piątek, 2 sierpnia 2013

Druga noc z tuberozą - KWIAT I PIOSENKA

Zdumiewa mnie jak dalece może różnić się odbiór zapachu przez użytkownika z zamierzeniem jakie towarzyszyło twórcy podczas kreacji perfum.
Marka perfumeryjna Arquiste wpadła na genialny pomysł uwieczniania ważnych momentów historycznych za pomocą zapachów. 
Carlos Huber Arquiste dokonuje rekonstrukcji historycznych za pomocą kolekcji perfum. Uważam to za genialny pomysł! Zapachy, mają przenosić nas do ważnych momentów w historii świata.
Arquiste zaczyna pracę nad perfumami od wnikliwych badaniach historycznych, wyszukuje najbardziej ekskluzywne składniki by jak najtrafniej odtworzyć określony moment w czasie i przestrzeni, zabrać nas w intymną podróż w czasie, podróż do minionych wieków...


Tak powstało już kilka wyjątkowych kompozycji. Jestem niezwykle zauroczona pomysłami Hubera i muszę je Wam zacytować!!:

Perfumy Anima Dulcis - Listopad 1695 roku, Meksyk, Mexico City.
Aromat egzotycznych przypraw snuje się po korytarzach Królewskiego Klasztoru Jezusowego, gdzie zakonnice przygotowują deser z kakao i papryczek chili, korzystając z sekretnych przepisów epoki baroku. Ta kompozycja odkrywa tajemnice klasztornego świata, ściśle strzeżone przez wieki, i prezentuje bogactwo doznań zmysłowych.

Perfumy Infanta el flor - Czerwiec 1660 roku, Isle of Pheasants, Kraj Basków, granica francusko-hiszpańska
Maria Teresa, hiszpańska infantka, ma zostać żoną Ludwika XIV, aby zapewnić pokój swojemu krajowi.Owiana niewinnym zapachem kwiatów pomarańczy rumieni się pod grubą warstwą pudru, gdy szarmancki król spogląda na nią po raz pierwszy. Rozwija skropiony perfumami wachlarz i odwzajemnia spojrzenie.

Perfumy Fleur de Louis - Czerwiec 1660 roku, Isle of Pheasants, Kraj Basków, granica francusko-hiszpańska
W bogato zdobionym pawilonie, zbudowanym ze świeżego drewna sosnowego i cedrowego, spotykają się dwory królewskie dwóch krajów, aby zawrzeć przymierze i zagwarantować pokój. Stronę francuską reprezentuje młody Ludwik XIV, w złocistej poświacie irysów, róży i jaśminu. Wyprężony na baczność wypatruje swojej nowej narzeczonej, hiszpańskiej infantki Marii Teresy.

Perfumy Aleksander - Styczeń 1837 roku, St. Petersburg, Rosja.
Jest mroźne, zimowe popołudnie. Wzburzony gentleman kończy właśnie toaletę skrapiając się zapachami neroli i fiołka. Poprawia mankiety, przywdziewa grube futro i wychodzi zdecydowanym krokiem w połyskujących skórzanych butach. Wsiada w sanie. W powietrzu unosi się leśny zapach jedliny. Gdzieś poza ośnieżonymi drzewami, na skąpanej księżycowym światłem polanie, odbędzie się jego ostatni pojedynek.

Perfumy Boutonniere nr 7 - Maj 1899 roku, Foyer Opery Komicznej w Paryżu.
Podczas antraktu siedmiu młodzieńców zbiera się w Grand Foyer w nadziei na udany flirt z jedną z pięknych pań. Adoratorzy i damy zbliżają się ku sobie, aby zachwycać się się rześkimi zapachami gardenii w butonierkach i wody kolońskiej o aromacie bergamoty i lawendy. Białe gardenie, trwające dzielnie w klapach marynarek, zostaną już niedługo poświęcone dla namiętnych uścisków.

