środa, 22 stycznia 2014

Porozmawiajmy o depilacji...

Witajcie Kochane,
Dziś chciałam z Wami porozmawiać na temat dotyczący chyba każdej kobiety. Dla niektórych może być on źródłem dyskomfortu, stresu i po prostu utrudniać życie, pozostała część radzi sobie lepiej. Ja niestety należę do pierwszej grupy. Krem, czy maszynka w moim przypadku dają za krótkotrwały efekt, po wosku wrastają się włoski, po depilatorze zresztą też. Przy czym to drugie, to źródło kilkugodzinnej męki ;) Że nie wspomnę o zapaleniu mieszków włosowych. Nic przyjemnego... Nie raz rozważałam zabieg depilacji laserowej, żeby załatwić temat raz a dobrze. Przeprowadziłam wstępny rekonesans, poczytałam co nieco na temat rodzajów urządzeń, za pomocą których taki zabieg się wykonuje i ... na tym poprzestałam. Bo albo pora nie ta (depilacji laserowej lepiej nie wykonywać w lecie), albo ciężko mi było pogodzić się z wysupłaniem z portfela nie małego pakietu banknotów. Zawsze były ważniejsze wydatki.


Ale czasem życie obdarowuje nas niespodziankami. I tak się właśnie niedawno stało. Dostałam piękny prezent, który wyszedł naprzeciw moim zamierzeniom z niedalekiej przeszłości, który sprawi (mam nadzieję), że będzie mi się żyło lepiej i bardziej komfortowo. Dzięki uprzejmości warszawskiej kliniki BeautymeD (KLIK), będę mogła poddać się czterem zabiegom depilacji laserowej na wybraną przeze mnie partię ciała. Oczywiście planuję opowiedzieć Wam wszystko, podzielę się wrażeniami, odczuciami, przebiegiem zabiegu i oczywiście efektem końcowym (może bez zdjęć przed i po ;). 

Zabieg któremu będę poddana wykonuje się za pomocą Lasera Diodowego PALOMAR VECTUS (służy on również do usuwania przebarwień). Ten rodzaj lasera daje sobie radę nie tylko z ciemnymi włosami, ale jest również skuteczny np. przy włosach blond. A to dlatego że, jest wyposażony w inteligentny czytnik poziomu melaniny w skórze - Skintel. Przed zabiegiem czytnik przykłada się do skóry pacjenta i Skintel sam określa poziom melaniny i ustawia indywidualne parametry zabiegu.
Na początek kosmetolog przeprowadza z pacjentem szczegółowy wywiad, w celu wykluczenia ewentualnych przeciwwskazań. I można rozpocząć zabieg. Nie wiedziałam, że tylko włosy w fazie wzrostu reagują na światło lasera. Dlatego aby usunąć większość włosów zabiegi muszą być powtórzone co najmniej trzy razy. Podczas jednego zabiegu usuwa się do 30 % z widocznych włosów. Natomiast dla najlepszego rezultatu, wystarczą 4 zabiegi przeprowadzone w odpowiednich przerwach w zależności od miejsca na ciele, na którym ma być przeprowadzona depilacja.
Dodatkowo urządzenie ma wbudowany system chłodzenia, dzięki czemu nie ma ryzyka poparzenia skóry i zabieg jest bezbolesny. Czytałam, że laser Vectus jest obecnie najnowszym, najszybszym i najmocniejszym systemem do depilacji laserowej. Został również nagrodzony przez magazyn Cosmpolitan statuetką Prix de Beaute, jako odkrycie roku 2013. To wszystko brzmi naprawdę bardzo zachęcająco :)

Obecnie trwa ciekawa promocja na pakiet 4 zabiegów depilacji laserowej Vectus, tu możecie zapoznać się ze szczegółowym cennikiem (KLIK).
Jeśli jesteście żądne więcej fachowych informacji na temat samego zabiegu, podaję linki do filmików na ten temat, znajdziecie tam dokładny przebieg zabiegu (KLIK), wywiad z Kają Paschalską, która poddała się temu zabiegowi (KLIK) oraz rozmowę Ani Popek z współzałożycielem BeautymeD, dr Krzysztofem Mirackim  (KLIK).

