Całe szczęście, że uchwyciłam takie niebo w zeszły weekend na spacerze z Polą. Bo gdybym miała sfotografować dzisiejsze, wpędziłabym się w depresję. Gdy myślę o niebie widzę właśnie takie błękitne, nie zachmurzone, nie w czasie burzy, deszczu, czy mgły. Po prostu najbardziej niebieskie...
Cudnego weekendu
Kasia