Moja przygoda z tuberozą zaprowadziła mnie do perfum Arquiste. Sama jestem zaskoczona tą emocjonalną podróżą. Nie przypuszczałam, że tyle można wyrazić zapachem!
Ale gdzie jest obiecana tuberoza?  Która z historii mnie przypadła w udziale?

Flor y Canto - Sierpień 1400 roku, Tenochtitlan, Meksyk.
Trwa jedno z najbogatszych w zapachy świąt w kalendarzu azteckim. Ołtarze ofiarne dekorowane są niezmierzonym bogactwem kwiatów, w rytm bębnów. Unoszące się opary kadzidlane Copal stanowią tło dla oszałamiającego tchnienia tuberozy, magnolii, plumerii i intensywnie żółtego aromatu świętej aksamitki yahutli, cempoalxochitl.

Perfumy Flor y Canto, czyli kwiat i pieśni (mniej więcej ;). Flor y Canto to zbiór pieśni, hymnów meksykańskich. 


Nuty zapachowe: tuberoza meksykańska, magnolia, plumeria, aksamitka yahutl.

Czyli w większości białe kwiaty. 
Zapach jest dość płaski, jednorodny, tak jak pachnie na mojej skórze na początku, tak samo pachnie później, nie rozwija się. Jest również krótkotrwały i bliskoskórny. Utrzymuje się na krótko i jest praktycznie niewyczuwalny dla otoczenia. Żeby go poczuć trzeba zbliżyć nos blisko do skóry.
Niestety Flor y Canto nie zdradził mi swojej tajemnicy. Nie zabrał mnie na rytualne uroczystości azteckiego święta, nie usłyszałam dudnienia bębnów, nie poczułam się oszołomiona, radosna, nie doznałam uniesienia.
Tuberoza w wydaniu Arquiste nie jest drapieżna, drapiąca, lecz bardziej ciepła, letnia, może troszkę aksamitna i kremowa.
To nie tłumy świętujące w ekstazie, tylko intymna chwila, sam na sam ze sobą, skupienie, moment namysłu w pewien letni dzień, refleksja, która nawiedza nas tylko na chwilę by zaraz potem odejść. Nie hymn pochwalny, a piękna w swej prostocie piosenka.



11 komentarzy:

  1. Piękne te opisy :) Marią Teresą chcę być. Przynajmniej jeśłi chodzi o zapach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jaki on jest, jeśli choć w połowie tak cudny jak opis, musi pachnieć bosko :)

      Usuń
  2. I znów świetny cytat - wypatruję ich w tych postach!
    Niesamowicie spodobało mi się to przedsięwzięcie łączenia zapachów i historii!
    Najbardziej zaciekawił mnie opis zapachu Infanta el flor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli kolejna Maria Teresa :)
      Mam jeszcze kilka cytatów w zanadrzu ;)
      Ja też jestem pod wrażeniem pomysłu na rekonstrukcję historyczną za pomocą wysokiej jakości perfum, uwiodła mnie ta koncepcja! :D

      Usuń
    2. No tak ;)
      Super, będę ich wyczekiwać!

      Usuń
  3. Aleksander mi się podoba - z nazwy, z miejsca i z fiołka oraz neroli :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł z tą historią we flakoniku perfum!

    PS. Zapraszam do mnie na rozdanie
    http://joanna-interestingdetails.blogspot.com/2013/08/wakacyjne-rozdanie-z-firma-green-house.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam Asiu, że to świetny pomysł :)

      Usuń
  5. jak Ty to ładnie opisałaś Kasieńko :) dla mnie coś ładnie pachnie lub śmierdzi :P taka za mnie poetka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się opis spodobał Marti, bardzo się starałam ładnie to oddać. Ty również masz dobre pióro :) Lubię Twój styl pisania. Perfumy są ciężkie do opisu, bo są mało konkretne.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

