Witajcie Żuczki,
Dzień czwarty wyzwania - 5 dni do lepszego bloga. Przepraszam za wczorajszą nieobecność, ale niestety nie miałam pod ręką żadnego kreatywnego tworu, którym mogłam się pochwalić (temat z wczoraj - Moja ostatnia praca kreatywna). Pozostali uczestnicy pokazali, za to tyle cudowności (klik), że obudzili we mnie kreatywnego ducha.
Dzisiejsze zadanie również nie należy do najłatwiejszych. Choć dla odmiany, nauczyłam się bardzo dużo. Ale wierzcie mi, nie jest to wdzięczny temat do opowiadania. Wiele razy wspominałam Wam, że pracuję w firmie motoryzacyjnej. Ale nie opowiadałam, że zmieniłam zakres działalności, z samochodów osobowych, na ciężarowe. Ekstra, co nie? :) Także nowo zdobyte umiejętności i wiedza oscylują wobec tego fascynującego zagadnienia. Myślę, że zrozumiecie, dlaczego nie chcę wchodzić w szczegóły.
Z przyjemniejszych rzeczy, poszerzam swoją wiedzę na temat perfum. Rozwijam również zapachową wrażliwość. Uczę się rozpoznawać nuty zapachowe, dopasowywać perfumy do ludzi. Echa zapachowej fascynacji możecie coraz wyraźniej zauważać na blogu. Piszę o perfumach bardzo dużo. Mam nadzieję, że jeszcze nie macie mi tego za złe ;)
Mam jednak poczucie, że w ten świat dopiero wkraczam i bardzo, bardzo wiele do nauczenia się, jeszcze przede mną. I ten fakt, niezwykle mnie cieszy. Bo pasja, to jedna z najpiękniejszych rzeczy, jakich można doświadczać.
A Wy czego nauczyliście się w ostatnim miesiącu?