Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Figs Rouge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Figs Rouge. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lipca 2013

Denkowa epopeja, maj, czerwiec 2013

Oj próbowałam się z tej notki wymigać, ale skoro lubicie czytać o zużyciach, będę pisać dalej :)
Dlaczego próbowałam się wymigać? Bo przez te dwa miesiące zużyłam tak dużo, jak nigdy wcześniej ;)
Denkowe produkty podzieliłam na kilka kategorii, zacznijmy od oczyszczania i tonizowania twarzy.


Tonik Pat & Rub (recenzja -> KLIK)
Bardzo przyjemny tonik o świetnym składzie, cieszę się że miałam możliwość go przetestować i na pewno jeszcze kiedyś do  niego wrócę.

Hydrolat z kwiatu pomarańczy z Biochemii Urody
(Na zdjęciu widzicie butelkę, po hydrolacie z pszenicy, ale tak naprawdę opróżniony został ten z neroli, a pszeniczny powędrował do mojej szklanej karafki, gdzie trzymam hydrolaty.)
Na początku bardzo mnie rozczarował, spodziewałam się pięknego zapachu, a ten mnie odrzucał. Z czasem do niego przywykłam, by pod koniec polubić. Dodawałam go do maseczek i czasem używałam zamiast toniku. 
Na stronie BU znalazłam następujące działanie hydrolatu:
- Działa antybakteryjnie i lekko ściągająco.
- Reguluje pracę gruczołów łojowych i wydzielanie sebum.
- Zmniejsza zaczerwienienie, wybroczyny, uszczelnia naczynka, reguluje krążenie, dlatego polecany jest także do cery naczynkowej.
- Działa łagodząco, antyzapalnie, promuje gojenie, polecany dla cery delikatnej, podrażnionej i wrażliwej.
- Dzięki obecności bioflawonoidów działa antyoksydacyjnie oraz korzystnie na cerę naczynkową.
- Regeneruje, wspomaga walkę z przedwczesnymi zmarszczkami, chroniąc przed rozkładem kolagenu, polecany jest dla cery dojrzałej.
Jest dość uniwersalny. Odpowiedni dla różnych typów cery. Nie mogę powiedzieć, że sprawdziło się wszystko co mamy obiecane we właściwościach wody z kwiatów pomarańczy. Ale polecam ten hydrolat jako naturalny element pielęgnacji.
Pianka myjąca z NOAlab z geranium i lawendą
Planuję zbiorczą recenzję recenzję produktów tej marki, wię na razie tajemniczo milczę :)

Żel do mycia twarzy z rumiankiem Burt's Bees
Cudowny, szkoda że miałam tylko miniaturkę. Jak do tej pory jedyny preparat przeznaczony do mycia z wodą, który nie spowodował ściągnięcia mojej skóry. 100 % naturalny skład. I do tego niesamowicie chłodzi skórę, co czyni go idealnym na lato. Mam nadzieję, że wejdę w posiadania pełnego opakowania i będę mogła więcej Wam o  nim opowiedzieć.

Przechodzimy do kolejnej kategorii, pielęgnacja twarzy.


Czyli od lewej patrząc, kremy kochanego Phenome:
Intensywnie nawilżający 24 (recenzja -> KLIK), zdecydowanie najśliczniej pachnący krem jaki Phenome ma w swojej ofercie.
Oraz poczciwy Lucek, czyli Luscious (recenzja -> KLIK) super pomoc dla suchej skóry.

Kolejny hit pielęgnacyjny, Ekoampułką 1 z Pat & Rub (recenzja -> KLIK).

Wydajny i z pięknym składem, krem pod oczy Optimum, polskiej marki Femi (recenzja -> KLIK).

Lotion japońskiej marki Kanebo z serii Sensai Silk, cena wysoka, działanie satysfakcjonujące, wydajność ekstremalna, szkoda tylko, że tak mało jedwabiu Koishimaru, a tak dużo parabenów w składzie (recenzja -> KLIK).

Nawilżająca melonowa maska polskiej marki Charmine Rose.Lubiłam ją nakładać siedząc w wannie, przyjemnie pachniała melonami (recenzja -> KLIK).

