Jak Wam się podoba?
Aplikacja wygodna, zgrabny pędzelek ułatwia nakładanie lakieru.
Na bazę Sally Hansen nałożyłam dwie warstwy lakieru, krycie dobre, choć nie jakoś szczególnie mocne.
Ciężko się zmywa, wiem bo musiałam poprawić dwa paznokcie.
I na koniec zdjęcie w sztucznym świetle.
Co o nim sądzicie? Dla mnie po prostu najśliczniejszy lakier jaki mam i najładniejszy jaki kiedykolwiek widziałam. Idealnie trafił w moje upodobania.
Lubicie lakiery Chanel, jakie są Wasze ulubione kolory?
Pozdrawiam
Kasia