czwartek, 22 listopada 2012

O pewnym makijażowym cudzie..

Drogie Moje,
Dziś opowiem Wam o pewnym makijażowym cudzie..
Co kryje czarne, eleganckie pudełeczko?


Nigdy nie miałam tak doskonałego podkładu. Sprawdził się o niebo lepiej niż Parure Extreme Guerlain. Po prostu wspaniale współgra z moją skórą. Ale po kolei..

Lingerie de Peau marki Guearlain


"Stwarza na skórze niedostrzegalną zasłonę doskonałości i daje jej zmysłowe uczucie komfortu, otula ją w jedwabisty blask, który przechwytuje i odbija światło. Ultra-matujace proszek i pigmenty są splecione, aby pomóc udoskonalić teksturę skóry i nadać jej aksamitną miękkość. Niewidoczny na skórze, daje naturalne wykończenie i sprawia, że cera jest idealna."


Bardzo chwalę sobie obecność wysokich filtrów. 




Piękna, elegancka, szklana butelka. Tak charakterystyczna dla Guerlain dbałość o detale.





Wygodna aplikacja (dziubek się z czasem brudzi i trzeba go regularnie czyścić).



Konsystencja dużo lżejsza niż w Parure Extreme. Jestem posiadaczką koloru nr 02, Beige Clair.


Co ja Wam będę dużej opowiadać, zobaczcie same? 
Kasi buzia "au naturel" (chwila prawdy, oba zdjęcia bez obróbki ;)



Kasi buzia muśnięta Lingerie de Peau.



Minus jest jeden, cena, 30 ml kosztuje 229 zł. Ale myślę, że podkład, podobnie jak swój poprzednik, Parure Extreme, spokojnie wystarczy na 9 miesięcy używania, czyli cały okres ważności produktu od momentu otwarcia buteleczki.
Po nałożeniu podkładu stosuję jeszcze puder Clinique. Ale to już osobna historia :)
Pozdrawiam
Kasiula


wtorek, 20 listopada 2012

Tag 50 pytań do...

Cześć,
Sylwia z bloga Lilesly Inspirations zaprosiła mnie do udziału w znanym już pewnie większości TAGU, 50 pytań do...


Postanowiłam wziąć udział :) Także jeśli macie chęć, teraz jest moment, żeby zapytać mnie o cokolwiek chcecie :))

Zasady:

1. Napisz od kogo otrzymałaś tag i zamieść link do bloga osoby, która Cię wyróżniła.
2. Wklej logo tagu wpisując wcześniej swój nick.
3. Odpowiedz szczerze na 50 pytań zadanych w komentarzach pod notką.
4. Nominuj dowolną ilość blogerek, o których chcesz się czegoś dowiedzieć :)

Czekam na Wasze pytania pod tym wpisem :)
Nie będę nikogo nominować, bo być może już brałyście w tym udział dużo wcześniej.
Miłego wieczorku dla wszystkich !!
Kasia

poniedziałek, 19 listopada 2012

Phenome dla dzieci cz. 1

Witajcie,
Wiecie już zapewne, że często stosuję kosmetyki Phenome, ale nie wiecie, że używa ich również moja trzyletnia córeczka. Pamiętam ten dzień, gdy przeczytałam skład kremu Bambino.
Olej parafinowy - produkt destylacji ropy naftowej, silikon, konserwanty jak Phenoxyethanol, Lanolina i aż pięć różnych parabenów: Metylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Isobutylparaben. I to wszystko w kosmetyku, na którym pisze, "można stosować od pierwszych dni życia". Przyznam, naiwnie żyłam w przekonaniu, że w kosmetykach dla dzieci nie stosuje się szkodliwych składników. Dopiero moja przyjaciółka Iza, uświadomiła mnie, że jest inaczej. Spróbujcie znaleźć nawilżające chusteczki bez Pegów i parabenów. Mnie, w markecie gdzie jest ich kilkanaście rodzajów, udało się znaleźć tylko jeden.
Dlaczego warto zainwestować w dobre, o przyjaznych składach kosmetyki dla dziecka? Nie tylko dlatego, że nasze pociechy powinny dostawać to co najlepsze i najbezpieczniejsze, ale również mały człowiek, zużywa mało kosmetyku i drogi, dobry krem, czy balsam, to inwestycja na wiele miesięcy używania.

