Witajcie,
Wiecie już zapewne, że często stosuję kosmetyki Phenome, ale nie wiecie, że używa ich również moja trzyletnia córeczka. Pamiętam ten dzień, gdy przeczytałam skład kremu Bambino.
Olej parafinowy - produkt destylacji ropy naftowej, silikon, konserwanty jak Phenoxyethanol, Lanolina i aż pięć różnych parabenów: Metylparaben,
Propylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Isobutylparaben. I to wszystko w kosmetyku, na którym pisze, "można stosować od pierwszych dni życia". Przyznam, naiwnie żyłam w przekonaniu, że w kosmetykach dla dzieci nie stosuje się szkodliwych składników. Dopiero moja przyjaciółka Iza, uświadomiła mnie, że jest inaczej. Spróbujcie znaleźć nawilżające chusteczki bez Pegów i parabenów. Mnie, w markecie gdzie jest ich kilkanaście rodzajów, udało się znaleźć tylko jeden.
Dlaczego warto zainwestować w dobre, o przyjaznych składach kosmetyki dla dziecka? Nie tylko dlatego, że nasze pociechy powinny dostawać to co najlepsze i najbezpieczniejsze, ale również mały człowiek, zużywa mało kosmetyku i drogi, dobry krem, czy balsam, to inwestycja na wiele miesięcy używania.
Po przygodzie z pechowym kremem Bambino zaopatrzyłam Polę w kilka kosmetyków Phenome z serii Native Serenity pochodzących z linii The very first moment.
Dziś opowiem Wam o dwóch, szamponie i kremie do twarzy.
Włoski Poli myję Delikatnym szamponem do mycia włosów dla dzieci od 6. miesiąca życia.
Zacznijmy tradycyjnie od składu.
Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Fruit Water**,
Aloe Barbadensis Leaf Water**,
Ammonium Lauryl Sulfate**,
Decyl Glucoside**,
Cocamidopropyl Hydroxysultaine**,
Cocamidopropyl Betaine**,
Glycerin**,
Aqua**,
Aloe Barbadensis Leaf Juice**,
Babassu Oil Polyglyceryl-4 Esters*,
Hydrolyzed Oats*,
Calendula Officinalis Flower Extract*,
Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract*,
Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract*,
Potassium Sorbate,
Sodium Benzoate,
Parfum*,
Citric Acid**,
Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride**,
Geraniol***,
Buthylphenyl Methylpropional***,
Citronellol***,
Limonene***
*Certified Organic, **Natural Raw Materials, ***Components of Natural Essential Oils
Czyli aż 99,3 % surowców naturalnych z czego 43,7 % to wody roślinne migdałowa i aloesowa, które dostarczają niezbędnych witamin i minerałów. Mamy również nawilżający i chroniący sok aloeasowy. Wygładzające i łagodzące proteiny z owsa. Nawilżający i chroniący olej Babassu pozyskiwany z orzeszków palmy Cohune (zerknijcie sobie poniżej jak wyglądają).
Co jeszcze? Wyciąg z nagietka, nawilżający, odbudowujący, gojący i przeciwzapalny. Łagodzący, przeciwzapalny wyciąg z kwiatów rumianku. Oraz działający antyseptycznie ekstrakt z lukrecji.
Sposób użycia
Rozprowadzić niewielką ilość szamponu na zwilżonych włosach dziecka, dokładnie wmasować, spłukać wodą.
Opis producenta
Łagodny preparat myjący, odpowiedni do codziennego stosowania.
Opracowany bez zawartości mydła, na bazie bezpiecznych czynników
myjących, organicznych ekstraktów oraz ekologicznych wód roślinnych,
skutecznie oczyszcza włosy i skórę głowy dziecka, nie naruszając
naturalnej równowagi. Działa kojąco i łagodząco, pozostawia miękkie i
lśniące włosy, łatwe do rozczesania. Preparat dobrze się rozprowadza i
łatwo spłukuje, nie podrażnia oczu. Polecany dla dzieci od 6. miesiąca
życia.
