Witajcie,
Pora na drugą część "Naturalnie pięknego biustu" z Pat & Rub. Te Panie, które nie czytały części pierwszej, zapraszam TUTAJ, do poprzedniej notki.
Jesteśmy już po peelingu, który przygotował naszą skórę do aplikacji bohatera dzisiejszej notki, Balsamu Ujędrniającego Biust.
Balsam zrobił na mnie bardzo dobre pierwsze wrażenie, a to dlatego, że był bardzo ciekawie zapakowany. Znajdował się w puszcze, dodatkowo zawinięty był w kremową bibułę. Dbałość o szczegóły, zawsze na plus :) Będzie to miły akcent, gdy zechcemy kogoś balsamem obdarować, choć pomysł podwójnego opakowania, nie jest może zbyt eko.
Czarodziejskim składnikiem, który ma dodać jędrności naszym piersiom jest kigelina, wyciąg z rośliny zwanej kigelią w stężeniu 10 %. Kigelia to nic innego jak rosnące w Afryce drzewo kiełbasiane :) jego owoce posiadają między innymi właściwości przeciwnowotworowe.
Oprócz kigeliny, która intensywnie ujędrnia, napina, zwiększa sprężystość i przeciwdziała wiotczeniu skóry mamy jeszcze nawilżające, regenerujące, chroniące przed czynnikami zewnętrznymi i promieniami UV masło z awokado. Poprawiający gospodarkę lipidami, wpływający na zwiększoną przepuszczalność naskórka oraz wykazujący zdolność głębokiej penetracji tkanek, odmładzający i naprawczy olej konopny, zwalczającą wolne rodniki, działającą ochronnie naturalną witaminę E. Oraz działający antyoksydacyjnie, antyzapalnie i łagodząco, stymulujący regenerację ekstrakt z zielonej herbaty.
Wszystkie opisane wyżej składniki mają certyfikat ekologiczny, ten sam co w przypadku peelingu, Viva dla wegetarian i wegan.
Poniżej pełny skład:
Aqua, Glycerin, Kigelia Africana Extract, Decyl Cocoate, Caprylic/Capric Triglyceride, Camellia Sinensis (Green tea) Leaf Extract, Cetearyl Alcohol, Cannabis Sativa Seed Oil, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Glyceryl Stearate SE, Betaine, Cetearyl Glucoside, Stearic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Sodium Phytate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Parfum
Sposób użycia
Stosuj raz lub dwa razy dziennie. Balsam wmasuj kolistymi ruchami w
biust i dekolt, zaczynając od biustu na wysokości ramion i kończąc na
dekolcie.
Moja opinia
Duży plus za opakowanie. Nie mam żadnych zastrzeżeń, estetyczne, higieniczne i wygodne.
Kolor kremu biały, konsystencja gęsta.Zapach neutralny, mało charakterystyczny. Mógłby być nieco przyjemniejszy, ale nie traktuję tego jako mankament.
Rozprowadza się świetnie, wchłania szybko, przez kilka sekund pozostawia skórę lepką, ale to uczucie znika po chwili.
A działanie? Skóra jest nawilżona, zauważyłam też, że jest zdecydowania bardziej zwarta, gładsza i naprawdę poprawiła się jej kondycja. Myślę, że będę do niego wracać, bo jestem zadowolona z efektów i przede wszystkim usatysfakcjonowana naturalnym składem kosmetyku.
Cena niestety bardzo wysoka, za 100 ml balsamu zapłacimy aż 140 zł. Ale tradycyjnie zachęcam do polowania na promocje, kilka dni temu balsam był objęty obniżką -50 %.
Jeśli zależy Wam na ujędrnieniu biustu, oprócz inwestycji w dobry balsam, zachęcam do odpowiednich ćwiczeń i naprzemiennych (ciepły-zimny) pryszniców, zimna woda rewelacyjnie ujędrnia skórę! Pamiętajcie, zawsze kończymy zimnym natryskiem.
Pozdrawiam
Kasia
Kasia