sobota, 23 listopada 2013

Demakijażowe nowinki

Witajcie Kochane,
Dziś opowiem o kilku nowościach, których używałam do demakijażu i nie tylko. 


Na początek najmniejszy produkt. Olejek do demakijażu oczu marki JOIK (50 ml, 29,50 zł, do kupienia tutaj -> KLIK). Olejek jest wytwarzany ręcznie. Ma bardzo przyjemny, krótki, w 100 % naturalny skład: olea europea fruit oil, caprylic/capric triglyceride, simmondsia chinensis seed oil, chamomilla recutita flower oil


A konkretnie zawiera olejki oliwkowy, jojoba oraz rumiankowy, które mają za zadanie poradzić sobie z każdym, nawet wodoodpornym makijażem oczu. Kosmetyk za sprawą łagodzącego olejku rumiankowego, jest bardzo delikatny, właśnie dlatego może nadawać się również do demakijażu wrażliwych oczu i podrażnionej skóry.

Sposób użycia tradycyjny, należy go zaaplikować wacikiem kosmetycznym, a następnie delikatnymi ruchami usunąć makijaż, aż do uzyskania całkowicie czystych powiek i rzęs.
Znajduje się w plastykowej buteleczce z wygodnym dozownikiem. Radzi sobie ze zmywaniem cieni, czy kredek do oczu, ale miałam problem ze zmywaniem za jego pomocą tuszu, a już w ogóle nie poradził sobie z tuszem wodoodpornym. 

Z reguły, gdy zmywam makijaż oczu, staram się jak najmniej trzeć skórę, ale w przypadku tego olejku nie wystarczy delikatne przyłożenie nasączonego płatka. Skórę rzeczywiście trzeba kilkakrotnie porządnie potrzeć, żeby usunąć makijaż. Co nie uważam, za dobre, gdyż nie lubię "męczyć" skóry wokół oczu. 
Plus za dodatkowe nawilżanie, zdecydowanie można przyznać, że naturalne składniki dodatkowo przysłużą się skórze. 

Kolejny jest woda termalna Uriage, znana na pewno większości z Was (150 ml kupiłam na promocji w Superpharmie za 13 zł). Występuje jeszcze w pojemności 50 ml (super do torebki) i 300 ml, duży zapas idealny do postawienia na nocną szafkę.


Woda Uriage pochodzi z alpejskich źródeł. Jest bogata w różne składniki mineralne, jest również izotoniczna i posiada naturalne pH. Nie zawiera konserwantów i substancji zapachowych. Może ją stosować posiadacz nawet najwrażliwszej skóry, baa poleca się ją również dla dzieci już od 6 miesiąca życia. Doskonale łagodzi podrażnienia i nawilża skórę, koi i relaksuje. Za jej wielki plus uważam , że nie trzeba jej wycierać, należy tylko rozpylić na skórę i pozostawić do wyschnięcia. 

Używałam jej wraz z moją czteroletnią córeczką, obie ją bardzo lubimy. Stosowałam ją w codziennej pielęgnacji zamiast toniku lub wielokrotnie w ciągu dnia, gdy tylko miałam na to ochotę :)
Myślę, że na stałe zagości w mojej kosmetycznej szufladzie. Świetny produkt, coś takiego po prostu warto mieć, a w lecie to już ideał.

I ostatni produkt z mojej dzisiejszej notki to woda micelarna do skóry wrażliwej francuskiej marki Coslys (200 ml, 52 zł, kupiłam ją tutaj -> KLIK, teraz niestety chwilowa niedostępna).


Posiada dwa certyfikaty, Ecocert oraz Cosmetique Bio.
Napiszę to od razu, nie sądzę żebym znalazła lepszy produkt tego rodzaju z takim składem, tak skuteczny i do tego pięknie pachnący różami. Ta woda jest doskonała. Posiada jeden mankament wysoką cenę, ale cenę równoważy wydajność (woda starczyła mi na kilka miesięcy używania).