Aesop (1) Alba Botanica (2) Alchemia Lasu (1) Alep (1) Alessandro (2) Alterra (9) Alverd (1) Alverde (14) Aquolina (1) ARGILES DU SOLEIL (3) Aromatherapy Associates (3) Aubrey Organics (2) Auriga (4) Balea (4) BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ (1) Bath & Body Works (12) Bath Body Works (1) Batiste (9) Beauty Formulas (1) Becca (2) Benefit (3) BeYu (1) Bielenda (5) BingoSpa (5) Biochemia Urody (13) Bioderma (2) Biopha (1) Biotherm (3) Biovax (4) Blumarine (1) Body Shop (13) Bomb Cosmetics (1) Boss (1) Bumble and Bumble (1) Burt's Bees (9) Caudalie (1) Chanel (12) Chantarelle (1) Charmine Rose (13) Chloe (1) Clarena (5) Clarins (7) Clinique (13) Collistar (1) Coslys (6) Dabur (2) Dax Cosmetics (1) Delawell (2) Dermalogica (3) Dermika (1) Dior (3) Diptyque (9) Dolce Gabbana (4) Douglas (1) Dr. Hauschka (8) Ecospa (2) Ecotools (1) Ecoworld (3) Eko Spa (1) Eos (3) Erbaviva (3) Essie (16) Estee Lauder (1) evrēe (1) Farmona (4) Femi (6) Figs Rouge (4) Fred Farrugia (2) Frederic Fekkai (4) FRESH MINERALS (1) Fridge (11) Fridge by Yde (4) Gaia Creams (7) Gal (1) Givenchy (1) Glam Glow (1) Glyskincare (1) Guerlain (14) H&M (1) HAPPYMORE SKIN CARE (1) Helena Rubinstein (2) Hugo Boss (1) Hugo Naturals (2) Ikarov (3) Inglot (1) Isana (3) Joanna (2) John Masters Organics (18) Joik (6) Kallos (1) Kanebo (3) Kanu (3) Khadi (1) Kiehl's (1) Kindle (1) Kneipp (3) Korres (5) Kringle Candle Company (2) Kryolan (3) L' Occitane (5) L'Oreal (4) L'Orient (5) La Mer (1) Lancome (4) Laura Mercier (6) Lavera (1) Lawendowa Farma (1) Lierac (3) Lily Lolo (1) Lioele (2) Lirene (2) Lorac (1) Love & Toast (1) Lush (55) Mac (1) MÁDARA (3) Maybelline (2) MCMC Fragrances (1) MeMeMe (1) Model CO (2) Munio Candela (1) My Beauty Diary (2) Natural Product (1) Nature's Gate (7) Neom (1) Neutrogena (3) Nivea (3) NOAlab (4) Nuxe (7) Opi (1) Oragnique (6) Orientana (6) Origins (5) Pandora (6) Pat & Rub (33) Phenome (72) Philosophy (7) Physicians Formula (1) Phyto (1) Pierre Rene (1) Prestige Cosmetics (3) Pukka (4) Pupa (2) Queen Helen (1) Real Techniques (3) REN (5) Rene Furterer (1) Revlon (1) Rituals (1) Rituls (1) Rival de Loop (1) Sally Hansen (3) Salvatore Ferragamo (3) Sanoflore (1) Sante (4) Schwarzkopf Professional (3) Scottish Fine Soaps (1) Sephora (7) Serge Lutens (1) Shiseido (5) Siquens (3) Skin79 (1) Skinfood (1) Sleek (4) Smashbox (2) Soap & Glory (3) Stara Mydlarnia (2) Stenders (4) Sylveco (3) Synergen (2) Tangle Teezer (3) Tarte (1) The Balm (1) The Different Company (1) THE SECRET SOAP STORE (1) Tołpa (4) Tommy Hilfiger (1) Trader Joe's (2) Tweezerman (1) Über (2) Urban Decay (1) Uriage (3) Vichy (2) Vita Liberata (2) Wibo (1) Yankee Candle (13) Yasumi (1) Yoskine (1) YSL (1) Yves Rocher (6)