Po przygodzie z pechowym kremem Bambino zaopatrzyłam Polę w kilka kosmetyków Phenome z serii Native Serenity pochodzących z linii The very first moment.


Dziś opowiem Wam o dwóch, szamponie i kremie do twarzy.


Włoski Poli myję Delikatnym szamponem do mycia włosów dla dzieci od 6. miesiąca życia.

Zacznijmy tradycyjnie od składu.

Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Fruit Water**, Aloe Barbadensis Leaf Water**, Ammonium Lauryl Sulfate**, Decyl Glucoside**, Cocamidopropyl Hydroxysultaine**, Cocamidopropyl Betaine**, Glycerin**, Aqua**, Aloe Barbadensis Leaf Juice**, Babassu Oil Polyglyceryl-4 Esters*, Hydrolyzed Oats*, Calendula Officinalis Flower Extract*, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract*, Glycyrrhiza Glabra (Licorice) Root Extract*, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum*, Citric Acid**, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride**, Geraniol***, Buthylphenyl Methylpropional***, Citronellol***, Limonene***
*Certified Organic, **Natural Raw Materials, ***Components of Natural Essential Oils

Czyli aż 99,3 % surowców naturalnych z czego 43,7 % to wody roślinne migdałowa i aloesowa, które dostarczają niezbędnych witamin i minerałów. Mamy również nawilżający i chroniący sok aloeasowy. Wygładzające i łagodzące proteiny z owsa. Nawilżający i chroniący olej Babassu pozyskiwany z orzeszków palmy Cohune (zerknijcie sobie poniżej jak wyglądają).


Co jeszcze? Wyciąg z nagietka, nawilżający, odbudowujący, gojący i przeciwzapalny. Łagodzący, przeciwzapalny wyciąg z kwiatów rumianku. Oraz działający antyseptycznie ekstrakt z lukrecji.

Sposób użycia

Rozprowadzić niewielką ilość szamponu na zwilżonych włosach dziecka, dokładnie wmasować, spłukać wodą.

Opis producenta

Łagodny preparat myjący, odpowiedni do codziennego stosowania. Opracowany bez zawartości mydła, na bazie bezpiecznych czynników myjących, organicznych ekstraktów oraz ekologicznych wód roślinnych, skutecznie oczyszcza włosy i skórę głowy dziecka, nie naruszając naturalnej równowagi. Działa kojąco i łagodząco, pozostawia miękkie i lśniące włosy, łatwe do rozczesania. Preparat dobrze się rozprowadza i łatwo spłukuje, nie podrażnia oczu. Polecany dla dzieci od 6. miesiąca życia.

Moja opinia

Szampon ma śliczny, delikatny zapach. Włoski po nim są błyszczące i mięciutkie. Rzeczywiście jest łagodny, skutecznie oczyszcza i nie podrażnia oczu.


Świetnie się pieni i łatwo się spłukuję. A co więcej szampon jest wyjątkowo wydajny. Do umycia głowy dziecka wystarcza dosłownie odrobina.
Spójrzcie ile zużyłam szamponu od sierpnia.


200 ml szamponu kosztuje 60 zł, natomiast 50 ml kupimy już za 20 zł. Myślę, że przy szamponie, który wystarczy spokojnie na pół roku (w przypadku większej pojemności), warto.
Moja siostra również kupiła go dla swojego rocznego synka i też go bardzo chwali. Używa go czasem sama, gdy chce dać włosom odpocząć. Swoją drogą ja też muszę spróbować :)

Na buzię Poli nakładam Kojący krem do pielęgnacji wrażliwej skóry dziecka i matki.

