Witajcie,
Jakiś czas temu obiecywałam recenzję szamponu Alverde, Nutri-Care z olejkiem arganowym i migdałowym.
Szampon dostałam od siostry pod choinkę. Dziękuję Karolinko :) Był cudowny! Z tego też powodu ceny Wam nie podam, bo jej nie znam. Wspomnę tylko że marka Alverde jest przede wszystkim w niemieckich drogeriach, również na Allegro i wiem że niektóre polskie sklepy internetowe zaczęły ją wprowadzać, np. kokardi.pl
Skład:
Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Lauryl Glucoside, Sodium Lactate, Maris Sal,
Betaine, Argania Spinosa Kernel Oil*, Prunus Amygdalus Dulcis Oil*,
Sodium Cocoyl Glutamate, Disodium Cocoyl Glutamate, Xanthan Gum,
Alcohol*, Hydrogenated Lecithin, Hydrolyzed Corn Protein, Hydrolyzed
Wheat Protein, Hydrolyzed Soy Protein, Caramel, Sodium Phytate,
Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Parfum**, Linalool**
Szampon
zawiera detergent łagodniejszy od SLS, Lauryl Glucoside. Zawiera również jak już wspominałam olejek arganowy i migdałowy, proteiny
kukurydzy, pszenicy, soi i karmel. Wywoływał też we mnie karmelowe skojarzenia, po części przez miodowy kolor, gęstą konsystencję, ale przede wszystkim cudowny, słodki zapach.
Szampon dobrze się pieni. Bez zarzutu oczyszcza włosy, nie wysusza. Używało mi się go bardzo przyjemnie. Jeśli będziecie miały możliwość zakupu, szczerze polecam.
Kolejny produkt marki Alverde jaki Wam opiszę to sławna pomadka do ust o aromacie wanilii i mandarynek.
Również prezent, tym razem na Mikołajki od Alinki. Cudowna :D (i Alina i pomadka). Ja to mam szczęście takie cuda dostawać.
Skład:
Balsam pachnie mandarynkami oczywiście, wanilię wyczuwam bardzo delikatnie, na tyle delikatnie, że nie jestem pewna czy to na pewno ona :)
Usta pomadka pielęgnuje bardzo dobrze, nawilża, zostawia na ustach warstewkę ochronną nie wiem jak to jest, jaką magię zastosowano, ale ja jej nie zjadam.
I jeszcze raz dziś, bardzo polecam, jeśli tylko uda Wam się ją gdzieś namierzyć, bądź akurat będziecie odwiedzać niemiecką drogerię, czy też ktoś z Waszych bliskich.
Miłej środy!
Kasia