Podaję również kontakt do kliniki BeautymeD:
Aleja Komisji Edukacji Narodowej 54/U11 (stacja metra Natolin), 02-797 Warszawa
+48 22 400-90-26,
+48 605-905-608
rejestracja@beautymed.com.pl


Gdy odebrałam mój bon prezentowy na zabieg depilacji Vectus, przeczytałam tam słowa "Czas pokochać swoje ciało na nowo..." Lepiej bym tego nie sformułowała.

A jak to u Was jest z depilacją? Jest to również Wasza zmora? A może miałyście do czynienia z zabiegiem depilacji laserowej, koniecznie podzielcie się wrażeniami!
Ściskam i już wkrótce relacja z pierwszej wizyty w klinice!!



47 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa efektów i Twojej opinii :)
    marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam problemy z wrastaniem w okolicy bikini, na nogach znacznie mniej. Depilacja laserowa - moje małe marzenie... :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie wrastają na nogach najbardziej :/

      Mam nadzieję, że spełnisz to marzenie :)

      Usuń
  3. Czyli ta depilacja usuwa mieszki włosowe już na stałe? Jeśli by tak było... chcę! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno usuwa cebulki włosowe trwale, oczywiście konieczne jest powtórzenie zabiegów, żeby usunąć wszystkie włosy. Czytałam, że włosy po depilacji laserowej mogą odrastać w przypadku zaburzeń hormonalnych lub uwarunkowań genetycznych. Napiszę więcej po pierwszej wizycie, bo też jestem bardzo ciekawa tego aspektu.

      Usuń
  4. U mnie depilacja laserowa odpada - blond włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to urządzenie podobno działa też na blond i rude :) Ciekawe :)

      Usuń
  5. Ja miała zabieg laserowej depilacji na wąsik ;)- działa cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kasiu, u mnie to straszna zmora, depilator i wosk odpadają, bo włoski strasznie wrastają i robi mi się mała masakra, kremy do depilacji często podrażniają, po maszynkach włosy szybko odrastają. Myślałam nad laserową depilacją, ale nie mam bardzo ciemnych włosów i boję się, czy zadziała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest podobna sytuacja, wrastanie, podrażnienia i wszystko co najgorsze :(

      Podobno ten laser jest tak czuły, że działa nawet na blond włosy i reaguje nie tylko na kolor włosa, ale w ogóle na poziom melaniny w skórze. Dopytam o to dokładnie.

      Usuń
  7. Depilacja to masakra ;/ depilator boję się wziąć w rękę :/, maszynka daję efekt na góra 2 dni... gdybym tylko miała jakieś fundusze na taki zabieg ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, droga rzecz. Ale może kiedyś się uda Pysiu :)

      Trzymam kciuki!

      Usuń
  8. u mnie rządzi depilator (po wielu latach mozna się do bólu przyzwyczaić :P) :)
    ale na laserowe mam ochotę.. może się w końcu zdecyduję :)
    czekam na Twoje wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w przypadku depilatora akurat ból nie jest problemem, ale nie lubię samej czynności, tak długo to trwa. Może mam słaby sprzęt, ale pęsetki nie łapią od razu włosów i muszę kilka razy jeździć zanim wychwycą wszystko :/

      Opiszę wrażenia na pewno!!
      Buziaki

      Usuń
  9. Ja jakoś nie mam nieprzyjemnych skojarzeń związanych z depilacją i co najważniejsze nie muszę jej często powtarzać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zmora straszna. Od kilku lat próbuję się przekonać do depilatora, z miernym skutkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie depilator po prostu zajmuje za dużo czasu..