Niezwykły krem naprawczo - regenerujący od Gaia Creams (recenzja -> KLIK).

Udało się zużyć nawet perfumy, Boss Orange.


Lekki, radosny i nieskomplikowany zapach na lato, ale z gatunku tych słodszych i cieplejszych. Nuty: jabłko, białe kwiaty, kwiat pomarańczy, sandałowiec, drzewo oliwkowe, wanilia.

Również coś z kolorówki.


Miniatura tuszu do rzęs Noir G de Guerlain, bardzo ładnie wyglądały po niej rzęsy i paletka z błyszczykiem do ust Fred Faruggia w kolorze radosnej pomarańczki wpadającej w czerwień, bardzo dobry błyszczyk.
Dwa balsamy do ust, odżywczy, miodowy i bardzo wydajny Reve de Miel, Nuxe oraz ekologiczny Figs & Rouge o zapachu mięty pieprzowej i drzewa herbacianego. Pochodzi z zeszłorocznej edycji Glossy Boxa z września. Zużyłam go nie tylko do ust, ale również do rąk :) (Recenzja -> KLIK). 

W kategorii pielęgnacja włosów, zużyłam..


Oleje, przepięknie pachnący Frangipani z Biochemii Urody (recenzja -> KLIK) oraz odżywczy i wyjątkowo korzystny dla moich włosów ryżowy ze sklepu Blisko Natury (recenzja -> KLIK).
Dwie wcierki Jantar, rzeczywiście działają, spowodowały spory wysyp baby hair. Odkąd przelewam Jantar do buteleczki ze sprayem używa się jej o wiele wygodniej. Nie podrażnia, pachnie neutralnie i jest niedroga. Serdecznie polecam.

Możemy już przejść do pielęgnacji ciała. Na początek kremy do rąk.


Dwa produkty amerykańskiej marki Burt's Bees, pachnący migdałowymi landrynkami krem do rąk z mleczkiem migdałowym (recenzja -> KLIK) i tu akurat do stóp, miniatura kremu kokosowego, z olejkiem kokosowym, ekstraktem z mięty i rozmarynu. Dziwna, lepiąca konsystencja, ale bardzo przyjemne właściwości chłodzące, ładny świeży zapach i naturalny skład.
Minatura toffikowego słodziaka do rąk niemieckiej marki Balea i krem do rąk z masłem kakaowym Queen Helen, tu już skład trochę gorszy, ale za to przyjemna konsystencja i miły aromat. Choć reasumują bez rewelacji.

A pod prysznicem...


Przepięknie pachnący żel pod prysznic Alverde wiśnia chai (recenzja -> KLIK).

Kłopotliwy w aplikacji, kremowy żel pod prysznic z makadamią i karite również Alverde (recenzja -> KLIK).

Słodko słony, morski The Olive Branch Lusha (recenzja -> KLIK). 

Przepięknie pachnąca migdałowa pasta peelingująca Phenome (recenzja -> KLIK).

To już prawie koniec ... balsamy do ciała.


Mus w sztyfcie JOIK, bardzo dobry kosmetyk, ale niestety starczył na bardzo krótko (recenzja -> KLIK).

Miniaturowe balsamy, ujędrniający Eris, za mała ilość żebym mogła cokolwiek o nim powiedzieć, masełko Satsuma z Body Shopu przyjemnie pachnące cytrusami, toffikowe masełko Balea i rozczarowanie zapachowe, ale nie pielęgnacyjne, balsam do ciała Milk & Honey, Burt's Bees (recenzja -> KLIK).

I na koniec próbki...


Saszetki


Miniaturki.


A jak Wam poszły zużycia?
Pozdrawiam
Kasia




środa, 12 września 2012

Glossybox wrzesień 2012

Hej kochane,
Dostałam dziś już moje piąte pudełeczko Glossy. Założyłam sobie, że co drugie mogę podejrzeć. Poprzednio wytrzymałam bez szukania po internecie zawartości. Tym razem koleżanka z pracy, która również zapisała się na Glossy, pokazała mi zawartość. Dostała paczkę już o 8 rano!


