piątek, 6 marca 2015

Kocie sprawy

Witajcie Kochani,
W sumie nie wiem w którym momencie zdecydowałam, że jednak będziemy mieli kota. Do tej decyzji zaczęłam się przymierzać, gdy odwiedziłam z córką wystawę kotów we wrześniu zeszłego roku. Najbardziej spodobały mi się brytyjczyki i pomyślałam, że jeśli kiedykolwiek będę miała kota, będzie to kot brytyjski. Urzekł mnie ich wygląd, ale gdy poczytałam więcej na temat rasy, również introwertyczny, spokojny temperament. Pewnej nocy czytałam książkę, cały dom spał. Pomyślałam, że gdybyśmy mieli kota, to on teraz by do mnie przyszedł, położył się obok i już nie czytałabym sama. I tak następnego dnia zaczęłam przeszukiwać Internet w poszukiwaniu hodowli kotów brytyjskich. 

Wiem, że niektórzy mogą ganić mnie za to, że nie wzięłam kota ze schroniska. Już spotkałam się z takimi opiniami. Moja decyzja nie wyniknęła ze snobizmu i nie, nie próbuję się tłumaczyć. Po prostu koty brytyjskie bardzo, bardzo mi się podobają. Wybierając kota wybieramy towarzysza na wiele lat. Co w tym złego, że chciałam żeby był najcudniejszy i wymarzony?

Rasę znałam od początku, pozostał jeszcze wybór koloru. Najbardziej popularnym umaszczeniem brytyjczyków jest kolor niebieski. Po pierwszym rozeznaniu oprócz niebieskiego urzekły mnie jeszcze, liliowy, cynamonowy, czekoladowy i takich też kociąt szukałam. Jak się zaraz przekonacie, wybrałam zupełnie inne umaszczenie.

Poznajcie mojego Dylasia.


Obłędne niebieskie oczy, nosek umoczony w kawie, grubiutkie, mięciutkie łapki i wiewiórczy ogonek. Od razu wiedziałam, że to on, mój wymarzony skarb.


Dylaś to czekoladowy pręgowany point, ale jest jeszcze malutki i wybarwiania nie zakończył, więc jego sierść będzie się jeszcze zmieniać. Colorpoint oznacza, że kolor (w przypadku Dylanka czekolada) jest umieszczony tylko na częściach dystalnych ciała - ogonek, łapki, mordka i uszka, oznacza też bezwarunkowo niebieskie oczy. Jestem bardzo ciekawa jak Dylan będzie wyglądał, gdy dorośnie i jakich kolorów finalnie nabierze. 
 
Dylanka kupiliśmy w podwarszawskiej hodowli Mazuria. Pisałam i dzwoniłam do różnych hodowli, a pierwszy mail od Pani Kasi był ciepły, miły i od razu zachęcał do kontaktu. To bardzo ważne, żeby czuć porozumienie z hodowcą. Po odebraniu Dylanka, nie raz pisałam jeszcze do Kasi maile z prośbą o radę i to wzajemne porozumienie, procentowało. Wiem też, że jeszcze pisać i rozmawiać będziemy. Kasia pomaga, gdy mamy jakiekolwiek wątpliwości, a do tego rozmawianie o kotach z prawdziwą fascynatką tych zwierząt to dla mnie wielka przyjemność i możliwość dowiedzenia się nowych rzeczy o ulubionej rasie. Kasia jest autorką wszystkich zdjęć Dylana, jakie umieściłam w dzisiejszym poście. Prawda, że ma talent fotograficzny? Mnie się na razie nie udaje sfotografować Dylana, jest na to za ruchliwy i zdjęcia wychodzą rozmazane.

Mazuria (KLIK) to jedna z niewielu polskich hodowli, która oferuje kotki o mniej popularnym, ale przepięknym umaszczeniu srebrnym oraz colourpoint. Wiem, że mają też w planach kocięta złote!!

