Kilka dni temu trafiła do mnie pachnąca paczuszka od Asi z bloga Mydła Naturalne.
(Mydełka, które zamówiłam u niej poprzednim razem możecie obejrzeć tutaj - KLIK).
W pierwszej przesyłce brakowało jednego mydełka, które zakupiłam dla mamy. Ze względu na trudną formę Asia musiałam kilkakrotnie próbować je wykonać. Ale warto było czekać.
Poniżej najśliczniejsze mydełko na świecie, aniołek dla mojej mamy.
Tak naprawdę jest to elf, wróżka, ale z Asią mówiłyśmy o nim aniołek :)
Pachnie trawą cytrynową i miętą. Moja mama jest zachwycona, powiedziała że nigdy go nie zużyje.
Asia nie była pewna, czy nie będzie nam przeszkadzać domieszka mięty w zapachu, dlatego przygotowała drugiego aniołka pachnącego czystym olejkiem lemongrasowym. Dorzuciła jeszcze w prezencie prześliczne "słoneczniki".
Jestem pod wrażeniem talentu Joanny. Już się nie mogę doczekać kiedy zakupię kolejne gdyż, tak jak pisałam Asi, mydła jej autorstwa, uzależniają :)
Zachęcam do odwiedzin na bloga Mydła Naturalne, możecie tam znaleźć dużo więcej mydlanych cudowności..
Miłego wieczorku
Kasia