Witam,
Pierwszy dzień tygodnia, to również pierwszy dzień wyzwania foto, o którym dziś Wam wspominałam.
Temat wyzwania - TY.
Czyli ja, Kasia, znana Wam przede wszystkim jako autorka tego bloga :)
Oto jak przedstawiam siebie poprzez fotografię..
Akurat również dziś otrzymałam płytę z efektami sesji, którą robiłam z Michałem i Agnieszką jeszcze przed świętami. Michał przypominam jest autorem tytułowego zdjęcia na moim blogu. Zobaczcie jak zrealizował temat mojej osoby.
Kasia w obiektywie Michała.
Pomyślałam że to dobry moment, żebyście zobaczyły mnie nie tylko z profilu, albo w maseczce. I przede wszystkim, żeby bardzo podziękować Michałowi :)
poniedziałek, 7 stycznia 2013
WYWAZNIE FOTO - styczeń 2013
Wtajcie kochane,
Tak przyjemnie realizowało mi się TAG, It's only a picture..., że postanowiłam częściej zabierać się za podobne zadania fotograficzne. Poszperałam trochę w sieci i odnalazłam stronę www.senmai.pl, gdzie autorka Ula co miesiąc realizuje ze swoimi czytelnikami wyzwania fotograficzne. Niestety nie załapałam się na edycję grudniową, a szkoda tematy były cudowne.. Ale od stycznia ja również biorę udział. Może kiedyś cofnę się do archiwum senmai i dla własnej frajdy sfotografuję tematy ze starych wyzwań. Dzięki "It's only a picture", odkryłam jak bardzo kreatywne i przyjemne może być robienie zdjęć.
Poniżej styczniowe tematy wyzwania:
Jak przedstawiłybyście siebie? Jeszcze nie wiem jak to zrobić.. Hmm..
Pozdrawiam
Kasia
Tak przyjemnie realizowało mi się TAG, It's only a picture..., że postanowiłam częściej zabierać się za podobne zadania fotograficzne. Poszperałam trochę w sieci i odnalazłam stronę www.senmai.pl, gdzie autorka Ula co miesiąc realizuje ze swoimi czytelnikami wyzwania fotograficzne. Niestety nie załapałam się na edycję grudniową, a szkoda tematy były cudowne.. Ale od stycznia ja również biorę udział. Może kiedyś cofnę się do archiwum senmai i dla własnej frajdy sfotografuję tematy ze starych wyzwań. Dzięki "It's only a picture", odkryłam jak bardzo kreatywne i przyjemne może być robienie zdjęć.
Poniżej styczniowe tematy wyzwania:
Oraz kilka wyjaśnień i informacji:
WYZWANIE
FOTO zaczyna się w poniedziałek 7 stycznia i będzie trwało do niedzieli
13 stycznia włącznie (+ dodatkowe 2 dni na wstawianie linków)!
- Trwa ono tylko 7 dni, więc jest krótkie i tym samym zachęcające do zabawy :)
- Należy wstawić baner wyzwaniowy na swojego bloga (do pobrania na prawym bocznym pasku na stronie senmai.pl), na czas WYZWANIA.
- Możesz robić zdjęcia aparatem fotograficznym lub telefonem komórkowym.
- Każdego dnia robisz jedno zdjęcie związane z podanym na ten dzień tematem.
- Nie czekaj zbyt długo z robieniem i ze wstawianiem zdjęć
- Komentuj zdjęcia pozostałych uczestników – to zawsze sprawia ogromną przyjemność!
- Na Twoim blogu (wstaw zdjęcie na własnym blogu, potem pod każdym postem na wyzwaniu senmai.pl – dopisz się do Inlinkz: wstaw link do Twojego artykułu ze zdjęciem)
Jak przedstawiłybyście siebie? Jeszcze nie wiem jak to zrobić.. Hmm..
Pozdrawiam
Kasia
niedziela, 6 stycznia 2013
Troszkę nowości..
Kilka dni temu odwiedziłam z siostrą sklep Phenome.
Zakupiłam coś dla ciała:
Coś do twarzy plus dwie próbki:
Otrzymałam kartę honorowego członka klubu Phenome. To było bardzo miłe.
Siostra też zrobiła małe zakupy.