SkładAqua, Rosa damascena flower water*, Gossypium hirsutum extract*, Glycerin, Aloe barbadensis leaf juice powder*, saponaria officinalis extract*, viola tricolor extract*, Rosa damascena flower extract*, parfum, benzyl alcohol, Sodium cocoyl glutamate, caprylyl/ capryl glucoside, citric acid, Dehydroacetic acid, Potassium sorbate. Sodium benzoate, Geraniol, Citronellol, , Limonene, Linalool
 *składniki pochodzące z upraw ekologicznych

 * 99,19% wszystkich składników pochodzenia naturalnego

 * 100% składników roślinnych z rolnictwa ekologicznego

 * 26,31% ogółu składników z upraw ekologicznych

Zawiera bawełnę, dziki bratek, wodę z róży damasceńskiej. Zaintrygowało mnie, że Coslys gwarantuje zawartość kompletnego i pełnego ekstraktu z róży. Jest on pozyskiwany według specjalnej, opatentowanej metody, która ma na celu zachowanie najaktywniejszych właściwości rośliny.
Stosowanie tak jak w przypadku innych micelków, wystarczy nanieść ją na skórę twarzy przy użyciu płatka kosmetycznego. Nie spłukiwać wodą. 

Woda bardzo dokładnie usuwa makijaż. Nie jest niestety zalecana do okolic oczu. 
Cudownie koi, odświeża skórę. Miałam wrażenie po każdej aplikacji, że moja skóra zaczyna oddychać. Bardzo przyjemne uczucie.
Do tego jest bardzo delikatna i na pewno nie podrażni nawet wrażliwej cery.

Miłego weekendu Kochane!
Ja dziś leżę w łóżku i oglądam cały dzień "Pamiętniki wampirów". Znowu mnie choróbsko łapie. A raczej nie puściło mnie jeszcze to poprzednie. A jutro wyjeżdżam. Odezwę się po powrocie.
Ściskam
Wasza Kasia


34 komentarze:

  1. Ja używam jedynie płynu do demakijażu oczu z Ziaji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię te Bielendy, a Ziaję też miałam :)

      Usuń
  2. Kasiu, a może ten olejek lepiej by się sprawdził, gdybyś nanosiła go dłońmi i masowała powieki/rzęsy palcami? Ja tak właśnie zwykłam używać olejków do demakijażu, płatki kosmetyczne zupełnie się w tej roli u mnie nie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie spróbuję, dziękuję Megdil, jesteś niezawodna :*

      Usuń
  3. Coslys :) Znam i lubię. Zdrowiej szybciutko !

    OdpowiedzUsuń
  4. myślę, że latem spróbuje słynnej uriage ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Uriage też bardzo lubię, dla mnie to produkt - niezbędnik :) Reszty produktów nie znam. Zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej lubię gdy wody micelarnej mogę używać do zmywania makijażu oczu. Uriage lubię i wrócę do tego produktu wiosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zastosowanie nie przyszło mi do głowy, dzięki :))

      Usuń
  7. NIe znam żadnego ale ten ostatni mnie kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawił mnie olejek Joik :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja do demakijażu lubię mleczka ,bo często inne produkty strasznie wysuszają mi skórę :-(

    Zapraszam do mnie : zuziabloguje.blogspot.com :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. zamówię sobie tę wodę z Uriage a olejek też interesujący ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Woda Uriage znajduje się na mojej okołoświątecznej liście zakupów, na pewno kupię, gdy będę w PL :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę w końcu zainwestować w wodę termalną :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam tylko wodę uriage i bardzo lubie <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Coslys mnie skusiło :)
    Życzę pokonania choróbska zanim nadejdzie na dobre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ono już nie chce od miesiąca odejść :(

      Usuń
  15. Ja jeszcze nie doszłam do porozumienia z Uriage. Wolę Avene, ale denerwuje mnie, że trzeba ją wycierać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wodę termalną Uriage od dawna zamierzam wypróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Żadnego z tych kosmetyków nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Olejek do demiakijażu oczu mnie zaciekawił ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na kosmetyki coslys się napaliłam od jakiegoś czasu. Kiedyś na pewno coś sobie od nich zakupie!