Tatę Dylana poznałam osobiście i wierzcie mi, Gustav ma najpiękniejsze kocie oczy jakie kiedykolwiek widziałam!! Jeśli jesteście ciekawi, możecie jego zdjęcia podejrzeć tutaj (KLIK). Mama Dylana, Myla (KLIK) w czasie naszej wizyty obserwowała nas spod kanapy, ależ już podczas kolejnych odwiedzin mogłam bliżej przyjrzeć się tej ślicznotce. Zresztą wszystkie koty w Mazurii są piękne, moja córcia Pola powiedziała, że chciałaby mieć je wszystkie i wcale się Poli nie dziwię :)

A tak wyglądał Dylanek niedługo po urodzeniu:

 
Ileż emocji towarzyszyło pierwszym dniom Dylanka w domu! Zmiana otoczenia, opuszczenie domu, mamy,  stada, to dla kota wielkie przeżycie i wielki stres. Niektóre koty znoszą to bardzo dobrze i klimatyzują się szybko. Dylan nie należał do tej grupy, biedaczek prawie trzy dni spędził pod łóżkiem. Przełamał się w Dzień Kota 17 lutego. Teraz już ładnie się z nami bawi, tuli, ale jeszcze troszkę się boi i chowa się przy większym hałasie. Ma gorsze momenty, ale na szczęście jest ich coraz mniej.


Zakochałam się w nim od pierwszego dnia pobytu w naszym domu. Czuję, że mam teraz większe serce, bo kocham nową istotę. Każdego dnia poznajemy się z Dylasiem coraz lepiej. Uwielbiam ten moment, gdy budzi mnie rano i gdy kładzie się koło mnie wieczorem, uwielbiam gdy ze mną rozmawia i przychodzi gdy go wołam.

Nagle stało się dla mnie fascynujące, która karma ma lepszy skład, jaki żwirek skuteczniej absorbuje zapachy, w jaki sposób głaskać kota...


Na wstępnym etapie poszukiwań zadecydowaliśmy, że weźmiemy od razu dwa koty. Dylana odebraliśmy trzy tygodnie temu, a w połowie kwietnia jedziemy do Wrocławia po Piankę. Na razie nic więcej o niej nie opowiem, to będzie niespodzianka :)

Moja siostra pozazdrościła nam kociego domownika i zaadoptowała ze schroniska Bridget, nazywaną w skrócie Brytą. Bryta to bardzo zabawowa kotka, uwielbia dzieci, bieganie i psoty, ale bardzo boi się odkurzacza.


To tyle na dziś, jeśli chodzi o kocie sprawy :) Ale przyznam, że mogłabym Wam tak jeszcze opowiadać i opowiadać. Dajcie znacie, jeśli macie ochotę na więcej kocich postów. Może coś Was szczególnie ciekawi?
Cudnego weekendu






51 komentarzy:

  1. Prześliczny ten Twój kociaczek :) ja w tym roku chcę sobie kupić pieska, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieski też są cudowne :D Ale nie brałam pod uwagę psiaka, bo dość długo nie ma nas w domu i zbyt musiałby wyczekiwać na spacer. Również pozdrawiam serdecznie Justynka :*

      Usuń
    2. No ja własnie z tego powodu czekam do czerwca, aż skończy mi się kontrakt, a potem planuję pracować głównie w domu, więc nie będzie sam :) xo

      Usuń
    3. No to super, pewnie już się nie możesz doczekać :) A o jakim piesku myślałaś, jaka płeć, wielkość, rasowy czy kundelek?

      Usuń
  2. Przecudny! W moim domu gości dachowiec- i nie wyobrażam sobie życia bez kota! Oby maleństwo chowało się jak najlepiej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja choć nigdy nie miałam kota, (nie licząc kota moich dziadków, którego mieli gdy byłam bardzo mała), też już nie wyobrażam sobie życia bez kota Kasieńko. Koty są najcudowniejsze na świecie!!! :D

      Usuń
  3. Dylaś jest cudowny! A jego tatuś skradł mi serducho. Ja również jestem po uszy zakochana w rasie brytyjskiej, ale Brytę też bardzo chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gucio skradł i moje serce, a na żywo jest jeszcze piękniejszy!!!! :D A jaki kolor brytyjczyków podoba Ci się najbardziej?

      Usuń
    2. Zdecydowanie colourpointy czekoladowe, choć tak samo jak Ty z początku wzdychałam do niebieskich :) Dlatego jestem ogromnie ciekawa jak Dylaś będzie kolorowy :)

      Usuń
    3. Będę go pokazywać na bieżąco na pewno na Instagramie, więc zobaczysz :) Na początku nie wiedziałam, że jest tyle pięknych odmian!!

