Ahoj Kochane Czytelniczki!
Ja wkrótce z moim małżonkiem udaję się na walentynkową kolację. Już się nie mogę doczekać tych pysznych krewetek :D
Jakie plany na dzisiejszy wieczór mają moje najukochańsze czytelniczki?? Opowiadać mi tu zaraz! :)
Tak wiem, Walentynki, komercjalizacja, kwiaty można dawać sobie każdego dnia.. itd. Ale ja po prostu lubię ten dzień, to że na ulicach tak dużo ludzi trzyma róże i że można ukochanemu wybrać piękną, serduśną kartę. Ale dla równowagi i dla zachowania słowiańskich tradycji, mam zamiar świętować w tym roku Noc Kupały, będzie staropolski akcent :)
Poniżej moje walentynkowe niespodzianki. Kwiaty razy trzy, biżuteryjne, świeczuszkowe i są jeszcze na stole w wazonie, ale nie załapały się na fotografie, bo dostałam je dosłownie przed sekundą.
Życzę Wam miłych, całuśnych i słodkich Walentynek. I dziękuję za 200 000 wyświetleń, stuknęło Kolczykom Izoldy właśnie dziś.
Przytulam