Skład:

Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Fruit Water**, Caprylic/Capric Triglyceride**, Dicaprylyl Carbonate**, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil*, Macadamia Ternifolia Seed Oil / Macadamia Integrifolia Seed Oil*, Glycerin**, Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Glyceryl Stearate**, Glyceryl Stearate Citrate**, Cetearyl Alcohol**, Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Hydrolyzed Oats*, Lactobacillus/Arundinaria Gigantea Ferment Filtrate**, Aloe Barbadensis Leaf Juice**, Tocopheryl Acetate, Persea Gratissima (Avocado) Oil**, Betaine*, Althea Officinalis Root Extract*, Calendula Officinalis Flower Extract*, Aqua**, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Parfum**, Xanthan Gum**, Bisabolol**, Limonene***, Linalool***

Czyli 98,2 % surowców naturalnych, z czego 53,9 % stanowi woda migdałowa. Mamy jeszcze sok aloesowy, ochronne, nawilżające i wygładzające oleje ze słodkich migdałów, makadamia i oliwek. Proteiny z owsa, nawilżające, zmiękczające i wygładzające masło shea, wyciąg z nagietka. Oraz łagodzący, działający przeciwutleniająco wyciąg z korzenia prawoślazu lekarskiego.

Sposób użycia

Delikatnie rozprowadzić krem na skórze twarzy i ciała dziecka lub matki.

Opis producenta

Łagodny krem o aksamitnej konsystencji intensywnie pielęgnuje skórę dziecka i matki. Opracowany na bazie ekologicznej wody roślinnej oraz organicznych olejów i ekstraktów, dostarcza substancji nawilżających, wygładzających i zmiękczających. Wzmacnia barierę ochronną skóry, zabezpiecza ją przed utratą wody i wysuszeniem oraz negatywnym działaniem czynników zewnętrznych. Działa kojąco i łagodząco, pozostawia elastyczny i miękki w dotyku naskórek. Preparat dobrze się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy.

Moja opinia

Krem ślicznie pachnie. Ma jasny, delikatnie waniliowy kolor i lekką konsystencję.


Super się wchłania, jest bardzo łagodny, nie podrażnia.


Bardzo dobrze nawilża. Upodobał go sobie również mój mąż i regularnie podkrada Poli :)
Mamy dostępne trzy pojemności, 200 ml za 102 zł, 50 ml za 46 zł, 15 ml za 22 zł. Jako że używam go tylko jako kremu do twarzy, a nie do ciała, wybrałam średnią pojemność.

Czy zdarzyło się Wam stosować kosmetyki dla dzieci w swojej pielęgnacji? Jeśli tak, to jakie i dlaczego :)
Pozdrawiam
Kasia







niedziela, 18 listopada 2012

A ja wybieram kąpiele ...

Pamiętacie TAG Maliny Październik miesiącem maseczek?
To był bardzo bardzo dobry pomysł. Jak ja lubię czuć pielęgnacyjny przymus. Miałam nadzieję, że Malina wymyśli coś podobnego w listopadzie, co zmotywuje mnie do regularnych zabiegów. Malina miała inny pomysł, o bardziej szerokim zasięgu. A ja postanowiłam we własnym zakresie narzucić sobie przyjemny reżim. A mianowicie przez najbliższe 4 tygodnie (start od jutra) postarać się choć raz w tygodniu znaleźć czas na relaksującą kąpiel.
Czyli, muzyka, pachnąca świeczka, czasem kieliszek dobrego wina albo gazetka, czy książka. I przede wszystkim opis tu na blogu, jakiegoś kąpielowego specyfiku, kuli musującej, olejku do kąpieli, soli, płynu itd itd.....


Oczywiście nie jest to Tag, tylko taki pomysł na siebie. Jeśli będziecie miały ochotę też się zmotywować do chwil błogiego relaksu to nikomu nie bronię :) A gdy będę mogła przeczytać o tym na Waszych blogach, to już w ogóle super :D
A Wy jakie kosmetyki do kąpieli preferujecie? A może w ogóle nie lubicie kąpieli tylko szybkie prysznice. Czy też Wam jest ciężko znaleźć czas, podobnie jak mnie, na relaks w wannie? Ale w końcu, kiedyś muszę zużyć te kule...
Także zaczynam!!! 
Ściskam
Kasia

PS. Pamiętajcie o Mikołajkowym Rozdaniu. Ciastek czeka..

sobota, 17 listopada 2012

ROZDANIE MIKOŁAJKOWE !!!!!!!! [ZAKOŃCZONE]

Witajcie kochane!
Z okazji zbliżających się Mikołajek przygotowałam dla Was wyjątkowe, ciastkowe rozdanie :)
Spójrzcie na Ciastka, czyż nie jest uroczy?