      Usuń
  4. Czy mi się wydaje, czy on ma zeza? Uroczy kot :) u nas w domu już drugi rok lata nasz mały York. Wally,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie ma zeza. Co prawda mała kocięta, czasem robią zeza, podobnie zresztą jak ludzkie maluchy, ale u Dylasia jest wszystko dobrze :)

      Usuń
  5. Słodziak z Twojego Dylasia jest :o)

    OdpowiedzUsuń
  6. Od sierpnia posiadam też kota (właściwie to kotkę) brytyjskiego (najpierw myśleliśmy, że może to mieszaniec, bo jedynie matka jest w 100% brytyjska, ojciec niezbyt wiadomo, ale weterynarz stwierdził, że widać, że to nie mieszaniec tylko brytyjski). Miał być niebieski, ale po urodzeniu okazał się być czarny. Kocham go całym sercem, Rozalka jest cudowna. Taka czarna, grubiutka kulka, której nie widać, gdy idzie się po ciemku korytarzem (aż tu nagle ktoś cię łapie za nogawkę :D). Na początku niewiele się odzywała, ale teraz stała się prawdziwą gadułą - można z nią porozmawiać, a ona ci odpowie w swoim języku. Ale charakterek ma - jeśli ją wołasz, a ona nie ma ochoty przyjść to nie przyjdzie i już. Jak ją skądś wygonisz (np. gdy siedzi na stole...) to potrafi się obrazić. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak wyglądały pierwsze dni Rozalki w domu? Dyl się jeszcze na mnie nie obraził, ale charaketek już pokazuje, oj tak :))

      Usuń
  7. Kot siostry cudooooo! I gratulacje za postawę, lepiej adoptować niż kupować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Bridget jest cudna. To norweski kot leśny. A co do drugiej części Twojej wypowiedzi, najlepsza postawa to taka, żeby nie doprowadzać do znalezienia się zwierzątka w schronisku.

      Usuń
  8. Słodkie kiciusie :) Niech się zdrowo chowają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. koty to świetne stworzenia :D ale wredne jak cholera :S to nie będzie tak, że będziesz chciała czułości i już :D to kot ustala zasady :D jak nie ma ochoty to będzie Cie miał w dupce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdążyłam zauważyć, że nie ja dyktuję warunki :P Mnie to nie przeszkadza, przez to bardziej doceniam każdą chwilę, którą Dyluś chce ze mną spędzać.

      Usuń
  10. Ja mam uraz do Brytyjczyków, bo te co Nam są bardzo hmmm bezczelne... Twoja siostra to takie maine coonowego zaadoptowala :)mi sie udało zaadaptować rosyjskiego i szczerze powiedziawszy nie znam kotow z lepszym charakterem <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja siostra ma norweskiego leśnego :) Czytałam też o rosyjskich, mąż na początku chciał takiego, ale stanęło na brytyjczyku :P Jedna rzecz to rasa, a druga osobowość, którą każdy kot ma inną bez względu na rasę. A jaki ma charakter Twój kot? Opowiedz proszę, jestem bardzo ciekawa!

      Usuń
  11. Nie ma większej kociary ode mnie:) Wszystko za sprawą mojego ukochanego Kotunia - burego, pręgowanego kocura z manierami księcia. To uosobienie piękna, gracji i dobrych manier. Jest ze mną od 7 lat i już nie wyobrażam sobie życia bez niego. Podobnie będzie w Twoim przypadku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak Twój królewicz ma na imię? :-) Myślałaś kiedyś o drugim kocie? Też tak sądzę, że ze mną będzie, nie ma innej opcji :P

      Usuń
    2. Napisałam - Kotunio:) Ale ma dużo zdrobnień - Kotek, Koteczek, Królewicz, Dziubdziuś, Pysio, Punio, Żabuś, Mysiarz, itd. Nie, on musi być jedynowładcą, taki ma charakter. Poza tym chcę, aby wszystko było jemu podporządkowane.

