Witajcie Kochane,
Pierwszy na mojej noworocznej liście postanowień, był punkt "Zadbać o siebie".
Chcę nie tylko zadbać swój
wygląd, ale przede wszystkim o zdrowie. Poprawić odporność organizmu, odżywiać się zdrowo i regularnie uprawiać sport. Pomyślałam że dobrym sposobem na przełamanie zimowego rozleniwienia będzie wyzwanie, do którego realizacji miałam zabrać się już dawno. Wypatrzyłam je na jednym z zagranicznych blogów, Considering you (KLIK) na początku zeszłego roku. Wreszcie przyszedł na nie czas. Co nieco je przerobiłam, niektóre punkty zastąpiłam innymi. Na przykład nie chciałam prowadzić zapisków tego, co codziennie jem. Kiedyś już prowadziłam żywieniowy dziennik, wnioski wyciągnęłam i nie odczuwam potrzeby ponowienia.
Ale do rzeczy, tak prezentują się zdrowotne zadania na najbliższe dwa tygodnie:
Nie będę codziennie pisać o swoich postępach, zrobię podsumowania pierwszego tygodnia i po dwóch tygodniach omówienie całej akcji. Jutro omówię pokrótce, zadania na każdy dzień.
Oczywiście serdecznie zachęcam do udziału :) Mam takie dziwne wrażenie, że im nas będzie więcej, tym będziemy skuteczniejsze. "Czas pokochać swoje ciało na nowo" :)
Jak Wam mija weekend? Ja słucham nowej płyty Beyonce, (nawet nie całej płyty tylko naprzemiennie dwóch piosenek;) i piję herbatkę z przyprawami korzennymi. A na wieczór planujemy sałatkę cezar i może uda się wreszcie obejrzeć kilka odcinków "Gry o tron".
Miłego wieczorku i dla Was słonka kochane :)