Niesamowite jak wraz ze zmieniająca się pogodą za oknem zmieniają nam się upodobania zapachowe. Zaczęłam odrzucać kwiatowe i owocowe wonie i bliżej mi teraz bardziej korzennych, ciepłych i słodkich aromatów.
Zamówiłam kilka wosków Yankee Candle, o których co nieco Wam opowiem. Mam w planach jeszcze zakup kilku świec, na pewno Yankee Candle (koniecznie Soft Blancet!), ale chciałabym również przyjrzeć się bliżej jesiennej kolekcji świec w Bath & Body Works, niech no tylko pojawi się na półkach :)
A póki co zerknijcie na moje nowe woski. Wszystkie zamówiłam w sklepie ChocoBath.pl.
Dwa z nich pochodzą z kolekcji na Halloween.
O Candy Corn wspominałam w październikowych chciejstwach (KLIK).
To zapach słodkich cukierków kukurydzianych.
Natomiast Witches Brew to wyszukany aromat egzotycznej paczuli.
Kolejne woski pochodzą z kolekcji na zimę 2013.
Snowflake cookie pachnie wanilią i ciasteczkami oblanymi białym lukrem.
Merry Marshmallow to kolejny słodki, tym razem piankowy zapach.
Ostatni wosk, Christmas Memories pachniał najintensywniej z całej paczuszki. Korzenne przyprawy, cynamon, goździki, imbir i anyż sprawiają że zapach Christmas Memories przypomina mi pierniczki.
Nie mogę się doczekać kiedy zapalę je w kominku. Zaczęłam prowadzić zeszyt, w którym obok nalepki z wosku opisuję zapach i swoje wrażenia. Żałuję tylko, że nie pomyślałam o tym wcześniej.
Lubicie palić jesienią świece i woski? Napiszcie mi koniecznie jakie są Wasze ulubione zapachy w tym okresie!!
Całuję Was bardzo!
Kasiulka