Witajcie Kochane Kobietki!
Na początek życzę Wam wszystkiego co najcudowniejsze z okazji dnia kobiet!!! Mam nadzieję, że cudownie spędzacie czas i jesteście zasypane tulipanami.
Dziś świętowałam z moją córcią. Wybrałyśmy się z jeszcze dwiema super kobietami na targi dla kobiet zorganizowane z okazji naszego święta. Pola bardzo dumna, bo już na wstępie dostała tulipanka i nosiła go potem z dumą. A na samych targach, co? Sporo ciekawostek dietetycznych, oryginalne ubrania, rosyjskie i polskie kosmetyki, zajęcia z jogi, wykłady, warsztaty chodzenia na szpilkach, makijaże, fryzury, warsztaty doboru sera do wina i wiele innych atrakcji. Z racji towarzystwa czterolatki nie z wszystkiego mogłam spróbować, ale i tak wyszłyśmy bardzo zadowolone. Kupiłam Poli kulę do kąpieli Tso Moriri o zapachu gumy balonowej, dla siebie wybrałam aromat piżma z bawełną.
To był dzień wielu miłych chwil. Okazało się że sok z pietruszką smakuje zadziwiająco pysznie. Zajrzałam do Home & You, postanowiłam wymienić kubek na kawę z jakiego korzystam w pracy i wybrałam też nową miseczkę na płatki. Wreszcie znalazłam te 15 minut na manicure i dziewczyny daję Wam słowo, nigdy w życiu nie miałam tak krzywo spiłowanych paznokci :D Musiałam też wpaść do Douglasa przywitać się z Laurą Mercier (3 dzień na douglasowych półkach, witamy!!). Obwąchałam wszystkie serie do pielęgnacji ciała, krem brulee, figi, kokos i kultowy amber z wanilią. Ale na wąchaniu się skończyło. Moja pistacja pachnie jednak najładniej.
I na koniec jeszcze tulipany od męża.
Piękny babski dzień. Pola też ma pomalowane paznokcie na różowo. A co!