I wiecie co? Dużo przyjemniej to przeżywać wspólnie :) Następnym razem też zamówię paczkę do pracy.
Ekipa Glossy zapowiedziała, że we wrześniu będą aż cztery wersje pudełek.


Wywołało to mój niepokój, co będzie jak ominie mnie coś co wolałabym mieć bardziej. Ale na szczęście różnice dotyczą tylko jednego produktu marki Nuxe. Ale o tym zaraz.
Co zawiera pudełeczko?


1. Balsam do ciała Pink Chiffon marki BATH & BODY WORKS - balsam nawilżający pachnący czerwoną gruszką, waniliową orchideą, piżmem. Zawiera witaminę E, olejek Jojoba i masło Shea. Rzeczywiście pachnie bardzo przyjemnie i na pewno się przyda, przy takich ilościach lotionów jakie w siebie wklepuję, każdy kolejny jest mile witany :) Otrzymujemy 88 ml (warte 17,99 zł), podobno jest to pełny produkt, jest również pełno produktowa wersja z drugą pojemnością 236 ml za 29 zł.


2. Organiczny balsam do ust, FIGS & ROUGE. Również otrzymujemy pełen produkt, czyli 8 ml warte 19,90 zł. Balsamik ma zapach mięty pieprzowej i drzewka herbacianego. Ale pachnie identycznie jak wiśniowy, który dla Was recenzowałam. W skład balsamu wchodzą organiczne oleje, masło Shea i olejki eteryczne. Mam więc drugi do kolekcji :) i ach te śliczne puzderka..


3. Krem so skóry mieszanej NUXE, Creme Fraiche de Beaute Light. Kremik zawiera puder ryżowy, który pochłania sebum i matowi. Lekka konsystencja jest odpowiednia zarówno dla partii odwodnionych, jak i tłustych, tak typowych dla skóry mieszanej. Krem trafiony, bo taką właśnie mam cerę. Bardzo lubię kosmetyki z ekstraktami ryżowymi, więc jestem bardzo zadowolona. Wiem, że inne Glossy maniaczki otrzymały maseczkę nawilżającą, krem do skóry suchej lub do normalnej. I to były właśnie te całe "zróżnicowania" zawartości. Otrzymujemy 15 ml, a za pełny (50 ml) produkt zapłacilibyśmy 109 zł.


4. PHYTO, ekspresowa odżywka utrwalająca kolor Phytobaume Blask. Nie mam włosów farbowanych, ani rozjaśnianych, więc nie pasuje do mojego rodzaju włosów. Mam nadzieję, że choć właściwości wygładzające odżywki, bardziej przysłużą się moim włosom. Pełen produkt 150 ml kosztuje 53 zł, my otrzymujemy sporo, bo aż 50 ml. I tu przydałoby się dopasowanie do profilu piękności.


5. Ostatni produkt to Mikrodermabrazja - przeciwzmarszczkowy peeling szafirowy, YOSKINE. Preparat który "poleruje", oczyszcza i wygładza  skórę przy pomocy sproszkowanego szafiru. Otrzymujemy ponad połowę, bo aż 40 ml, natomiast za całe, 75 ml opakowanie zapłacimy 30 zł.


Jak podoba Wam się wrześniowe pudełeczko? Ja jestem raczej zadowolona, np nigdy wcześniej nie używałam nic z Yoskine i Phyto. Także cieszę się, że będę miała szanse na poznanie tych marek. Który produkt najbardziej, a który najmniej przypadł Wam do gustu??? Z niecierpliwością czekam na Wasze opinie.
Ściskam
Katarzyna

środa, 15 sierpnia 2012

Figs & Rouge Cherry & Vanilla Balm

Witam,
Dziś pierwsza recenzja z produktów jakie otrzymałam w paczce od firmy Alledrogeria.
Opowiem Wam o  organicznym balsamie do ust firmy Figs & Rouge.
O tych balsamach wiele razy czytałam w czasopismach.
Zwróciło moją uwagę prześliczne pudełeczko w stylu retro i oczywiście pomyślałam muszę to mieć!


