Witam moje drogie,
Dziś rozpoczynamy już siódmy krok naszych przygotowań do lata. Za nami tydzień 6, JEDZENIE, tydzień mojej porażki.. Przypomnę Wam, co sobie założyłam.
Postanowiłam, że zwiększę ilość zjadanych owoców i warzyw, zrezygnuję z
fast-foodów, słodycze zastąpię zdrowymi przekąskami. Miałam wypijać tylko jedną kawę dziennie oraz nie jeść po godzinie 19-stej. Poległam już pierwszego dnia. Mąż kupił mi taką malutką kanapkę z kurczakiem w Burger Kingu i niestety ją zjadłam :( Później było już tylko gorzej. W pracy do kolegi przyjechał dostawca z Turcji i przywiózł tureckie słodycze, którym oczywiście również uległam. Miałam wyjątkowo ciężki tydzień i wspomagałam się w pracy prawie codziennie, dwoma, a nie jednym kubkiem kawy. Jedyne co się powiodło to zwiększenie ilości warzyw i owoców. Może nie dzień w dzień, ale zdecydowanie częściej niż zwykle. Przestałam też odwiedzać automat ze słodyczami w korytarzu mojej pracy i godziny spadku cukru ratowałam zdrowymi przekąskami, wafelkami orkiszowymi, a nie wafelkiem Góralka, o smaku mlecznym. A co do nie jedzenia po 19-stej, to już Wam lepiej pisać nie będę.
Wiedziałam, że to będzie bardzo trudny tydzień i mimo iż nie narzuciłam sobie strasznego rygoru i tak nie dałam rady. Ale nie zamierzam się poddawać. Wraz z rozpoczęciem akcji 10 Kroków do lata, stopniowo zmieniałam bardzo wiele na lepsze. Nadal regularnie robię maseczki, wróciłam do biegania, przyzwyczaiłam organizm do większej ilości wody, szczególną uwagę poświęcam pielęgnacji włosów. Coraz więcej na targach i bazarkach warzyw i owoców, pogoda sprzyja temu, żeby jeść lepiej. Dlatego dam sobie kolejną szansę. Najważniejsze żeby czuć się dobrze samej ze sobą, kumulować dużo pozytywnej energii, wierzyć że się uda i uśmiechać się do siebie.
A teraz słów kilka o tygodniu nr 7, chwila relaksu.. W jaki sposób się relaksujecie kochane czytelniczki? Opowiedzcie mi o tym proszę w komentarzach. Być może Wasz komentarz zainspiruje mnie do nowych form relaksu, jakich jeszcze nie praktykowałam :)
Źródło zdjęcia
Na ten tydzień, zadania są wyjątkowo przyjemne, znaleźć czas dla siebie i poświecić go na to co sprawi, że się rozluźnicie, zwolnicie na chwilę, odpoczniecie. Możecie spodziewać się kilku wpisów, opowiadających o tym co relaksuje mnie. Będzie czekoladowo i aromatycznie..
Przede mną stresujący tydzień, porządna dawka relaksu jest zdecydowanie wskazana!
Ściskam Was bardzo serdecznie i wysyłam relaksujące fluidy
Kasia od Kolczyków Izoldy