Kończy się weekend, co mnie trochę smuci. Jak go spędziłyście? Ja między innymi postanowiłam obejrzeć raz jeszcze wszystkie odcinki Harry Pottera. Dziś "Harry Potter i więzień Azkabanu". Z nowości weekendowych wzięłam sobie do serca noworoczne postanowienia związane z pielęgnacją włosów i pierwszy raz przeprowadziłam "olejowanie". Macie jakieś rady dla mnie, jaki plan pielęgnacyjny opracować, co jest ważne i co powinnam obowiązkowo w nim uwzględnić?
Ostatnia nowość, również inspirowana postanowieniami noworocznymi to moje osobiste książkowe wyzwanie. Alinka kochana zrobiła dla mnie listę książek, które jej zdaniem warto przeczytać. Oto one:
1. "Dotknięcie ziemi" Rani Manicka
2. "Skradzione dziecko" Keith Donohue
3. "Zawsze przy mnie stój" Carolyn Jess-Cooke
4. "Smak języka. Historia pewnej zemsty" Jo Kyung-Ran
5. "Sophie" Guy Burt
6. "Światła pochylenie" Laura Whitcomb
7. "Anioły muszą odejść" Konrad T. Lewandowski
8. "Kochałam Tyberiusza" Elisabeth Dored
9. "Przynęta" Jose Carlos Somoza
10. "Sny kota Warłapa" - SF Said
11. "Dziewczynka, która widziała zbyt wiele" Małgorzata Warda
12. "Której imię wymazano" lub "Papieżyca Joanna" Donna Woolfolk Cross
13. "Trędowata" Helena Mniszkówna
14. "Wszystko tylko nie mięta" Ewa Nowak
15. "Natalii 5" Olga Rudnicka
I już z mojej własnej inicjatywy koniecznie muszę przeczytać:
Oglądałam film i mnie absolutnie zauroczył. A Wam jak idzie realizacja postanowień noworocznych? Podjęłyście już jakieś działania?
Życzę Wam spokojnego wieczoru i dużo dobrej energii na nadchodzący tydzień.
Kasia
Zakupiłam coś dla ciała:
Coś do twarzy plus dwie próbki:
Otrzymałam kartę honorowego członka klubu Phenome. To było bardzo miłe.
Siostra też zrobiła małe zakupy.
Kończy się weekend, co mnie trochę smuci. Jak go spędziłyście? Ja między innymi postanowiłam obejrzeć raz jeszcze wszystkie odcinki Harry Pottera. Dziś "Harry Potter i więzień Azkabanu". Z nowości weekendowych wzięłam sobie do serca noworoczne postanowienia związane z pielęgnacją włosów i pierwszy raz przeprowadziłam "olejowanie". Macie jakieś rady dla mnie, jaki plan pielęgnacyjny opracować, co jest ważne i co powinnam obowiązkowo w nim uwzględnić?
Ostatnia nowość, również inspirowana postanowieniami noworocznymi to moje osobiste książkowe wyzwanie. Alinka kochana zrobiła dla mnie listę książek, które jej zdaniem warto przeczytać. Oto one:
1. "Dotknięcie ziemi" Rani Manicka
2. "Skradzione dziecko" Keith Donohue
3. "Zawsze przy mnie stój" Carolyn Jess-Cooke
4. "Smak języka. Historia pewnej zemsty" Jo Kyung-Ran
5. "Sophie" Guy Burt
6. "Światła pochylenie" Laura Whitcomb
7. "Anioły muszą odejść" Konrad T. Lewandowski
8. "Kochałam Tyberiusza" Elisabeth Dored
9. "Przynęta" Jose Carlos Somoza
10. "Sny kota Warłapa" - SF Said
11. "Dziewczynka, która widziała zbyt wiele" Małgorzata Warda
12. "Której imię wymazano" lub "Papieżyca Joanna" Donna Woolfolk Cross
13. "Trędowata" Helena Mniszkówna
14. "Wszystko tylko nie mięta" Ewa Nowak
15. "Natalii 5" Olga Rudnicka
I już z mojej własnej inicjatywy koniecznie muszę przeczytać:
Oglądałam film i mnie absolutnie zauroczył. A Wam jak idzie realizacja postanowień noworocznych? Podjęłyście już jakieś działania?