W Alledrogeria mamy dość duży wybór zapachów: aloes i mięta, kokos i wanilia, herbata i mięta pieprzowa, granat, róża, wiśnia, geranium. Ja zdecydowałam się na wiśnię z wanilią. Do wyboru są dwie pojemności, 17 ml w cenie 29 zł i 8 ml za 18,50 zł.
Minus jest tylko jeden, ale łudzę się że może to tylko w przypadku tego jednego balsamu, który akurat ja wybrałam. W ogóle nie czuję zapachu wiśni i wanilii. Za to wyraźnie czuję miętę, może trochę eukaliptusa. W innych recenzjach spotykałam zachwyty na temat aromatów tych balsamów, więc na pewno pokuszę się na jeszcze jeden i napiszę Wam, czy również nie pachnie obiecanymi nutami.
Termin trwałości 12 miesięcy od otwarcia opakowania.
Skład:


Mam nadzieję, że widoczny na zdjęciu. Ale jeśli ktoś nie doczyta, kopiuję również  poniżej:
Helianthus annuus (Sunflower) Seed Oil, Butyrospermum Parki (Shea Butter), Cera alba, Glycerin, Vanilla Planifolia Fruit Extract, Citrus Aurantium Dulcis Peel Oil, Prunus Ceratus Fruit Extract, Mentha piperita (Peppermint)Leaf Oil, Limonene*, Linalool*, Benzyl Benzoate*, Benzyl Salcylate*, Farnesol*, Geraniol*, Isoeugenol*, Eugenol*, Citral* (pozyskiwane w sposób ekologiczny) 
Producenci obiecują, że jest to w 100 % organiczny balsam z certyfikowanych składników, więc ma za to wielki plus ode mnie.
Konsystencja jest dość specyficzna, dość wyraźnie widać obecność białych grudek.
Ale przy aplikacji grudki znikają i po zetknięciu z ustami szybko się topią.


Bardzo go polubiłam, jest uroczy, malutki, poręczny. Świetnie nawilża. Dużo bardziej przypadł mi do gustu niż Reve de Miel Nuxe. Bo moim zdaniem, lepiej nawilża i odżywia usta. Nie jest również drogi, ma naturalny skład. Z pewnością będę go jeszcze kupować.
Pozdrawiam
Wasza Kasia




piątek, 3 sierpnia 2012

Paczka z Alledrogeria

Witam ponownie!
Opowiem teraz co dostałam w drugiej paczce ze sklepu internetowego Alledrogeria.


Tak prezentuje się zawartość.


A w środku ...
Próbka ostatnio bardzo popularnego kremu BB, ja zamówiłam firmę Skin79, bo to azjatycki producent, który specjalizuje się w tego typu kremach.


Kolejne próbeczki, Lioele Vita Shake - Owocowa pianka do twarzy o smaku kiwi i papaya.


Zestaw podróżny (czyli miniaturek) kosmetyków firmy Aubrey Organics dla cery mieszanej ze skłonnością do przesuszeń. 


A w środku:
- lotion do mycia twarzy (30ml)
- toner (30ml)
- krem nawilżający (30ml)
- maseczkę (15ml)
- próbkę Lumessence Eye Crème
- próbkę odżywki do włosów GPB
- próbkę luksusowego balsamu do dłoni i ciała Mosqueta Hand & Body Lotion.





Glinka zielona w formie pasty, firmy ARGILES DU SOLEIL. Oczywiście do robienia maseczek.


Organiczny balsam do ust wiśniowo waniliowy Figs & Rouge. 



I na koniec dwie rzeczy, z których się najbardziej cieszę.
Sławna szczotka do włosów  Tangle Teezer w kolorze miętowym.

 I zestaw pędzli Real Techniques Core Collection.


A w nim:
- precyzyjny pędzel o wielofunkcyjny zastosowaniu; do korektora lub pomadki,
- pędzel do podkładu,
- pędzel do pudru lub podkładu mineralnego,
- pędzel do konturowania.

