Hej!!
Pokażę Wam dziś kilka rzeczy, które kupiłam ostatnio. Starałam się nie przesadzać z zakupami kosmetycznymi, dlatego nabyłam tylko to co niezbędne :) Pojawiło się też kilka niekosmetycznych nowości.
Na początek dwie świece Bath & Body Works zakupione w promocji "druga za 1 zł" (tak przy okazji, zaczęły się wyrzedaże w B&BW!!). Pierwsza to Lemon drops z wiosennej kolekcji Sweet Shop inspirowanej sklepem z cukierkami. Druga to Stress relief antistress z eukaliptusem i miętą z kolekcji Aromatherapy.
Kolejny niekosmetyczny zakup to nowe okularki, które pokazywałam Wam już przy okazji notki MIX zdjęć nr 1. Marzą mi się jeszcze jedne, ale z zielonymi szkłami, może kolejnego lata ;)
I na koniec kosmetyki.
Nie ma tego dużo. Kolejne opakowanie Żelowego kremu nawilżającego do cery problematycznej marki REN.
Przypominam, że krem ma łagodzić podrażnienia skóry, redukować
zaczerwienienia oraz przebarwienia
pozapalne oraz przywracać skórze odpowiedni stopień nawilżenia. Moja skóra go wprost uwielbia. Jest i kilka próbek w prezencie od Galilu, które z przyjemnością przetestuję.
Ostatni produkt to organiczny tonik Coslys z ekstraktem z lilii polecany do cery normalnej i mieszanej. Pachnie obłędnie!! Oprócz ekstaktu z lilii zawiera jeszcze wodę z wiązówki błotnej oraz chabra. Wodę kwiatową z rumianku i oczaru
wirginijskiego. Oraz wodę z kwiatu
pomarańczy. Do tego mamy jeszcze olejki, ze słodkich migdałów i
drzewa różanego. Mam przeczucie, że może przebić mój ukochany tonik Pat & Rub!
To już wszystko, życzę Wam miłego piątku i do napisania!