Życzę Wam spokojnego wieczoru i dużo dobrej energii na nadchodzący tydzień.
Kasia
sobota, 5 stycznia 2013
TAG: Reading is cool
Cześć Kochane,
Trafiłam kilka dni temu u Sroczki na dość stary TAG, który może większość z Was już zna.
Uwielbiam czytać. W zasadzie od pierwszej klasy podstawówki, gdy pani zaprowadziła nas do biblioteki szkolnej i mogłam spośród tego bogactwa wybrać coś dla siebie. Wybrałam "Kopciuszka", czytając go myślałam, co wypożyczę następnym razem. I tak od grubo ponad 20 lat Ci moi książkowi towarzysze są ciągle przy mnie, jeden zastępuje poprzedniego, do niektórych wracam, nie zapomnę o nich nigdy.
Ale ... do rzeczy, a raczej do pytań :)
1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
To kiedy czytam, nie zależy zupełnie od pory dnia, ale od tego, kiedy mam wolną chwilę. Czytam w metrze, czytam czekając na znajomego, czytam wieczorem, gdy już cały dom śpi albo o trzeciej w nocy, gdy mam problemy z zaśnięciem. Nazywam to moją "optymalizacją czasu". Po co siedzieć bezczynnie trzydzieści minut w metrze, skoro można ten czas ukraść dla siebie "czytając".
2. Gdzie czytasz?
Po części odpowiedziałam już na to pytanie w pierwszym punkcie. Ale uściślijmy, czytam w domu, w środkach komunikacji miejskiej, w samochodzie, stojąc na ulicy, idąc ulicą gdy wracam do domu z pracy. Najbardziej lubię czytać w kąciku mojej kanapy. Mąż zamontował mi tam specjalną lampkę do czytania. To moja baza.
3. W jakiej pozycji najchętniej czytasz?
Lubię czytać siedząc i leżąc. Najlepiej to: plecy oparte o jakąś poduchę, wyprostowane nogi schowane pod kocykiem.. Obok kubek z rumiankiem lub kawa.
4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?
Nie mam ulubionego gatunku literackiego. Ale najczęściej beletrystyka.
5. Jaką książkę ostatnio kupiłaś/dostałaś?
Ostatnio kupiłam sobie "Tess d'Urberville" Thomasa Hardy'ego, ale kupiłam ją przez internet i gdy trafiła w moje łapki okazało się, że jest napisana po angielsku.. Aż tak dobrze nie znam angielskiego, żeby przeczytanie tej książki w ojczystym języku autora było dla mnie bezbolesne. Dlatego książkę podarowałam siostrze, a na "Tess" zapoluję na Allegro.
6. Co czytałaś ostatnio?
Już Wam o niej pisałam. Dawno nie czytałam tak czarodziejskiej, cudownej książki, która zachwyciła by mnie równie mocno.
7. Co czytasz obecnie?
8. Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi?
Zdecydowanie zakładek, uwielbiam zakładki. Zaginanie rogów to byłaby profanacja, zwyczajnie szkoda mi niszczyć książkę. Kiedyś nawet kolekcjonowałam zakładki, często mama przywoziła mi je z podróży. Najpiękniejszą miałam z głową Gali z muzeum Salvadora Dali i z dziewczynkami Renoira. Niestety zginęły podczas remontu.
9. E-book czy audiobook?
Papier tylko papier. Ten jedyny w swoim rodzaju zapach. Do książki można się "przytulić".
10. Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
11. Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?
A to dopiero pytanie.. Czy można cenić postać fikcyjną? Bardziej cenię autorów książek, za to że powołuja swoich bohaterów do życia.
Alina i Lilesly, jeśli jeszcze nie robiłyście tego TAGU, zapraszam. A jeśli już go znacie, poproszę o linka :)
PS. Przy okazji tematów książkowych chciałam przypomnieć, że biorę udział w czytelniczym Wyzwaniu Listopadowym. Zachęcam wszystkich którzy kochają czytać do uczestnictwa.
Kasia
Trafiłam kilka dni temu u Sroczki na dość stary TAG, który może większość z Was już zna.
