czwartek, 29 listopada 2012

Popcorn, kino i scrub do ust

Wczoraj byłam w kinie na pięknym filmie "Anna Karenina" na podstawie powieści Lwa Tołstoja.
Książkę czytałam wcześniej i doszłam do wniosku, że miałam zupełnie inne odczucia odnośnie tej historii niż reżyser Joe Wright. Mnie Anny było bardzo szkoda i byłam absolutnie po jej stronie. A po obejrzeniu filmu, no cóż .... otworzyłam oczy.
Romantyczne dusze zachęcam do zobaczenia tej wspaniałej ekranizacji.
Lubicie chodzić do kina?
"Najlepsze te małe kina
w rozterce i w udręce,
z krzesłami wyściełanymi
pluszem czerwonym jak serce." 

Ja bardzo lubię. Obowiązkowym elementem jest popcorn. Wczoraj zjadłam aż dwie paczki, najpierw słony, tradycyjny, a później jeszcze małą paczuszkę karmelowego. 
Gdy stanęłam przed wyborem scrubu do ust Lusha, miedzy:
- Sweet Lips (czekolada),
- Mint Julips (mięta pieprzowa, wanilia),
- Bubblegum-candy, (guma balonowa),
- Popcorn (limitowana edycja).
Wybrałam ten ostatni POPCORN LIP SCRUB.


25 g (mały słoiczek) scrubu kosztuje 5,25 £.
Czy warto?
To taki bardziej gadżecik, ale ja go ogromnie polubiłam i bardzo cieszę się z zakupu.
Jego zadaniem jest złuszczyć usta przed nałożeniem balsamu, czy szminki.
Zadanie jest spełnione, usta są idealnie gładkie, bez żadnej skórki. 


Tak polubiłam ten kosmetyk, że peelinguję nim usta codziennie. Niech mnie ktoś powstrzyma, bo to chyba nie jest za rozsądne :D
Scrub pachnie ślicznie, słodko, cukrowo. W smaku jest słony i słodki. Bardziej smakiem przypomina mi sól w popcornie niż samą prażoną kukurydzę, ale samo doznanie słodkiej słoności jest bardzo przyjemne.
Krótki, naturalny skład. 


Konsystencja dość sucha i sypka.


Myślę że starczy na bardzo długo, wystarczy odrobinka kosmetyku do wykonania peelingu. Po użyciu od razu nakładam mocno nawilżający balsam na moje super gładkie usta. 


A zrobił go dla mnie:


Owszem, można bez niego żyć, ale ja się cieszę że go odnalazłam :D 
Stosujecie scruby do ust, uważacie że taki kosmetyk jest potrzebny? Jakie scruby polecacie? 
Pozdrawiam
Kasia






 

33 komentarze:

  1. Kochana, zobacz sobie u mnie w etykietach peeling do ust.. Mam tam fajną propozycję :) Co prawda ten z lush też jest fajny, ale jak Ci się skończy to możesz wypróbować inny :))
    Co do filmów to ja je kocham.. Filmy to maja pasja, praca i zarazem jedno z hobby :) A w kinie bywam tak rzadko, że wstyd się przyznać :/ Może raz w miesiącu, góra raz na dwa miesiące.. szkoda gadać..
    Na Anne oczywiście się wybieram, ale zobaczymy co z tego wyjdzie ;P

    Ps. Nie mogłam wybrać się na pocztę i dałam w końcu paczkę wczoraj komuś do wysłania.. niestety nie poszła priorytetem.. ale mam nadzieję, ze szybko dojdzie :) Wrzuciłam Ci fajny gadżecik do długiej kąpieli :) Zobaczymy czy polubisz.. chociaż nie wiem co to za zapach, bo nie miałam jeszcze tego.. ale jak Ci się spodoba to napiszę Ci więcej informacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ja już dawno u Ciebie czytałam te recenzję porównującą dwa scruby :) Myślę że Twoja propozycja będzie kolejna po tym Lushowym, rozważam jeszcze Pat & Rub.