Ciastek firmy Body Shop zawiera w swoim puszkowym brzuszku:
  • żel pod prysznic Ginger Sparkle 250 ml
  • masło do ciała Ginger Sparkle 50 ml
  • mydło Ginger Sparkle 40 g
  • peeling do ciała Ginger Sparkle 75 ml
Wszystko pachnie przepięknie imbirem i pierniczkami. I jest zapakowane w cudowną, ciastkową puszkę.



(Wartość nagrody 79 zł).
Rozdanie trwa od teraz (17 listopad) do 27 listopada do godziny 23:59.
Aby wziąć udział w rozdaniu należy spełnić jeden warunek. Należeć do obserwatorów mojego bloga, dodać mojego bloga do obserwowanych. (1 los).

Dodatkowe losy można zyskać dzięki: 
  • Napisać osobny post z informacją o moim rozdaniu na swoim blogu oraz umieścić do niego link (3 losy)
  • Napisać post z informacją o moim rozdaniu na profilu na Facebooku oraz umieścić do niego link (2 losy)
  • Umieścić mojego bloga w swoim blogrollu oraz umieścić do niego link (2 losy)
Napiszcie proszę w komentarzu pod tym postem wszystkie potrzebne informacje razem ze swoim adresem mailowym, żebym mogła się z Wami skontaktować po ewentualnej wygranej.
Możecie skorzystać z poniższego szablonu:


Obserwuję jako - 
Email –
Notka na blogu – TAK – link / NIE
Dodałam do blogrolla – TAK – link / NIE
Notka na Facebooku – TAK - link / NIE

Wyboru dokonam poprzez losowanie.
Dodatkowo:
  1. Osoby niepełnoletnie poproszę o zapytanie rodziców o zgodę.
  2. Wysyłam nagrodę tylko na terenie Polski przy pomocy Poczty Polskiej
  3. Wygrywa tylko jedna osoba.
  4. Wyniki zostaną ogłoszone najpóźniej do dnia 1 grudnia
  5. Wysyłka nagrody nastąpi najpóźniej do Mikołajek, czyli do 6 grudnia, chciałam żeby nagroda była dla zwycięzcy właśnie prezentem Mikołajkowym
  6. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych /Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm./
Chciałam zaznaczyć, że nagrodę kupiłam sama,  nie była ona używana i otwierana.
Życzę  Wam miłej zabawy.
Ciastek czeka!!
Ściskam
Kasia 

piątek, 16 listopada 2012

Już wkrótce NIESPODZIANKA !!!!!

Dobry wieczór Moje Drogie!
Wiecie już, że uwielbiam czas prezentów. Ale nie wiecie, że wolę dawać upominki niż dostawać je :)
A jak to jest z Wami, wolicie dawać prezenty, czy dostawać?

W okresie grudniowym szykuję dla Was trochę niespodzianek na moim blogu. Oj będzie się działo, jestem wielce podekscytowana. Pierwszą z nich wybrałam podczas wczorajszych zakupów.  Domyślacie się co to może być?
Torba spora, ledwo zmieściła się w kadrze.


Szczegóły poznacie już wkrótce!!
Ściskam i miłego weekendu!!!
Kasia



środa, 14 listopada 2012

Przyleciała dziś Lushowa Wróżka...

Dziś przyleciała do Polski Lushowa Wróżka :)
Spełniła jedno z moich mikołajkowych marzeń i przywiozła mi Lushowe skarby.
Zobaczcie co miała dla mnie Wróżka..