      Usuń
  11. ja morduję się z depilatorem , ostatnio miałam ochotę na laserową depilację , ale i trochęsię bałam i trochę mi było szkoda pieniążków ! Ale może jeszcze się pokuszę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Mordowanie", idealnie to określiłaś!! :)

      Usuń
  12. Ja niestety nie mam problemu z depilacją, depilator jest dla mnie wystarczający. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja nie mam problemow z depilacja. Uzywam depilatora, do bolu sie przyzwyczailam, a zabieg na nogach wykonuje raz na miesiac bo mam malo wloskow i praktycznie niewidocznych. Do reszty uzywam maszynki - odpukac bez podranien. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. kiedyś ciągłe golenie maszynką strasznie mnie męczyło, a teraz już się przyzwyczaiłam, chociaż na razie jest zima i nie muszę tego robić codziennie, w lato mogę mieć znowu dosyć, ale zastanawiam się nad kupnem depilatora i myślę, że w moim przypadku by się sprawdził, a laser to niestety droga przyjemność, ale kto wie, może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nigdy nie wiadomo, tak jak w moim przypadku ;)

      Usuń
  15. niestety nie dla mnie depilacja laserowa :/ ze względu na dawne problemy z sercem moja lekarka mi zabroniła :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam tak samo, tylko gorzej ;) Zazdroszczę tego prezentu, byłabym baardzo szczęśliwa dostawszy taki pakiet!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się boję co będzie jak mi się spodoba, mam jedną partię do wyboru (zaczynam od łydek) jeśli będę chciała usunąć resztę (uda, pachy) to zbankrutuję ;)

      Usuń
  17. Nie miałam takiego zabiegu, ale trzymam za Ciebie kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie cierpie depilacji...
    Bardzo jestem ciekawa Twojej opinii na temat tego zabiegu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. tytuł twojego bloga " o wszystkim co cieszy...." jest trochę sprzeczny z tym postem:)
    pamiętam jak nie chciałam się już męczyć z jednorazowymi maszynkami i za pierwsze oszczędzone pieniądze kupiłam depilator o którym czytałam same dobre opinie. Do tej pory w życiu się jeszcze tak nie rozczarowałam :) ból niesamowity ! więc znów wróciłam do jednorazówek :p
    na depilację laserową mnie nie stać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tylko trochę sprzeczny, bo cieszy mnie fakt, że wybieram się na laserówkę i moje depilacyjne troski przynajmniej w rejonie łydek się skończą ;)

      Do depilatora włosy muszą się przyzwyczaić, pierwszy raz boli bardzo, później włoski są słabsze i boli dużo mniej. Ale wtedy zaczyna się problem z wrastaniem włosów :(

      Usuń
  20. Też jestem ciekawa ponieważ kilka lat temu poddałam się epilacji laserem lightsheer. Efekty są niesamowite po dzień dzisiejszy. Nic nie odrasta. To niesamowite jaki to komfort kiedy nie trzeba ani się depilować, ani golić. Już nie pamiętam jak to jest szukać co raz to lepszych i skuteczniejszych rozwiązań. Myślę że powtórzę ten zabieg jeszcze raz tak żeby wszystko wyczyścić :) choć już niewiele zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zamiar, jeśli będę zadowolona zrobić sobie jeszcze uda i pachy, bo w ramach prezentu, zdecydowałam się na łydki. Wyobrażam sobie jaki to musi być niesamowity komfort rozwiązać trwale problem depilacji.

