) Yasumi (1) Yoskine (1) YSL (1) Yves Rocher (6)