      Koniecznie napisz czy Anna Ci się spodobała.

      Fajnie mieć w życiu pasje. To uszczęśliwia.

      I pięknie Ci dziękuję za paczuszkę, z tym gadżecikiem do kąpieli idealnie się wstrzeliłaś w mój kąpielowy plan relaksacyjny. Dziękuję, jesteś kochana :*

      Usuń
  2. uwielbiam kino
    całkowicie odrywam się wtedy od rzeczywistości
    akurat zastanawiałam się nad tym czy warto iść na ten film, bo kiedy ostatnio byłam w kinie to akurat leciał zwiastun, ale sam zwiastun nie przypadł mi jakoś do gustu;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dość specyficznie zrobiony, ale mnie się bardzo podobało, uwielbiam filmy o miłości, tylko to akurat wyjątkowo smutna historia.

      Usuń
  3. sory, ale ja nie miałabym ochoty traktować ust popcornem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z popcornem to ma wspólną tylko nazwę :)

      Usuń
    2. No i smak z tego, co czytam :P

      Usuń
    3. Smak soli w popcornie, to i owszem, tak :D

      Usuń
  4. Ja masuję usta szczoteczką i regularnie nakładam balsam do ust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej też masowałam szczoteczką :)

      Usuń
  5. Mam jakieś złe skojarzenia z popcornem. Zawsze nadziałam się na taką łuskę, która później drapała mnie w gardle. Ale kosmetyk sam w sobie jest ciekawy, tylko wybrała bym inny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy peeling! Chciałabym taki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wczoraj ktoś inny recenzowal wersje mietowa, a dziś zrobiłam własny mietowy scrub do ust i uważam, ze jest super, a wydatek niewielki, bo wystarczy cukier, krople mietowe, trochę oliwy i mały skoiczek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. raczej nie uzywam peelingów do ust. kilka razy stosowałam, usta faktycznie sa tak przyjmnie gładkie, ale akurat szkoda mi kasy na peeling do ust ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy peeling do ust, jestem zadowolona bo często w okresie grzewczym pierzchną mi usta i sam balsam nie wystarcza. Peeling super sobie z tym radzi :)

      Usuń
  9. muszę wybrać się do kina na ten film! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Annę Kareninę z wielką chęcią zobaczę, bo mam sentyment do tej książki - omawiałam ją w mojej prezentacji maturalnej :)

    A jeśli chodzi o scrub do ust, to jak dla mnie jest to zbędny gadżet, choć z pewnością na tyle interesujący, że może z ciekawości zgarnę go przy jakiejś okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, jak będziesz miała ochotę i okazję to czemu nie :)
      A Ty lubisz postać Anny, jak ją oceniasz?

      Usuń
  11. Też mam ten scrub, w wersji o zapachu gumy balonowej :) Podzielam Twoje zdanie - może i gadżecik ale peelinguje porządnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale mi ochoty na popcorn zrobiłaś :P a kysz :P
    miałam kiedyś w planie kupno któregoś z tych peelingów, ale ostatecznie stwierdziłam, że mi to to nie jest potrzebne ;) ale może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Film zapowiada się całkiem :)) lubię romantyczne <3 z chęcią bym potraktowała swoje usta jakimś peelingiem, przymierzałam się do tego z Pat&rub ale jak na razie brak funduszy mnie powstrzymuje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myślałam o tym Pat&Rubowskim, kawowy brzmi ciekawie :)

      Usuń
  14. Nigdy nie używałam...jedynie masaż szczoteczką :) Też chętnie bym się skusiła ,ale ja na pewno na miętę ,lub gumę balonową :)) Na film wybieram się z mamą :))) jestem ciekawa ekranizacji :)
    pozdrawiam
    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Guma balonowa na pewno też jest fajna :):)

      Usuń
  15. Pierwszy raz słyszę o takim czymś, i raczej zainwestuję w co innego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że to nie jest bardzo do szczęścia potrzebny produkt, ale frajdę mam sporą :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