    OdpowiedzUsuń
  20. nie znam żadnego, ale na Uriage na pewno się skuszę przed wiosną / latem :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

Aesop (1) Alba Botanica (2) Alchemia Lasu (1) Alep (1) Alessandro (2) Alterra (9) Alverd (1) Alverde (14) Aquolina (1) ARGILES DU SOLEIL (3) Aromatherapy Associates (3) Aubrey Organics (2) Auriga (4) Balea (4) BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ (1) Bath & Body Works (12) Bath Body Works (1) Batiste (9) Beauty Formulas (1) Becca (2) Benefit (3) BeYu (1) Bielenda (5) BingoSpa (5) Biochemia Urody (13) Bioderma (2) Biopha (1) Biotherm (3) Biovax (4) Blumarine (1) Body Shop (13) Bomb Cosmetics (1) Boss (1) Bumble and Bumble (1) Burt's Bees (9) Caudalie (1) Chanel (12) Chantarelle (1) Charmine Rose (13) Chloe (1) Clarena (5) Clarins (7) Clinique (13) Collistar (1) Coslys (6) Dabur (2) Dax Cosmetics (1) Delawell (2) Dermalogica (3) Dermika (1) Dior (3) Diptyque (9) Dolce Gabbana (4) Douglas (1) Dr. Hauschka (8) Ecospa (2) Ecotools (1) Ecoworld (3) Eko Spa (1) Eos (3) Erbaviva (3) Essie (16) Estee Lauder (1) evrēe (1) Farmona (4) Femi (6) Figs Rouge (4) Fred Farrugia (2) Frederic Fekkai (4) FRESH MINERALS (1) Fridge (11) Fridge by Yde (4) Gaia Creams (7) Gal (1) Givenchy (1) Glam Glow (1) Glyskincare (1) Guerlain (14) H&M (1) HAPPYMORE SKIN CARE (1) Helena Rubinstein (2) Hugo Boss (1) Hugo Naturals (2) Ikarov (3) Inglot (1) Isana (3) Joanna (2) John Masters Organics (18) Joik (6) Kallos (1) Kanebo (3) Kanu (3) Khadi (1) Kiehl's (1) Kindle (1) Kneipp (3) Korres (5) Kringle Candle Company (2) Kryolan (3) L' Occitane (5) L'Oreal (4) L'Orient (5) La Mer (1) Lancome (4) Laura Mercier (6) Lavera (1) Lawendowa Farma (1) Lierac (3) Lily Lolo (1) Lioele (2) Lirene (2) Lorac (1) Love & Toast (1) Lush (55) Mac (1) MÁDARA (3) Maybelline (2) MCMC Fragrances (1) MeMeMe (1) Model CO (2) Munio Candela (1) My Beauty Diary (2) Natural Product (1) Nature's Gate (7) Neom (1) Neutrogena (3) Nivea (3) NOAlab (4) Nuxe (7) Opi (1) Oragnique (6) Orientana (6) Origins (5) Pandora (6) Pat & Rub (33) Phenome (72) Philosophy (7) Physicians Formula (1) Phyto (1) Pierre Rene (1) Prestige Cosmetics (3) Pukka (4) Pupa (2) Queen Helen (1) Real Techniques (3) REN (5) Rene Furterer (1) Revlon (1) Rituals (1) Rituls (1) Rival de Loop (1) Sally Hansen (3) Salvatore Ferragamo (3) Sanoflore (1) Sante (4) Schwarzkopf Professional (3) Scottish Fine Soaps (1) Sephora (7) Serge Lutens (1) Shiseido (5) Siquens (3) Skin79 (1) Skinfood (1) Sleek (4) Smashbox (2) Soap & Glory (3) Stara Mydlarnia (2) Stenders (4) Sylveco (3) Synergen (2) Tangle Teezer (3) Tarte (1) The Balm (1) The Different Company (1) THE SECRET SOAP STORE (1) Tołpa (4) Tommy Hilfiger (1) Trader Joe's (2) Tweezerman (1) Über (2) Urban Decay (1) Uriage (3) Vichy (2) Vita Liberata (2) Wibo (1) Yankee Candle (13) Yasumi (1) Yoskine (1) YSL (1) Yves Rocher (6)