Ostatnie podrygi lat, a ja poprawiam sobie humor radosnym kolorem na paznokciach. Pewnie wiele z
Was go kojarzy, bo to jeden z bardziej znanych odcieni jakie Essie ma w swojej ofercie. Mowa o miętowym jabłuszku, czyli o nr 99, Mint Candy Aplle.
Was go kojarzy, bo to jeden z bardziej znanych odcieni jakie Essie ma w swojej ofercie. Mowa o miętowym jabłuszku, czyli o nr 99, Mint Candy Aplle.
To cudowna, pastelowa mięta. Kolor kremowy, pozbawiony drobinek, brokatów, czy innych dodatków. 100 % mięty w mięcie :)
Czuję się w nim rewelacyjnie, dodaje mi energii i poprawia samopoczucie.
Pędzelek na szczęście szeroki, wygodny.
Tradycyjnie położyłam dwie warstwy na bazę Nail Repair Micro Cell 2000, na wierzch top coat Essie Good to Go.
Dwie warstwy wystarczą do pełnego krycia.
Lakier kupiłam w drogerii Superpharm i podobnie jak z Good to Go, ilekroć patrzyłam na szafę Essie, miejsce numerka 99 było puste. Ale pewnego dnia, gdy zobaczyłam, że drogeria uzupełniła zapasy, miętowe jabłuszko natychmiast powędrowało do koszyka zakupowego.
Trwałość, tak jak to zwykle u mnie z Essie bywa, ok. 4 dni. Zapłaciłam za niego niecałe 35 zł, ale warto było :)
Miłego dnia!!
Kasia