Uwielbiam czytać. W zasadzie od pierwszej klasy podstawówki, gdy pani zaprowadziła nas do biblioteki szkolnej i mogłam spośród tego bogactwa wybrać coś dla siebie. Wybrałam "Kopciuszka", czytając go myślałam, co wypożyczę następnym razem. I tak od grubo ponad 20 lat Ci moi książkowi towarzysze są ciągle przy mnie, jeden zastępuje poprzedniego, do niektórych wracam, nie zapomnę o nich nigdy.
Ale ... do rzeczy, a raczej do pytań :)
1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?
To kiedy czytam, nie zależy zupełnie od pory dnia, ale od tego, kiedy mam wolną chwilę. Czytam w metrze, czytam czekając na znajomego, czytam wieczorem, gdy już cały dom śpi albo o trzeciej w nocy, gdy mam problemy z zaśnięciem. Nazywam to moją "optymalizacją czasu". Po co siedzieć bezczynnie trzydzieści minut w metrze, skoro można ten czas ukraść dla siebie "czytając".
2. Gdzie czytasz?
Po części odpowiedziałam już na to pytanie w pierwszym punkcie. Ale uściślijmy, czytam w domu, w środkach komunikacji miejskiej, w samochodzie, stojąc na ulicy, idąc ulicą gdy wracam do domu z pracy. Najbardziej lubię czytać w kąciku mojej kanapy. Mąż zamontował mi tam specjalną lampkę do czytania. To moja baza.
3. W jakiej pozycji najchętniej czytasz?
Lubię czytać siedząc i leżąc. Najlepiej to: plecy oparte o jakąś poduchę, wyprostowane nogi schowane pod kocykiem.. Obok kubek z rumiankiem lub kawa.
4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej?
Nie mam ulubionego gatunku literackiego. Ale najczęściej beletrystyka.
5. Jaką książkę ostatnio kupiłaś/dostałaś?
Ostatnio kupiłam sobie "Tess d'Urberville" Thomasa Hardy'ego, ale kupiłam ją przez internet i gdy trafiła w moje łapki okazało się, że jest napisana po angielsku.. Aż tak dobrze nie znam angielskiego, żeby przeczytanie tej książki w ojczystym języku autora było dla mnie bezbolesne. Dlatego książkę podarowałam siostrze, a na "Tess" zapoluję na Allegro.
6. Co czytałaś ostatnio?
Już Wam o niej pisałam. Dawno nie czytałam tak czarodziejskiej, cudownej książki, która zachwyciła by mnie równie mocno.
7. Co czytasz obecnie?
8. Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi?
Zdecydowanie zakładek, uwielbiam zakładki. Zaginanie rogów to byłaby profanacja, zwyczajnie szkoda mi niszczyć książkę. Kiedyś nawet kolekcjonowałam zakładki, często mama przywoziła mi je z podróży. Najpiękniejszą miałam z głową Gali z muzeum Salvadora Dali i z dziewczynkami Renoira. Niestety zginęły podczas remontu.
9. E-book czy audiobook?
Papier tylko papier. Ten jedyny w swoim rodzaju zapach. Do książki można się "przytulić".
10. Jaka jest Twoja ulubiona książka z dzieciństwa?
11. Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?
A to dopiero pytanie.. Czy można cenić postać fikcyjną? Bardziej cenię autorów książek, za to że powołuja swoich bohaterów do życia.
Alina i Lilesly, jeśli jeszcze nie robiłyście tego TAGU, zapraszam. A jeśli już go znacie, poproszę o linka :)
PS. Przy okazji tematów książkowych chciałam przypomnieć, że biorę udział w czytelniczym Wyzwaniu Listopadowym. Zachęcam wszystkich którzy kochają czytać do uczestnictwa.
Kasia
piątek, 4 stycznia 2013
King of Skin LUSH
King of Skin to kolejny wynalazek marki Lush, który miałam przyjemność testować.
Jest to masło w kostce, które służy do nawilżania ciała pod prysznicem.
Jeśli nie wiecie jak używać czegoś takiego, to najlepiej używajcie go tak jak odżywki do włosów, czyli, (koniecznie) zmoczcie ciało, posmarujcie się masełkiem, zostawcie na trochę i spłukajcie.
