Dziś, rzadko się to zdarza oj bardzo rzadko, jestem sama w
domu.
Jakie plany w związku z tym?
Poćwiczę. Z reguły biegam cztery razy w tygodniu, ale dziś
wyjątkowo zrobię sobie aerobik. Jest zbyt gorąco żeby wychodzić na zewnątrz.
Później „relaksy” i „domowe Spa” czyli pedicure plus
arbuzowy zabieg na twarz Bielendy.
Moje serce rwie się do Arkadii, do sklepu Phenome, ale
obiecałam sobie, że w lipcu mi już nie wolno, nie nie nie!!
Po tych wszystkich zabiegach zasiądę przed komputerem,
wrzucę Wam kilka obiecanych postów i później będę oglądać tutoriale o makijażu
na youtubie, może jakiś fajny serial, och i kupiłabym sobie lody, a może
kieliszek szampana. Uwielbiam szampana!
I ….. myślicie że to dobry moment, żeby zapalić bzową
świeczkę?