Hej, hej
Dziś przedostatni dzień Wyzwania Blogowego - 5 dni do lepszego bloga.
Temat na dziś - ulubiona książka / album muzyczny / film do którego lubię powracać.
Dla wielbicielki książek, wybór był oczywisty, nie będę pisać o albumie muzycznym, praktycznie ich nie kupuję. Czasem w prezencie dla męża. Dla siebie w całym swoim życiu kupiłam trzy płyty. Muzyki słucham głównie z internetu i radia, choć słucham jej codziennie. Filmy - tu już mogłabym coś wybrać. Ale zdecydowałam się na książki. Bo ta forma jest najbliższa memu sercu.
W dzieciństwie towarzyszyły mi powieści Lucy Maud Montgomery. Cała seria o "Ani z Zielonego Wzgórza", "Emilce ze Srebrnego Nowiu" i wiele wiele innych. Wracałam do nich wielokrotnie i wiem, że będę jeszcze wracać. Lekturze towarzyszą niezmiennie takie same emocje, łzy wzruszenia, radość i uśmiech. Wychowałam się na tych książkach.
A Wy do czego ciągle wracacie? Napiszcie mi koniecznie. A może tak jak ja, kochacie książki autorki przygód rudej Ani :)
Cudownego dnia