King of Skin stanowi mieszaninę naturalnych olejków, masełek i innych cudowności. Jak czytam taki skład, to aż miło mi się na sercu robi, masło kakaowe i shea, banany, owies, awokado, olejki kokosowy, jojoba, migdałowy, z mandarynek, lawendy, drzewa sandałowego.
Skład: Cocoa Butter, Shea Butter, Fresh Organic Bananas, Oat Milk, Fresh Organic Avocado, Extra Virgin Coconut Oil, Perfume, Organic Jojoba Oil, Almond Oil, Tangerine Oil, Lavender Oil, Sandalwood Oil, Rose Absolute, Frankincense Resinoid, *Limonene, *Linalool.
Masełko ma za zadanie zmiękczać, wygładzać i nawilżać skórę naszego ciała i dłoni.
Uważam takie rozwiązanie za idealne dla leniuszków i osób, które mają mało czasu na codzienną pielęgnację ciała. Wystarczy podczas kąpieli, czy pod prysznicem szybko się posmarować i wieczorny rytuał balsamowania mamy z głowy. King of Skin służy głównie do nawilżania skóry, ale Lush ma w ofercie jeszcze wersje masełek dodatkowo peelingujące skórę. Zapach średni, nie jest jakoś szczególnie piękny, ale za to neutralny i niedrażniący. Po użyciu uzyskujemy na skórze tłustą powłoczkę, która po krótkim czasie znika i pozostawia nawilżoną skórę.
Ja osobiście nie mam zamiaru stosować masełka codziennie, tylko w te dni, gdy jestem bardzo zmęczona i nie mam chęci na wklepywania balsamów i mleczek. A dlaczego? Po pierwsze dlatego, że masełko jest bardzo mało wydajne, jedna sztuka wystarczy mi tylko na około 6-7 kąpieli. A do tego nie uważam, żeby było to wyjątkowo głębokie nawilżanie skóry, raczej taki doraźny środek. Coś jak suchy szampon, zamiast umycia włosów. Ale to moje osobiste odczucie. Może dla Was okaże się wystarczające. Ja jednak w okresie zimowym lubię się porządnie nawilżyć.
Ważące 75 g masełko kosztuje 5,25 £, czyli około 26-30 zł. W sumie sporo jeśli weźmie się pod uwagę niską wydajność. Ale generalnie jestem zadowolona, fajnie mieć taki produkt na swojej półce w łazience i od czasu do czasu zafundować sobie szybkie nawilżanie pod prysznicem.
Stosowałyście kiedyś masełka pod prysznic? Co sądzicie o takich kosmetykach?
Pozdrawiam
Kasia
Jest to masło w kostce, które służy do nawilżania ciała pod prysznicem.
Jeśli nie wiecie jak używać czegoś takiego, to najlepiej używajcie go tak jak odżywki do włosów, czyli, (koniecznie) zmoczcie ciało, posmarujcie się masełkiem, zostawcie na trochę i spłukajcie.
King of Skin stanowi mieszaninę naturalnych olejków, masełek i innych cudowności. Jak czytam taki skład, to aż miło mi się na sercu robi, masło kakaowe i shea, banany, owies, awokado, olejki kokosowy, jojoba, migdałowy, z mandarynek, lawendy, drzewa sandałowego.
Skład: Cocoa Butter, Shea Butter, Fresh Organic Bananas, Oat Milk, Fresh Organic Avocado, Extra Virgin Coconut Oil, Perfume, Organic Jojoba Oil, Almond Oil, Tangerine Oil, Lavender Oil, Sandalwood Oil, Rose Absolute, Frankincense Resinoid, *Limonene, *Linalool.
Masełko ma za zadanie zmiękczać, wygładzać i nawilżać skórę naszego ciała i dłoni.
Uważam takie rozwiązanie za idealne dla leniuszków i osób, które mają mało czasu na codzienną pielęgnację ciała. Wystarczy podczas kąpieli, czy pod prysznicem szybko się posmarować i wieczorny rytuał balsamowania mamy z głowy. King of Skin służy głównie do nawilżania skóry, ale Lush ma w ofercie jeszcze wersje masełek dodatkowo peelingujące skórę. Zapach średni, nie jest jakoś szczególnie piękny, ale za to neutralny i niedrażniący. Po użyciu uzyskujemy na skórze tłustą powłoczkę, która po krótkim czasie znika i pozostawia nawilżoną skórę.
