2 lipca świętowałam z moim mężem pierwszą rocznicę ślubu.
W zasadzie obchody zaczęliśmy już w sobotę. Było tak jak sobie wymarzyłam. Kwiaty, dostałam moją ukochaną orchideę.
Kolacja, coś włoskiego. Może banalnie, ale bardzo bardzo poczułam się uszczęśliwiona.
Poniżej zdjęcie wymarzonego prezentu. Dziękuję kochanie za kawałek nieba na moim palcu.