Witajcie Kochane,
W tym miesiącu mam sporo wydatków, dlatego starałam się ograniczyć z zakupami do minimum. Oczywiście przypałętały się rzeczy, bez których mogłabym się obyć, ale więcej szaleństw nie planuję.
W ostatnią sobotę był ostatni dzień stoiska Yankee Candle w Złotych Tarasach i z tej okazji cały asortyment obejmowała obniżka -40 %. Towar już mocno przebrany, ale znalazłam coś dla siebie. Myślę, że Słony karmel, będzie idealny na jesienne wieczory, to mieszanka palonego
brązowego cukru i wanilii, opruszona nutą soli morskiej. Zakupiłam jeszcze żel pod prysznic Aquoliny, jak ja kiedyś uwielbiałam kosmetyki tej firmy, urzekła mnie kompozycja zapachowa, połączenie jaśminu i wanilii i złoty kolor.
Zawsze gdy jestem w Tarasach zaglądam do Bath & Body Works, udało mi się w końcu trafić na promocję na moje ulubione żele antybakteryjne. Gdy kupi się cztery, dwa otrzymujemy gratis. Oto co wybrałam:
Czekam na jesienną kolekcję B&BW, ciekawe co tam będzie..
Skończył się krem pod oczy, postanowiłam że tym razem przetestuję Sylveco.
Skończyły się również dezodoranty, byłam bardzo zadowolona z różanego Dr. Hauschki, więc z chęcią przetestuję wersję z szałwią. Miałam wielką ochotę na biały lakier do paznokci, wybrałam więc Essie nr 1 Blanc. Notka na jego temat już wkrótce!
Czekam jeszcze na dwie paczuszki z Eko Spa i Vezzi, ale zawartość pokażę może innym razem.
Miłego dzionka!!
Kasia
Miłego dzionka!!
Kasia