Ja osobiście nie mam zamiaru stosować masełka codziennie, tylko w te dni, gdy jestem bardzo zmęczona i nie mam chęci na wklepywania balsamów i mleczek. A dlaczego? Po pierwsze dlatego, że masełko jest bardzo mało wydajne, jedna sztuka wystarczy mi tylko na około 6-7 kąpieli. A do tego nie uważam, żeby było to wyjątkowo głębokie nawilżanie skóry, raczej taki doraźny środek. Coś jak suchy szampon, zamiast umycia włosów. Ale to moje osobiste odczucie. Może dla Was okaże się wystarczające. Ja jednak w okresie zimowym lubię się porządnie nawilżyć.
Ważące 75 g masełko kosztuje 5,25 £, czyli około 26-30 zł. W sumie sporo jeśli weźmie się pod uwagę niską wydajność. Ale generalnie jestem zadowolona, fajnie mieć taki produkt na swojej półce w łazience i od czasu do czasu zafundować sobie szybkie nawilżanie pod prysznicem.
Stosowałyście kiedyś masełka pod prysznic? Co sądzicie o takich kosmetykach?
Pozdrawiam
Kasia
środa, 2 stycznia 2013
Kosmetyczne (i nie tylko) postanowienia na rok 2013
Witajcie Kochane!
Jak co roku, stworzyłam sobie listę postanowień noworocznych. W zeszłym roku udało mi się wywiązać z wszystkiego, co sobie założyłam. Może trochę obniżyłam loty wraz z przyjściem zimy, ale mam zamiar odzyskać werwę i poczucie wewnętrznej harmonii. Nowy Rok to przecież najlepszy moment, żeby dać sobie kolejną szansę.
A co Katarzyna postanawia w roku 2013?
Więcej postanowień nie zdradzę, to moja słodka tajemnica.
A Wy co sobie postanowiłyście? Jestem bardzo ciekawa :) Jak pisałyście na ten temat u siebie na blogu poproszę o linka, z miłą chęcią zapoznam się z Waszymi wpisami.
Ściskam
Kasia
Jak co roku, stworzyłam sobie listę postanowień noworocznych. W zeszłym roku udało mi się wywiązać z wszystkiego, co sobie założyłam. Może trochę obniżyłam loty wraz z przyjściem zimy, ale mam zamiar odzyskać werwę i poczucie wewnętrznej harmonii. Nowy Rok to przecież najlepszy moment, żeby dać sobie kolejną szansę.
A co Katarzyna postanawia w roku 2013?
- Przede wszystkim zadbać o zdrowie, czyli odpowiednio się odżywiać, pić dużo wody niegazowanej i regularnie uprawiać sport. Oprócz biegania, zapisać się na fitness, żeby nie poprzestać tylko na jednym rodzaju aktywności fizycznej. Idealnie byłoby gdybym mogła na zajęcia zapisać się równolegle z Polunią. Czyli ja na aerobiku, a ona w tym samym czasie na zajęciach tanecznych. I uprawiać sport co najmniej cztery razy w tygodniu!!
- Pamiętać o regularnej pielęgnacji, codziennie balsamowanie ciała, peeling i maseczka 1-2 na tydzień, mani, pedi. Przywrócić dawną świetność moim biednym włosom. W miarę możliwości korzystać z kosmetyki naturalnej. Starać się wyglądać tak ślicznie, jak tylko potrafię najbardziej. Latka lecą, kwiat mojej urody jest teraz w pełni rozkwitu, lepiej już nie będzie, hehe :P
- Poznawać kanon literatury i filmu. Jest tyle świetnych książek i filmów, a ja boję się, że umrę i nie zdążę tak wiele przeczytać i obejrzeć. Dlatego nie mogę się lenić i muszę obcować z tym, co piękne, żeby ominęło mnie jak najmniej.
- Częściej się uśmiechać, cieszyć życiem. Próbować nowych rzeczy, odwiedzać nowe miejsca. I nie odkładać realizacji marzeń na później. Teraz jest na nie czas.
Więcej postanowień nie zdradzę, to moja słodka tajemnica.