Lushowa Wróżka obdaruje mnie ponownie, tym razem za pośrednictwem Poczty Polskiej.
Dziękuję Marti za to, że zgodziła się zostać moją Lushową wróżką i mojej córeczce Poli za udostępnienie autentycznych wróżkowych skrzydeł do zdjęcia.
To był bardzo miły dzień!
Miłego wieczorku
Kasia
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

Aesop (1) Alba Botanica (2) Alchemia Lasu (1) Alep (1) Alessandro (2) Alterra (9) Alverd (1) Alverde (14) Aquolina (1) ARGILES DU SOLEIL (3) Aromatherapy Associates (3) Aubrey Organics (2) Auriga (4) Balea (4) BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ (1) Bath & Body Works (12) Bath Body Works (1) Batiste (9) Beauty Formulas (1) Becca (2) Benefit (3) BeYu (1) Bielenda (5) BingoSpa (5) Biochemia Urody (13) Bioderma (2) Biopha (1) Biotherm (3) Biovax (4) Blumarine (1) Body Shop (13) Bomb Cosmetics (1) Boss (1) Bumble and Bumble (1) Burt's Bees (9) Caudalie (1) Chanel (12) Chantarelle (1) Charmine Rose (13) Chloe (1) Clarena (5) Clarins (7) Clinique (13) Collistar (1) Coslys (6) Dabur (2) Dax Cosmetics (1) Delawell (2) Dermalogica (3) Dermika (1) Dior (3) Diptyque (9) Dolce Gabbana (4) Douglas (1) Dr. Hauschka (8) Ecospa (2) Ecotools (1) Ecoworld (3) Eko Spa (1) Eos (3) Erbaviva (3) Essie (16) Estee Lauder (1) evrēe (1) Farmona (4) Femi (6) Figs Rouge (4) Fred Farrugia (2) Frederic Fekkai (4) FRESH MINERALS (1) Fridge (11) Fridge by Yde (4) Gaia Creams (7) Gal (1) Givenchy (1) Glam Glow (1) Glyskincare (1) Guerlain (14) H&M (1) HAPPYMORE SKIN CARE (1) Helena Rubinstein (2) Hugo Boss (1) Hugo Naturals (2) Ikarov (3) Inglot (1) Isana (3) Joanna (2) John Masters Organics (18) Joik (6) Kallos (1) Kanebo (3) Kanu (3) Khadi (1) Kiehl's (1) Kindle (1) Kneipp (3) Korres (5) Kringle Candle Company (2) Kryolan (3) L' Occitane (5) L'Oreal (4) L'Orient (5) La Mer (1) Lancome (4) Laura Mercier (6) Lavera (1) Lawendowa Farma (1) Lierac (3) Lily Lolo (1) Lioele (2) Lirene (2) Lorac (1) Love & Toast (1) Lush (55) Mac (1) MÁDARA (3) Maybelline (2) MCMC Fragrances (1) MeMeMe (1) Model CO (2) Munio Candela (1) My Beauty Diary (2) Natural Product (1) Nature's Gate (7) Neom (1) Neutrogena (3) Nivea (3) NOAlab (4) Nuxe (7) Opi (1) Oragnique (6) Orientana (6) Origins (5) Pandora (6) Pat & Rub (33) Phenome (72) Philosophy (7) Physicians Formula (1) Phyto (1) Pierre Rene (1) Prestige Cosmetics (3) Pukka (4) Pupa (2) Queen Helen (1) Real Techniques (3) REN (5) Rene Furterer (1) Revlon (1) Rituals (1) Rituls (1) Rival de Loop (1) Sally Hansen (3) Salvatore Ferragamo (3) Sanoflore (1) Sante (4) Schwarzkopf Professional (3) Scottish Fine Soaps (1) Sephora (7) Serge Lutens (1) Shiseido (5) Siquens (3) Skin79 (1) Skinfood (1) Sleek (4) Smashbox (2) Soap & Glory (3) Stara Mydlarnia (2) Stenders (4) Sylveco (3) Synergen (2) Tangle Teezer (3) Tarte (1) The Balm (1) The Different Company (1) THE SECRET SOAP STORE (1) Tołpa (4) Tommy Hilfiger (1) Trader Joe's (2) Tweezerman (1) Über (2) Urban Decay (1) Uriage (3) Vichy (2) Vita Liberata (2) Wibo (1) Yankee Candle (13) Yasumi (1) Yoskine (1) YSL (1) Yves Rocher (6)