      Usuń
  12. Kocie piękności :) Oczu nie moge oderwać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj aż zobaczysz Pianeczkę, też jest urokliwa :))

      Usuń
  13. Cudny jest! I te oczy! Ja jestem wybitnie niezwierzęca i żadnego sierściucha ;) nie chcę, wiem to i każda koleżanka posiadająca czworonoga tylko mnie utwierdza w tej świadomości. Podziwiam ludzi, którzy decydują się na poszerzenie rodziny o nowego członka i dbają o niego jak przystało. Nie zgadzam się z twierdzeniem, że "powinnaś była" wziąć kota ze schroniska zamiast kupować - to nie Ty jesteś winna głupoty poprzednich właścicieli, kot to towarzysz nawet na dwie dekady, masz prawo decydować, z kim będziesz dzielić ten czas. Wybrałaś wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za ten komentarz. Dodałaś mi otuchy. Reakcje na kupno kota z reguły są takie jakbym zrobiła coś złego. A przecież nikomu nie robię krzywdy, należy krytykować ludzi, którzy o zwierzę nie dbają, porzucają i dlatego trafia ono do schroniska.

      Usuń
    2. Zwierzęta ze schroniska są zranione, nierzadko mają ciężką przeszłość (zwłaszcza psy), wymagają dużo pracy, czasu, pieniędzy (zniszczenia). Przegięciem jest zmuszanie kogokolwiek do takich poświęceń.

      Usuń
    3. Przegięciem też jest uważanie nie podjęcia takiego działania za coś złego i występnego. Moja koleżanka porównała to kiedyś do brania dziecka z adopcji, że to rozterka typu czemu rodzisz sobie własne skoro możesz jakieś zaadoptować. Porównanie nieco ostre, ale daje do myślenia.

      Usuń
    4. Dokładnie tak miałam to porównać, ale ze względu na charakter bloga, darowałam sobie ;)

      Usuń
  14. Nie przepadam za kotami, ale stwierdzam że jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczny i kochany pieszczoszek :))

      Usuń
  15. Jest naprawdę piękny :) W moim domu rodzinnym zawsze były koty, niestety mąż ma na nie alergię, więc nie możemy mieć własnego :( Jeden z moich kocurów - Harry całe życie był strachliwy i chował się przy byle hałasie, albo jak przyszedł do domu ktoś obcy. Mam nadzieję, że Twój kluseczek z tego wyrośnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z moją klusią coraz lepiej, z każdym dniem jest mniej płochliwy :-) Jakie fajne imię, Harry. Ciekawe czy jest nadzieja, że taka alergia minie..

      Usuń
  16. Piękne kociaki! ja mam teraz dwa koty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, super! Opowiedz o nich coś więcej :)

      Usuń
  17. Piekny kociak! :) Ja sama marze o posiadaniu kociaka, ale niestety nie przy moim trybie zycie obecnie :( Moze za pare lat! Tymczasem chetnie poczytam wiecej wpisow o Twoim pupilku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pojawią się na pewno, kolejne w planach po pojawieniu się Pianki :)) Buziaki i miłej niedzieli

      Usuń
  18. Cudny jest ten Wasz Dylan! My mieliśmy domowo-podwórkowego rudego dachowca Rudiego, ale niestety po Świętach wyzionął ducha :( Z uwagi na to, że spodziewam się Synka, na razie nie będziemy brali kolejnego kota, ale w przyszłości na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz miała chłopczyka, jak cudownie :))) !!!!

      Usuń
  19. Jaki cudowny. Kurcze zaglaskalabym jak bym tylko mogła ;) uwielbiam koty.

    OdpowiedzUsuń
  20. Absolutnie piękny jest! Mi się od lat marzy brytek, ale mamy póki co Rudzielca. Mąż alergik, więc kupno kolejnego kota, lub nowego jak Rudzielec wyzionie ducha, raczej nie wchodzi w grę :((

    Gustav - boskie imię! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój Rudzielec jest przepiękny, uwielbiam go :*

      Usuń
  21. Aaaaaaa... <3 Mam dwa pytania:
    1. Będzie wpis na temat tej hodowli?
    2. Ile kosztował kot?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Nie planuję takiego posta. Będę jeszcze pisać o drugim kocie i o drugiej hodowli, z której go wezmę, bo to są dwie różne hodowle.
      2. 2 tysiące.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