Moja opinia
Szampon ma śliczny, delikatny zapach. Włoski po nim są błyszczące i mięciutkie. Rzeczywiście jest łagodny, skutecznie oczyszcza i nie podrażnia oczu.
Świetnie się pieni i łatwo się spłukuję. A co więcej szampon jest wyjątkowo wydajny. Do umycia głowy dziecka wystarcza dosłownie odrobina.
Spójrzcie ile zużyłam szamponu od sierpnia.
200 ml szamponu kosztuje 60 zł, natomiast 50 ml kupimy już za 20 zł. Myślę, że przy szamponie, który wystarczy spokojnie na pół roku (w przypadku większej pojemności), warto.
Moja siostra również kupiła go dla swojego rocznego synka i też go bardzo chwali. Używa go czasem sama, gdy chce dać włosom odpocząć. Swoją drogą ja też muszę spróbować :)
Na buzię Poli nakładam Kojący krem do pielęgnacji wrażliwej skóry dziecka i matki.
Skład:
Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Fruit Water**,
Caprylic/Capric Triglyceride**,
Dicaprylyl Carbonate**,
Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil*,
Macadamia Ternifolia Seed Oil / Macadamia Integrifolia Seed Oil*,
Glycerin**,
Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*,
Glyceryl Stearate**,
Glyceryl Stearate Citrate**,
Cetearyl Alcohol**,
Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*,
Hydrolyzed Oats*,
Lactobacillus/Arundinaria Gigantea Ferment Filtrate**,
Aloe Barbadensis Leaf Juice**,
Tocopheryl Acetate,
Persea Gratissima (Avocado) Oil**,
Betaine*,
Althea Officinalis Root Extract*,
Calendula Officinalis Flower Extract*,
Aqua**,
Dehydroacetic Acid,
Benzyl Alcohol,
Parfum**,
Xanthan Gum**,
Bisabolol**,
Limonene***,
Linalool***
Czyli 98,2 % surowców naturalnych, z czego 53,9 % stanowi woda migdałowa. Mamy jeszcze sok aloesowy, ochronne, nawilżające i wygładzające oleje ze słodkich migdałów, makadamia i oliwek. Proteiny z owsa, nawilżające, zmiękczające i wygładzające masło shea, wyciąg z nagietka. Oraz łagodzący, działający przeciwutleniająco wyciąg z korzenia prawoślazu lekarskiego.
Sposób użycia
Delikatnie rozprowadzić krem na skórze twarzy i ciała dziecka lub matki.
Opis producenta
Łagodny krem o aksamitnej konsystencji intensywnie pielęgnuje skórę
dziecka i matki. Opracowany na bazie ekologicznej wody roślinnej oraz
organicznych olejów i ekstraktów, dostarcza substancji nawilżających,
wygładzających i zmiękczających. Wzmacnia barierę ochronną skóry,
zabezpiecza ją przed utratą wody i wysuszeniem oraz negatywnym
działaniem czynników zewnętrznych. Działa kojąco i łagodząco, pozostawia
elastyczny i miękki w dotyku naskórek. Preparat dobrze się wchłania,
nie pozostawiając tłustej warstwy.
Moja opinia
Krem ślicznie pachnie. Ma jasny, delikatnie waniliowy kolor i lekką konsystencję.
Super się wchłania, jest bardzo łagodny, nie podrażnia.
Bardzo dobrze nawilża. Upodobał go sobie również mój mąż i regularnie podkrada Poli :)
Mamy dostępne trzy pojemności, 200 ml za 102 zł, 50 ml za 46 zł, 15 ml za 22 zł. Jako że używam go tylko jako kremu do twarzy, a nie do ciała, wybrałam średnią pojemność.
Czy zdarzyło się Wam stosować kosmetyki dla dzieci w swojej pielęgnacji? Jeśli tak, to jakie i dlaczego :)
Pozdrawiam
Kasia