A Wy co sobie postanowiłyście? Jestem bardzo ciekawa :) Jak pisałyście na ten temat u siebie na blogu poproszę o linka, z miłą chęcią zapoznam się z Waszymi wpisami.
Ściskam
Kasia
wtorek, 1 stycznia 2013
It's only a picture... TAG
Jakiś czas temu Alinka zaprosiła mnie do udziału w świetnym TAGU. To pierwszy fotograficzny TAG w jakim biorę udział. Dziś miałam chwilkę i w miarę dobre światło, ale zanim zobaczycie jak sobie poradziłam z tym wzywaniem, poznajcie
Zasady:
A teraz do rzeczy...
1. Codziennie widzisz...
2. Ubranie, w którym "mieszkasz"?
3. Ulubiona pora dnia?
4. Coś nowego?
5. Właśnie tęsknisz za...
6. Piosenka, która za tobą chodzi...
7. "Nagłówek" twojego tygodnia to...
8. Najlepszy moment tygodnia?
9. Czym chciałaś być jako dziecko?
10. Nigdy nie rozstajesz się z...
11. Co można znaleźć na twojej liście życzeń.
12. Twoja miłość od pierwszego wejrzenia.
13. Coś, co robisz prawie cały czas.
14. Zdjęcie tygodnia.
15. Ulubione słowo/wyrażenie.
16. Najlepszy moment roku?
17. Ktoś, kto zawsze potrafi cię uszczęśliwić.
Tag uważam za bardzo ciekawy, tu macie linka do jego autorki.
Taguję wszystkich, którzy mają ochotę wziąć udział.
Pozdrowienia
Katarzyna
Zasady:
1. Umieść w poście baner z tytułem tagu i linkiem do Kirei - inicjatorki tagu
2. Odpowiedz na 17 pytań w formie zdjęcia - może to być pojedyncze
zdjęcie, kolaż złożony z kilku zdjęć, sfotografowany rysunek,
PrintScreen. Ważne, żeby odpowiedź była w formie graficznej, a nie
tekstowej - ewentualnie krótki podpis dozwolony
3.Postarajcie się, aby większość zdjęć była Wasza własna, a nie np.
pobrana z internetu z podaniem źródła. Wtedy ten tag będzie bardziej
"osobisty" i ciekawy, choć kilka pytań trochę utrudnia to zadanie (np. w
przypadku pytania o życzenie).
4. Otaguj 7 osób
A teraz do rzeczy...
1. Codziennie widzisz...
2. Ubranie, w którym "mieszkasz"?
3. Ulubiona pora dnia?
4. Coś nowego?
5. Właśnie tęsknisz za...
6. Piosenka, która za tobą chodzi...
7. "Nagłówek" twojego tygodnia to...
8. Najlepszy moment tygodnia?
9. Czym chciałaś być jako dziecko?
10. Nigdy nie rozstajesz się z...
11. Co można znaleźć na twojej liście życzeń.
12. Twoja miłość od pierwszego wejrzenia.
13. Coś, co robisz prawie cały czas.
14. Zdjęcie tygodnia.
15. Ulubione słowo/wyrażenie.
16. Najlepszy moment roku?
17. Ktoś, kto zawsze potrafi cię uszczęśliwić.
Tag uważam za bardzo ciekawy, tu macie linka do jego autorki.
Taguję wszystkich, którzy mają ochotę wziąć udział.