Aesop (1) Alba Botanica (2) Alchemia Lasu (1) Alep (1) Alessandro (2) Alterra (9) Alverd (1) Alverde (14) Aquolina (1) ARGILES DU SOLEIL (3) Aromatherapy Associates (3) Aubrey Organics (2) Auriga (4) Balea (4) BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ (1) Bath & Body Works (12) Bath Body Works (1) Batiste (9) Beauty Formulas (1) Becca (2) Benefit (3) BeYu (1) Bielenda (5) BingoSpa (5) Biochemia Urody (13) Bioderma (2) Biopha (1) Biotherm (3) Biovax (4) Blumarine (1) Body Shop (13) Bomb Cosmetics (1) Boss (1) Bumble and Bumble (1) Burt's Bees (9) Caudalie (1) Chanel (12) Chantarelle (1) Charmine Rose (13) Chloe (1) Clarena (5) Clarins (7) Clinique (13) Collistar (1) Coslys (6) Dabur (2) Dax Cosmetics (1) Delawell (2) Dermalogica (3) Dermika (1) Dior (3) Diptyque (9) Dolce Gabbana (4) Douglas (1) Dr. Hauschka (8) Ecospa (2) Ecotools (1) Ecoworld (3) Eko Spa (1) Eos (3) Erbaviva (3) Essie (16) Estee Lauder (1) evrēe (1) Farmona (4) Femi (6) Figs Rouge (4) Fred Farrugia (2) Frederic Fekkai (4) FRESH MINERALS (1) Fridge (11) Fridge by Yde (4) Gaia Creams (7) Gal (1) Givenchy (1) Glam Glow (1) Glyskincare (1) Guerlain (14) H&M (1) HAPPYMORE SKIN CARE (1) Helena Rubinstein (2) Hugo Boss (1) Hugo Naturals (2) Ikarov (3) Inglot (1) Isana (3) Joanna (2) John Masters Organics (18) Joik (6) Kallos (1) Kanebo (3) Kanu (3) Khadi (1) Kiehl's (1) Kindle (1) Kneipp (3) Korres (5) Kringle Candle Company (2) Kryolan (3) L' Occitane (5) L'Oreal (4) L'Orient (5) La Mer (1) Lancome (4) Laura Mercier (6) Lavera (1) Lawendowa Farma (1) Lierac (3) Lily Lolo (1) Lioele (2) Lirene (2) Lorac (1) Love & Toast (1) Lush (55) Mac (1) MÁDARA (3) Maybelline (2) MCMC Fragrances (1) MeMeMe (1) Model CO (2) Munio Candela (1) My Beauty Diary (2) Natural Product (1) Nature's Gate (7) Neom (1) Neutrogena (3) Nivea (3) NOAlab (4) Nuxe (7) Opi (1) Oragnique (6) Orientana (6) Origins (5) Pandora (6) Pat & Rub (33) Phenome (72) Philosophy (7) Physicians Formula (1) Phyto (1) Pierre Rene (1) Prestige Cosmetics (3) Pukka (4) Pupa (2) Queen Helen (1) Real Techniques (3) REN (5) Rene Furterer (1) Revlon (1) Rituals (1) Rituls (1) Rival de Loop (1) Sally Hansen (3) Salvatore Ferragamo (3) Sanoflore (1) Sante (4) Schwarzkopf Professional (3) Scottish Fine Soaps (1) Sephora (7) Serge Lutens (1) Shiseido (5) Siquens (3) Skin79 (1) Skinfood (1) Sleek (4) Smashbox (2) Soap & Glory (3) Stara Mydlarnia (2) Stenders (4) Sylveco (3) Synergen (2) Tangle Teezer (3) Tarte (1) The Balm (1) The Different Company (1) THE SECRET SOAP STORE (1) Tołpa (4) Tommy Hilfiger (1) Trader Joe's (2) Tweezerman (1) Über (2) Urban Decay (1) Uriage (3) Vichy (2) Vita Liberata (2) Wibo (1) Yankee Candle (13) Yasumi (1) Yoskine (1) YSL (1) Yves Rocher (6)