Jak minęły Wam Święta?
Zadowolone z prezentów, które znalazłyście pod choinką?
Ja bardzo :)
Dostałam troszkę Pandorowych elementów.
Dwa charmsy i łańcuszek zabezpieczający. Serduszko od mamy, łańcuszek i klips z gwiazdkami od męża.
A tak teraz prezentuje się moja bransoletka.
Siostra przywiozła mi dużo, dużo Alverde.
Truskawkowe mydełko.
Olejek z paczulą i czarną porzeczką, który bardzo chciałam mieć.
Mydełko w płynie do rąk z limitowanej edycji karmel z migdałami.
Żel do kąpieli z orzechami makadamia i masłem karite.
Peeling do twarzy morela z nagietkiem.
Szampon z migdałami i olejkiem arganowym.
Przywiozła mi również pod choinkowe drzewko piękną świeczką Yankee Candle pachnącą ciastem czekoladowym.
I dwa woski.
Od męża dostałam jeszcze wymarzoną torebkę.
Od mamy mojego męża trepko-skarpetki, które właśnie mam na sobie.
Od szwagierki i jej męża, torebkę i apaszkę.
A teraz na specjalne życzenie mojej Poluni zdjęcie pantofelków księżniczki, które znalazła pod choinką.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
Kasia