Pozdrowienia
Katarzyna
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Etykiety
Aesop
(1)
Alba Botanica
(2)
Alchemia Lasu
(1)
Alep
(1)
Alessandro
(2)
Alterra
(9)
Alverd
(1)
Alverde
(14)
Aquolina
(1)
ARGILES DU SOLEIL
(3)
Aromatherapy Associates
(3)
Aubrey Organics
(2)
Auriga
(4)
Balea
(4)
BALNEOKOSMETYKI MALINOWY ZDRÓJ
(1)
Bath & Body Works
(12)
Bath Body Works
(1)
Batiste
(9)
Beauty Formulas
(1)
Becca
(2)
Benefit
(3)
BeYu
(1)
Bielenda
(5)
BingoSpa
(5)
Biochemia Urody
(13)
Bioderma
(2)
Biopha
(1)
Biotherm
(3)
Biovax
(4)
Blumarine
(1)
Body Shop
(13)
Bomb Cosmetics
(1)
Boss
(1)
Bumble and Bumble
(1)
Burt's Bees
(9)
Caudalie
(1)
Chanel
(12)
Chantarelle
(1)
Charmine Rose
(13)
Chloe
(1)
Clarena
(5)
Clarins
(7)
Clinique
(13)
Collistar
(1)
Coslys
(6)
Dabur
(2)
Dax Cosmetics
(1)
Delawell
(2)
Dermalogica
(3)
Dermika
(1)
Dior
(3)
Diptyque
(9)
Dolce Gabbana
(4)
Douglas
(1)
Dr. Hauschka
(8)
Ecospa
(2)
Ecotools
(1)
Ecoworld
(3)
Eko Spa
(1)
Eos
(3)
Erbaviva
(3)
Essie
(16)
Estee Lauder
(1)
evrēe
(1)
Farmona
(4)
Femi
(6)
Figs Rouge
(4)
Fred Farrugia
(2)
Frederic Fekkai
(4)
FRESH MINERALS
(1)
Fridge
(11)
Fridge by Yde
(4)
Gaia Creams
(7)
Gal
(1)
Givenchy
(1)
Glam Glow
(1)
Glyskincare
(1)
Guerlain
(14)
H&M
(1)
HAPPYMORE SKIN CARE
(1)
Helena Rubinstein
(2)
Hugo Boss
(1)
Hugo Naturals
(2)
Ikarov
(3)
Inglot
(1)
Isana
(3)
Joanna
(2)
John Masters Organics
(18)
Joik
(6)
Kallos
(1)
Kanebo
(3)
Kanu
(3)
Khadi
(1)
Kiehl's
(1)
Kindle
(1)
Kneipp
(3)
Korres
(5)
Kringle Candle Company
(2)
Kryolan
(3)
L' Occitane
(5)
L'Oreal
(4)
L'Orient
(5)
La Mer
(1)
Lancome
(4)
Laura Mercier
(6)
Lavera
(1)
Lawendowa Farma
(1)
Lierac
(3)
Lily Lolo
(1)
Lioele
(2)
Lirene
(2)
Lorac
(1)
Love & Toast
(1)
Lush
(55)
Mac
(1)
MÁDARA
(3)
Maybelline
(2)
MCMC Fragrances
(1)
MeMeMe
(1)
Model CO
(2)
Munio Candela
(1)
My Beauty Diary
(2)
Natural Product
(1)
Nature's Gate
(7)
Neom
(1)
Neutrogena
(3)
Nivea
(3)
NOAlab
(4)
Nuxe
(7)
Opi
(1)
Oragnique
(6)
Orientana
(6)
Origins
(5)
Pandora
(6)
Pat & Rub
(33)
Phenome
(72)
Philosophy
(7)
Physicians Formula
(1)
Phyto
(1)
Pierre Rene
(1)
Prestige Cosmetics
(3)
Pukka
(4)
Pupa
(2)
Queen Helen
(1)
Real Techniques
(3)
REN
(5)
Rene Furterer
(1)
Revlon
(1)
Rituals
(1)
Rituls
(1)
Rival de Loop
(1)
Sally Hansen
(3)
Salvatore Ferragamo
(3)
Sanoflore
(1)
Sante
(4)
Schwarzkopf Professional
(3)
Scottish Fine Soaps
(1)
Sephora
(7)
Serge Lutens
(1)
Shiseido
(5)
Siquens
(3)
Skin79
(1)
Skinfood
(1)
Sleek
(4)
Smashbox
(2)
Soap & Glory
(3)
Stara Mydlarnia
(2)
Stenders
(4)
Sylveco
(3)
Synergen
(2)
Tangle Teezer
(3)
Tarte
(1)
The Balm
(1)
The Different Company
(1)
THE SECRET SOAP STORE
(1)
Tołpa
(4)
Tommy Hilfiger
(1)
Trader Joe's
(2)
Tweezerman
(1)
Über
(2)
Urban Decay
(1)
Uriage
(3)
Vichy
(2)
Vita Liberata
(2)
Wibo
(1)
Yankee Candle
(13)
Yasumi
(1)
Yoskine
(1)
YSL
(1)
Yves Rocher
(6)