      Usuń
  21. W takim razie czekam na opinie:) ja zawsze macham maszynką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niestety za szybko odrastają włosy po maszynce :(

      Usuń
  22. hmm byłam na laserowej depilacji, ale to nie dla mnie. Ja na razie doże radzi sobie maszynka, ale pasta cukrowa :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

Aesop (1) Alba Botanica (2) Alchemia Lasu (1) Alep (1) Alessandro (2) Alterra (9) Alverd (1) Alverde (14) Aquolina (1) ARGILES DU SOLEIL (3) Aromatherapy Associates (3) Aubrey Organics (2) Auriga (4) Balea (4) BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ (1) Bath & Body Works (12) Bath Body Works (1) Batiste (9) Beauty Formulas (1) Becca (2) Benefit (3) BeYu (1) Bielenda (5) BingoSpa (5) Biochemia Urody (13) Bioderma (2) Biopha (1) Biotherm (3) Biovax (4) Blumarine (1) Body Shop (13) Bomb Cosmetics (1) Boss (1) Bumble and Bumble (1) Burt's Bees (9) Caudalie (1) Chanel (12) Chantarelle (1) Charmine Rose (13) Chloe (1) Clarena (5) Clarins (7) Clinique (13) Collistar (1) Coslys (6) Dabur (2) Dax Cosmetics (1) Delawell (2) Dermalogica (3) Dermika (1) Dior (3) Diptyque (9) Dolce Gabbana (4) Douglas (1) Dr. Hauschka (8) Ecospa (2) Ecotools (1) Ecoworld (3) Eko Spa (1) Eos (3) Erbaviva (3) Essie (16) Estee Lauder (1) evrēe (1) Farmona (4) Femi (6) Figs Rouge (4) Fred Farrugia (2) Frederic Fekkai (4) FRESH MINERALS (1) Fridge (11) Fridge by Yde (4) Gaia Creams (7) Gal (1) Givenchy (1) Glam Glow (1) Glyskincare (1) Guerlain (14) H&M (1) HAPPYMORE SKIN CARE (1) Helena Rubinstein (2) Hugo Boss (1) Hugo Naturals (2) Ikarov (3) Inglot (1) Isana (3) Joanna (2) John Masters Organics (18) Joik (6) Kallos (1) Kanebo (3) Kanu (3) Khadi (1) Kiehl's (1) Kindle (1) Kneipp (3) Korres (5) Kringle Candle Company (2) Kryolan (3) L' Occitane (5) L'Oreal (4) L'Orient (5) La Mer (1) Lancome (4) Laura Mercier (6) Lavera (1) Lawendowa Farma (1) Lierac (3) Lily Lolo (1) Lioele (2) Lirene (2) Lorac (1) Love & Toast (1) Lush (55) Mac (1) MÁDARA (3) Maybelline (2) MCMC Fragrances (1) MeMeMe (1) Model CO (2) Munio Candela (1) My Beauty Diary (2) Natural Product (1) Nature's Gate (7) Neom (1) Neutrogena (3) Nivea (3) NOAlab (4) Nuxe (7) Opi (1) Oragnique (6) Orientana (6) Origins (5) Pandora (6) Pat & Rub (33) Phenome (72) Philosophy (7) Physicians Formula (1) Phyto (1) Pierre Rene (1) Prestige Cosmetics (3) Pukka (4) Pupa (2) Queen Helen (1) Real Techniques (3) REN (5) Rene Furterer (1) Revlon (1) Rituals (1) Rituls (1) Rival de Loop (1) Sally Hansen (3) Salvatore Ferragamo (3) Sanoflore (1) Sante (4) Schwarzkopf Professional (3) Scottish Fine Soaps (1) Sephora (7) Serge Lutens (1) Shiseido (5) Siquens (3) Skin79 (1) Skinfood (1) Sleek (4) Smashbox (2) Soap & Glory (3) Stara Mydlarnia (2) Stenders (4) Sylveco (3) Synergen (2) Tangle Teezer (3) Tarte (1) The Balm (1) The Different Company (1) THE SECRET SOAP STORE (1) Tołpa (4) Tommy Hilfiger (1) Trader Joe's (2) Tweezerman (1) Über (2) Urban Decay (1) Uriage (3) Vichy (2) Vita Liberata (2) Wibo (1) Yankee Candle (13) Yasumi (1) Yoskine (1) YSL (1) Yves Rocher (6)