Aesop (1) Alba Botanica (2) Alchemia Lasu (1) Alep (1) Alessandro (2) Alterra (9) Alverd (1) Alverde (14) Aquolina (1) ARGILES DU SOLEIL (3) Aromatherapy Associates (3) Aubrey Organics (2) Auriga (4) Balea (4) BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ (1) Bath & Body Works (12) Bath Body Works (1) Batiste (9) Beauty Formulas (1) Becca (2) Benefit (3) BeYu (1) Bielenda (5) BingoSpa (5) Biochemia Urody (13) Bioderma (2) Biopha (1) Biotherm (3) Biovax (4) Blumarine (1) Body Shop (13) Bomb Cosmetics (1) Boss (1) Bumble and Bumble (1) Burt's Bees (9) Caudalie (1) Chanel (12) Chantarelle (1) Charmine Rose (13) Chloe (1) Clarena (5) Clarins (7) Clinique (13) Collistar (1) Coslys (6) Dabur (2) Dax Cosmetics (1) Delawell (2) Dermalogica (3) Dermika (1) Dior (3) Diptyque (9) Dolce Gabbana (4) Douglas (1) Dr. Hauschka (8) Ecospa (2) Ecotools (1) Ecoworld (3) Eko Spa (1) Eos (3) Erbaviva (3) Essie (16) Estee Lauder (1) evrēe (1) Farmona (4) Femi (6) Figs Rouge (4) Fred Farrugia (2) Frederic Fekkai (4) FRESH MINERALS (1) Fridge (11) Fridge by Yde (4) Gaia Creams (7) Gal (1) Givenchy (1) Glam Glow (1) Glyskincare (1) Guerlain (14) H&M (1) HAPPYMORE SKIN CARE (1) Helena Rubinstein (2) Hugo Boss (1) Hugo Naturals (2) Ikarov (3) Inglot (1) Isana (3) Joanna (2) John Masters Organics (18) Joik (6) Kallos (1) Kanebo (3) Kanu (3) Khadi (1) Kiehl's (1) Kindle (1) Kneipp (3) Korres (5) Kringle Candle Company (2) Kryolan (3) L' Occitane (5) L'Oreal (4) L'Orient (5) La Mer (1) Lancome (4) Laura Mercier (6) Lavera (1) Lawendowa Farma (1) Lierac (3) Lily Lolo (1) Lioele (2) Lirene (2) Lorac (1) Love & Toast (1) Lush (55) Mac (1) MÁDARA (3) Maybelline (2) MCMC Fragrances (1) MeMeMe (1) Model CO (2) Munio Candela (1) My Beauty Diary (2) Natural Product (1) Nature's Gate (7) Neom (1) Neutrogena (3) Nivea (3) NOAlab (4) Nuxe (7) Opi (1) Oragnique (6) Orientana (6) Origins (5) Pandora (6) Pat & Rub (33) Phenome (72) Philosophy (7) Physicians Formula (1) Phyto (1) Pierre Rene (1) Prestige Cosmetics (3) Pukka (4) Pupa (2) Queen Helen (1) Real Techniques (3) REN (5) Rene Furterer (1) Revlon (1) Rituals (1) Rituls (1) Rival de Loop (1) Sally Hansen (3) Salvatore Ferragamo (3) Sanoflore (1) Sante (4) Schwarzkopf Professional (3) Scottish Fine Soaps (1) Sephora (7) Serge Lutens (1) Shiseido (5) Siquens (3) Skin79 (1) Skinfood (1) Sleek (4) Smashbox (2) Soap & Glory (3) Stara Mydlarnia (2) Stenders (4) Sylveco (3) Synergen (2) Tangle Teezer (3) Tarte (1) The Balm (1) The Different Company (1) THE SECRET SOAP STORE (1) Tołpa (4) Tommy Hilfiger (1) Trader Joe's (2) Tweezerman (1) Über (2) Urban Decay (1) Uriage (3) Vichy (2) Vita Liberata (2) Wibo (1) Yankee Candle (13) Yasumi (1) Yoskine (1) YSL (1) Yves Rocher (6)