Mam nadzieję, że podobały Wam się posty o paczkach. Tego typu posty należą do moich ulubionych na innych blogach.
Życzę wszystkim bardzo miłego wieczoru i ekscytującego, bądź spokojnego (w zależności od potrzeb) weekendu.
Wasza Kasia

  




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

Aesop (1) Alba Botanica (2) Alchemia Lasu (1) Alep (1) Alessandro (2) Alterra (9) Alverd (1) Alverde (14) Aquolina (1) ARGILES DU SOLEIL (3) Aromatherapy Associates (3) Aubrey Organics (2) Auriga (4) Balea (4) BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ (1) Bath & Body Works (12) Bath Body Works (1) Batiste (9) Beauty Formulas (1) Becca (2) Benefit (3) BeYu (1) Bielenda (5) BingoSpa (5) Biochemia Urody (13) Bioderma (2) Biopha (1) Biotherm (3) Biovax (4) Blumarine (1) Body Shop (13) Bomb Cosmetics (1) Boss (1) Bumble and Bumble (1) Burt's Bees (9) Caudalie (1) Chanel (12) Chantarelle (1) Charmine Rose (13) Chloe (1) Clarena (5) Clarins (7) Clinique (13) Collistar (1) Coslys (6) Dabur (2) Dax Cosmetics (1) Delawell (2) Dermalogica (3) Dermika (1) Dior (3) Diptyque (9) Dolce Gabbana (4) Douglas (1) Dr. Hauschka (8) Ecospa (2) Ecotools (1) Ecoworld (3) Eko Spa (1) Eos (3) Erbaviva (3) Essie (16) Estee Lauder (1) evrēe (1) Farmona (4) Femi (6) Figs Rouge (4) Fred Farrugia (2) Frederic Fekkai (4) FRESH MINERALS (1) Fridge (11) Fridge by Yde (4) Gaia Creams (7) Gal (1) Givenchy (1) Glam Glow (1) Glyskincare (1) Guerlain (14) H&M (1) HAPPYMORE SKIN CARE (1) Helena Rubinstein (2) Hugo Boss (1) Hugo Naturals (2) Ikarov (3) Inglot (1) Isana (3) Joanna (2) John Masters Organics (18) Joik (6) Kallos (1) Kanebo (3) Kanu (3) Khadi (1) Kiehl's (1) Kindle (1) Kneipp (3) Korres (5) Kringle Candle Company (2) Kryolan (3) L' Occitane (5) L'Oreal (4) L'Orient (5) La Mer (1) Lancome (4) Laura Mercier (6) Lavera (1) Lawendowa Farma (1) Lierac (3) Lily Lolo (1) Lioele (2) Lirene (2) Lorac (1) Love & Toast (1) Lush (55) Mac (1) MÁDARA (3) Maybelline (2) MCMC Fragrances (1) MeMeMe (1) Model CO (2) Munio Candela (1) My Beauty Diary (2) Natural Product (1) Nature's Gate (7) Neom (1) Neutrogena (3) Nivea (3) NOAlab (4) Nuxe (7) Opi (1) Oragnique (6) Orientana (6) Origins (5) Pandora (6) Pat & Rub (33) Phenome (72) Philosophy (7) Physicians Formula (1) Phyto (1) Pierre Rene (1) Prestige Cosmetics (3) Pukka (4) Pupa (2) Queen Helen (1) Real Techniques (3) REN (5) Rene Furterer (1) Revlon (1) Rituals (1) Rituls (1) Rival de Loop (1) Sally Hansen (3) Salvatore Ferragamo (3) Sanoflore (1) Sante (4) Schwarzkopf Professional (3) Scottish Fine Soaps (1) Sephora (7) Serge Lutens (1) Shiseido (5) Siquens (3) Skin79 (1) Skinfood (1) Sleek (4) Smashbox (2) Soap & Glory (3) Stara Mydlarnia (2) Stenders (4) Sylveco (3) Synergen (2) Tangle Teezer (3) Tarte (1) The Balm (1) The Different Company (1) THE SECRET SOAP STORE (1) Tołpa (4) Tommy Hilfiger (1) Trader Joe's (2) Tweezerman (1) Über (2) Urban Decay (1) Uriage (3) Vichy (2) Vita Liberata (2) Wibo (1) Yankee Candle (13) Yasumi (1) Yoskine (1) YSL (1) Yves Rocher (6)